Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lasting colour. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lasting colour. Pokaż wszystkie posty

października 19, 2013

Miss Sporty Lasting Colour 400 - recenzja

Miss Sporty Lasting Colour 400 - recenzja
Chyba zaczynam lubić takie kolorki na paznokciach :)

Dzisiejszym bohaterem jest piękna głęboka czerwień, wpadająca już właściwie w bordo (czego za bardzo na zdjęciach niestety nie widać...) . Kolor dość problematyczny do uchwycenia, tym bardziej w sztucznym świetle :) Bardzo dobrze mi się go nosiło. A na dłuższych pazurkach wyglądał wprost obłędnie, nie mogłam oderwać od niego wzroku, naprawdę :) 



Jeśli chodzi o rzeczy takie jak konsystencja, pędzelek czy schnięcie - jest bardzo podobny do kolegi o nr. 515. Typowy szybkoschnący dwuwarstwowiec z bardzo wygodnym pędzelkiem. Ale! 400 jest trwalszy. Miałam go na pazurkach tylko jeden dzień (bo musiałam wyrównywać, bo sie paskudy połamały -.- ) i w ogóle nie ucierpiał. 515 po niecałym dniu w szkole miał pościerane końcówki. Tym udało mi się kilka razy zarysować notatki z 'ukochanej' biologii, a i tak nie odbiło się to na stanie lakieru. 

Z jakiegoś powodu baaardzo podobają mi się moje paznokcie u kciuków :D


Podsumowując: jestem zakochana wręcz w tej czerwieni!! Razem z glassfleckowym fioletem z Silcare ( którym już niebawem) i czarnym piaskiem Wibo (notka poprzednia) wpisuje się na listę faworytów na połowinki (btw, jeszcze miesiąc !! <3 )


Kończac tego posta - taka mała refleksja... Zauważyłam, że przez szkołę nie mam aż tyle czasu na blogowanie. Obiecywałam zdobienia, ale po prostu nie bardzo mam kiedy je zrobić i wgl. Chciałabym też dodawać posty częściej niż raz w tygodniu, ale jak już mówiłam - nie ma kiedy ! Ale obiecuję poprawę - jak tylko uzbieram swatchy i jak uda mi się ogarnąć wszystkie pomysły na zdobienia (a chodzi za mną już ze 2 tyg piękne ombre) to na 100% się z Wami tym podzielę i postaram się częściej tu zaglądać :)


Do następnego, SkyBlueVelvet :*

września 16, 2013

Miss Sporty Lasting Colour 515 - recenzja

Miss Sporty Lasting Colour 515 - recenzja
Dzisiaj na tapetę pada lakier Miss Sporty z serii Lasting Colour o numerku 515. Jest to ładny ciemny niebieski kolorek, jak dla mnie - idealny na jesień. Bardzo fajnie mi się nim pracowało. Pędzelek taki jak lubię najbardziej - szeroki, płaski, zaokrąglony. O ile dobrze mi się kojarzy - producent wprowadził małe zmiany w Lasting Colour. Wcześniej ten pędzelek był odrobinę węższy. No, i nakrętka jest czarna , nie granatowa, ale to już taki szczególik :) Konsystencja też jest bardzo fajna. Mi się nim naprawdę fajnie malowało, natomiast mama stwierdza, że jest za gesty. Bywa. Napis na naklejce z nakrętki informuje iż lakier trzyma się 7 dni. Nie wiem na ile to jest prawda, bo nosiłam go jeden dzień.. Po niecałym dniu już miałam pościerane końcówki (co widać na zdjęciach które robiłam po całym dniu  jego noszenia). Dawno nie używałam tych lakierów, ale z tego co pamiętam, trzymały dłużej. Miałam zamiar przetrzymać go jeszcze jeden dzień, bo wieczorem dodałam do niego zielonkawe flejki z Essence MidnightDate ( którego recenzja pojawi się na dniach), ale zajmując się 7 letnim buntownikiem jakimś cudem się zniszczyły. Nie wiem kiedy, nie wiem jak, wydawało mi się, że są już całkiem suche... No, bywa :) Zdjęcia !!








Mimo tych pościeranych po jednym dniu końcówek, pewnie jeszcze do niego wrócę, bo kolor mi się na prawdę podoba :)

Like miło widziane ;D

Buziaki, SkyBlueVelvet ;*

Copyright © 2016 nailsADHD , Blogger