Pokazywanie postów oznaczonych etykietą essie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą essie. Pokaż wszystkie posty

lipca 04, 2016

36252 powrót, polish only i trochę luksusu ~ Essie Lapiz Of Luxury

36252 powrót, polish only i trochę luksusu ~ Essie Lapiz Of Luxury
Wiecie, to nie tak, że ja o blogu zapomniałam. To nie tak, że nie maluję paznokci. Nawet nie bardzo sama wiem dlaczego przestałam pisać. Tak jakoś wyszło. Słabe usprawiedliwienie, Aga, suuuaaabe. Ale to prawda.

Nie będę obiecywała regularności, wystrzałowości i wszystkiego. Po prostu będę pisać. I pokazywać co mi się żywnie podoba. A jak mi się coś spodoba, to Wam raczej też, bo jakaś taka się wybredna ostatnio zrobiłam. 

Kolejną zmianą, paradoksalnie (zaraz tłumaczę), jest zrezygnowanie pisania po angielsku. Paradoksalnie? Studiuję lingwistykę stosowaną, na która wygląda jak germanistyka i angielskiego mi zwyczajnie brakuje. A rezygnuję, bo za dużo czasu, często mnie to wręcz zniechęcało. Bo wiecie - masz już napisaną notkę, palisz się do publikacji, ale nie - bo nie kompletna. Z czasem zapewne do tego wrócę, ale to kiedy indziej. Tłumaczyć będę po studiach.

Żeby nie było, że tylko gadam to pokażę co nosiłam wczoraj i opowiem o tym tyle ile wiem. Ladies and gentlemen - Essie Lapiz Of Luxury!


To jest jeden z tych kolorów, który mogłabym nosić na paznokciach bez przerwy. Kocham wszelkiego rodzaju niebieskości, wiec było wiadome że będzie love ♥ Tak czysty błękit - raz bardziej intensywny, raz trochę szarawy - zależy od światła. Ale zawsze piękny. Mój jest dość rzadki więc, żeby idealnie pokryć paznokcie potrzebowałam 3 warstw. Na szczęście schnie w mgnieniu oka! Połysk zadowalający, ale na zdjęciach widzicie go pokrytego warstwą topu China Glaze Fast Forward. Trwałość - god only knows. Raz - mam pazurki przedłużone żelem, a z doświadczenia wiem, że na nich lakier trzyma się lepiej. Dwa - uciapałam go, więc też nie powiem. A ciapaki zobaczycie w następnym poście.




Powiedzcie, że chociaż trochę tęskniliście :3

sierpnia 11, 2015

Essie Warm & Toasty Turtleneck

Essie Warm & Toasty Turtleneck
Jak obiecalam pod ostatnim Something New ... Pazurki odrosly wiec pora pokazac Wam lakier kory ostatnio podbil moje serducho i paznokcie - Essie Warm & Toasty Turtleneck, moje drogie ;)
As I promised under last Something New post... My nails have grown up so it's high time I showed you polish which recently got my heart and nails - Essie Warm & Toasty Turtleneck, my dear ;)


Nazwa/Name: Essie Warm & Toasty Turtleneck
Dostepnosc/Availability: Internet
Cena/Price: do 35 zł/ up to 35 zł
Pojemność/Capacity: 13,5 ml


Wykończenie: kremowe
Kolor: to nic innego jak przybrudzony wrzos. Bardzo elegancki i delikatny.
Pędzelek: to wersja USA, wiec jest okrągły, prosto scięty i dość cienki.
Konsystencja: rzadka, lekko kapryśna, ale do okiełznania
Krycie: 2-3 warstwy, w zależności jak radzicie sobie z pędzelkiem. 
Schnięcie: szybkie na ładny połysk
Trwałość: na moich paznokciach wytrwał 3 dni, co z nimi jest naprawdę dobrym wynikiem
Zmywanie: bezproblemowe


Finish: creme
Color: nothing more than mucky heather. Really elegant and delicate.
Brush: it is USA version of polish so it's round, straight cut and quite narrow.
Consistency: watery, makes little problems but it is easy to handle it .
Opacity: 2-3 coats, depending on how you work with the brush
Drying: fast for a nice shine
Lasting: on my nails it was 3 days which is really good result
Removing: easy


Nie wiem jak Wy, ale ja osobiście jestem mega fanką takich kolorów. Więc mimo tego, że ciężko mi się przyzwyczaić do pędzelka, to i tak baaaaardzo polubiłam się z tym lakierem. A Wy co o nim myślicie? :)
I'm a big fan of such shades, how about you? So despite the fact that I don't always handle with the brush, I really really fancy this polish. What do You think about it ? :)

lipca 20, 2015

Something new.

Something new.
W tym wydaniu nie tak obficie jak ostatnio, ale i tak jest co pokazywać :) Na pierwszy ogień idzie paczucha testowa BornPrettyStore. Mogłam wybrać 3 rzeczy do 10$ i dodatkowo zostałam poproszona o wybór 2 płytek z ich ostatniej kolekcji. Oto moje typy :) Klik w zdjęcie przeniesie Was do produktu w sklepie.
This time it's not as lavish as before, but still there are few things to show You :) First I wanna show you parcel from BornPrettyStore. I could choose 3 things up to 10$ and I was asked to choose 2 of their latests stamping plates. These are my types ;) Click on the photo will direct you to the product in the store.


Cudowne, kwieciste naklejki wodne. Byłam pewna, że dostanę jeden wzór, a zostałam uraczona aż 4! Dwa z nich zaliczyły już swój debiut na paznokciach, wkrótce przyjdzie pora na resztę. Te pierwsze naklejki są urocze, delikatne, ale skusiłam się też o jedne z nieco większym wzorem. Mani z nimi już przygotowane, spodziewajcie się niedługo zdjęć :)
Gorgeous, flowery water decals. I was pretty sure I'd receive one pattern, but I was pleased with 4 of them! One of them is already on my nails, I have a plam to show you all in one post once I make manicures with them. First ones are delicate and cute, while the other ones I've choosen have a bit bigger pattern. I've already used them, so wait for the post!



Zaintrygowana lakierami do stempli zdecydowałam się wypróbować jeden z nich. Zapomniałam dodać, że chcę biały więc dostałam fioletowy, ale też mi się podoba :) 
Intrigued with stamping polishes I've decided to give one a try. I forgot to choose a color so I got purple one instead of white I wanted, but it's pretty anyway :)


To chyba najładniejsze płytki jakie mam! Będzie kolorowania ♥ Jeden z różanych wzorów już widnieje na Maminych paznokciach :)
These are probably the cutest plates I own! Ah, those coloured stampings, they're coming! One of the rosy patterns is already on my Mum nails :)



Nie mam ostatnio głowy do wymyślania nowych wzorków, a i czasu na malowanie jakoś mniej, więc zaprzyjaźniłam się ostatnio z lakierami hybrydowymi Semilac. Na pewno je znacie i wiecie skąd mój zachwyt! Bazę i top miałam już wcześniej, a te maluchy doszły w ciągu ostatnich tygodni, czyż nie są cudne ? ♥
I'm not really into nail art lately, and I don't really have time for it so these days I'm using Semilac hybrid polishes. You know them for sure, so you know why I'm so pleased with them! Base and Top I've got before and the pretty ones I'm showing you below apperared in my collection in few last weeks. Aren't they awsome? ♥


Jakiś czas temu skorzystałam z promocji w Naturze 1+1 i kupiłam 2 Rimmelki, Berries And Cream i Rain Rain Go Away, jestem w nich zakochana! ♥
Recently got 2 Rimmel polishes, Berries & Cream and Rain Rain Go Away, on 1+1 sale in Natura. I'm so in love with them! ♥



Będąc w Poznaniu, żeby załatwić sprawy związane z uczelnią (z dumą mogę powiedzieć, że od października będę studiować moją wymarzoną lingwistykę stosowaną na UAMie) zaciągnęłam Tatę do TK Maxx, skąd wyszłam z kolejnym Essie (Warm&Toasty Turtleneck) i OPI (Sparrow Me The Drama).
While being in Poznan with Dad to do some univeristy paper things (I'm proud to say that since October I will be studying my dreamed Applied Linguistics at UAM) I visited TK Maxx and left it with another Essie (Warm&Toasty Turtleneck) and OPI (Sparrow Me The Drama).


Trochę się uzbierało ^^ Wpadło Wam coś szczeglnie w oko, co chciałybyście zobaczyć w pierwszej kolejności? :)
There's a bit of stuff ^^ Do You fancy somethnig particularly and wanna see it first? :)

maja 20, 2015

Something new.

Something new.
Dawno nie było takiego posta, prawda ? :3 Trochę maluchów się uzbierało , trochę się chwalę ^^ Chcecie coś zobaczyć w pierwszej kolejności ? :3
It's been long time since last post like this, hasn't it? I've got a lot of new babies, time to show them ^^ Is there anything you want me to show first ? :3

010, 468, 320, 471, 344
Wyprzedaż w Rossmannie. Skorzystać musiałam, uwielbiam je!
Sale in Rossmann. I must have boght them, I just love those little ones ♥

Wibo: Chic Matte 2, Granite Summer 1, 4/Lovely Summer Sand 1, Pastel Pepper 2/ Sally Hansen Black Out
Znowu Rossmann. Tym razem -49% ^^
Rossmann again. This time 49% discount ^^

Essence Dear Peach/Catrice Minter Wonderland/ SGGM 160, 173
Mały napad na Naturę. Catrice i Essence to perełki z kosza wyprzedarzowego, SGGM to dla mnie zupełna nowość.
Something from Natura. Catrice and Essence are from sale box, SGGM are total new for me.


Kolorki SGGM mi się zdublowały za sprawą prezentu od cioci. I tutaj prośba do Was... Pomożecie zidentyfikować mi nazwy tych maluszków? Kompletnie nie mam pojecia co to za piękności...
Colours of SGGM were doubled by gift from my Aunt. And I want to ask you... Can you please help me to find names of these beauties? I completly don;t have a clue what their names are...

With Protein 361/ Color Expert 60, 69


Chodziła za mną taka pistacja ♥ Widzieliście ją już jako bazę do zdobienia w poprzednim poście. A Color Expert kupiłam z myślą o stemplach - czerń sie sprawdza ^^ + ulubiony top coat ♥
I was looking for a such nice pistachio polish ♥ I've already shown it on blog as a base for cats in previous post. Color Experts were bought for stamping - black is just great ^^ + my fav top coat ♥

408 Peachella, 873 Breakfast In Bed
Mięta tak mi sie spodobała, że pobiegłam po kolejną buteleczkę ♥ Akurat jest promo w Rossmannie. Brzoskwinką pogratulowałam sobie za piękne 90% z ustnego niemieckiego ^^
Mint was such a nice surprise that I had to buy another one ♥ Now is sale in Rossmann ^^ With peachy one I celebrated 90% from German spoken exam ^^


 Nowe Essiątka ♥ Gromadka się powiększyła tym razem o nasycone kolorki, na lato. Te są w wersji z cienkimi pędzelkami, które średnio mi leżą, ale dają radę ^^
New Essies ♥ My collection was increased with two bright shades. They're with thin brush, which I don't really like but they're ok ^^

Trochę zaszalałam, ale nie żałuję ani jednego ^^ Jest coś co chciałbyście zobaczyć w pierwszej kolejności ? :)
I've gone mad a little bit, but I don't really regret ^^ Is there anything you wanna see first ? :)

kwietnia 27, 2015

Colourful feather manicure.

Colourful feather manicure.
Z dumą mogę powiedzieć, iż ukończyłam szkołę średnią! Dalej nie wierze, że to już koniec... że matura za tydzień... Nie dociera to do mnie. Nauka, nauką ale paznokcie same się nie pomalują, prawda? ;) Tak więc pokazuję Wam mani, z którego jestem na prawdę mega zdowolona, kolorowe piórka, ot tak na poprawę przedmaturalnego humoru :3
I'm proud to announce that I've finished high school! I still cannot belive it's over.... that I have exams next week. I just cannot believe. I have to learn but... my nails can't paint themselves, right? ;) So I wanna show You manicure which i really really like, colorful feathers which make up my pre-exams mood :3



Chodziły za mną takie kolorowe stemple. Trochę roboty z nimi było, i mimo, że nie wyszły idealnie, to niesamowicie mi się podobają. Bazą zdobienia jest mój ukochany Essie Fiji. Listę pozostałych kolorów znajdziecie niżej. Piórka pochodzą z płytki BP-51. Naklejki powstały w dokładnie taki sam sposób jak TE
I really felt like wearing colorful stamping recently. It took a while to make them but it was totally worth it, I just love them, although they're not perfect. As a base I've used my beloved Essie Fiji. List of the rest of colors you can find below. Feathers are from BP-51 stamping plate. The stickers were made exactly the same way as THESE ones.







Użyłam/ I've used:
- Essie Fiji 
- Golden Rose Rich Colour 35
- Eveline miniMAX 900
- Golden Rose Paris 259
- Essie Sunday Funday
- Pierre Rene Warm Orange
- Miyo drops Moccasin
- Bell Full Colour no name żółty/yellow
- Astor Fashion ColorIgligli Water
- Rimmel SalonPRO Ultra Violet
- Sally Hansen Insta-Dri top coat


Co myślicie o takim kolorowym mani ? :3 Płytkę znajdziecie TUTAJ, przypomniam o moim kodzie zniżkowym :)
What do you think about such colorful manicure? :3 Stamping plate can be found HERE, and remember about my discount code ;)

września 19, 2014

Zdobieniowy piatek #21 Piórkowe naklejki

Zdobieniowy piatek #21 Piórkowe naklejki
Dzisiejsze mani to właściwie żadna rewelacja, totalna łatwizna. Łatwizna, którą (o ile dobrze pamiętam) świetnie się nosiło przez jakieś 3 dni :)

Today's mani isn't really something special, it's totaly easy one. But I really liked wearing it for over 3 days (as I remember) :)

Tak już mam. Ile razy nie noszę Essie Fiji, tyle razy muszę coś na nim wypaćkać. Ale co ja poradzę, kiedy on jest wręcz idealny pod wszelkiego rodzaju nail artowe fantazje! Tym razem nakleiłam na niego piórkowe naklejki i ćwieki Promoto-Promoto. Dla urozmaicenia kciuk pomalowałam delikatnym brokatem Delia 56. Niestety aparat go zjadł (Canonie zdrowiej czym prędzej, tęsknię!), więc musicie mi uwierzyć na słowo - on tam jest :D Całość została pociągnięta topem Golden Rose Quick Dry. 

It's always this way. Everytime I wear Essie Fiji, I have to add something to it. But what can I do - it's perfect base for nail art fantasies! This time I put on it some Promoto-Promoto water decals and silver studs. Thumb was painted with delicate glitter Delia 56. But my camera literally ate it (my Canon, plis be alright again! I miss you!) so you have to believe that it's here :D Mani was secured with Golden Rose Quick Dry top coat. 






Muszę w końcu zeswatchować Fiji, tak solo :D Jak Wam się podoba takie zestawienie? :) Lubicie naklejki?

I have to swatch Fiji solo :D How do you like this manicure? Do you like water decals? 

----------------------------------


sierpnia 22, 2014

Zdobieniowy piątek #17 Vintage roses

Zdobieniowy piątek #17 Vintage roses
Dzisiejszy post to takie 3 w 1. Kolejny post do kwiatowego projektu RedRouge, jego podsumowanie oraz pierwsze zdobienie wykonane lakierami z eksperckiej paczki :) Niestety nie ponosiłam go za długo, bo zmalowałam je na bodajże 4 dniowym Essie Fiji (w końcu go mam!) i niestety basen mu nie posłużył :/ Mimo wszystko - niesamowicie mi się podobało !

Today's post is some kind of 3 in 1 one. It's next post for RedRouge's floral project, its sum up and first nail art made with polishes I've got as colaboration with Pierre Rene. Unfortunatelly I hasn't been wearing it for a long time because it was painted on 4 day Essie Fiji (I finally have it!) and it didn't survive my trip to the swimming pool. But despite this all - I liked it so much !


Pewnie wiecie już, że takie zdobienia niezwykle przyjemnie mi się nosi. W końcu nie raz, nie dwa pokazywałam różane mani ;) I tym razem postawiłam na połączenie różyczek z kropkami, z tym że w innej konfiguracji. Na niektórych zdjęciach kropki nieco stapiają się z tłem, ale to wina światła :)

You may already know that I just love wearing rosy manicures. Not once and not twice I've showed you nails with roses. While painting this manicure I've also combined roses with polka dots, but in another configuration. On some photos dots may not be visible but it's light matter. 


Do wykonania mani użyłam:
- Essie Fiji
- Miyo miniDrops Malibu
- Miyo miniDrops Moccasin
- Miyo miniDrops Indianred
- Miyo Nailed It! Coctail
- Wibo Express Growth zielony
- FM Group Dark Jade
- Golden Rose Quick Dry
To make this mani I've used:
- Essie Fiji
- Miyo miniDrops Malibu
- Miyo miniDrops Moccasin
- Miyo miniDrops Indianred
- Miyo Nailed It! Coctail
- Wibo Express Growth zielony
- FM Group Dark Jade
- Golden Rose Quick Dry




Trzeba przyznać, że pomysł RedRouge był na prawdę świetny!  Dziewczyny stworzyly tyle niesamowitych prac! Ja mimo starań nie dałam rady zmalować mani na wszystkie tygodnie zabawy. Stworzyłam zaledwie 3 mani, no ale - zawsze coś :) Poniżej moje 2 pozostałe prace :)

I must say that RedRouges idea was great! All girls who participated made plenty of stunning works. I made only 3 manis, because of lack of time. Below you can see my 2 previous manicures ;)



To by było tyle na dzisiaj :) Buziaki, miłego weekendu :*
That's all for today :) Kisses, have a nice weekend :*

sierpnia 05, 2014

Umilacz na deszczowe dni! Essie Capri ♥

Umilacz na deszczowe dni! Essie Capri ♥
Taka tradycja. Za oknem leje więc z pudła wyciągam tego gagatka. Kupowałam go z myślą o lecie, bo przecież takie intensywne kolory rządzą tą porą roku. W słoneczne dni też się fajnie prezentuje, ale mimo wszystko jest ekspertem w wprowadzaniu koloru w takie szaro-bure dni i bezapelacyjnie najlepszym poprawiaczem humoru! A że ostatnio burze/deszcze szaleją - jest jak znalazł!
< przepraszam za różnice w kolorach mojej skóry. Photoshop mi się buntuje i nie zawsze daje taki efekt jakbym chciała. Za to kolor lakieru jest niemal identyczny jak w realu>

It's always like that. It's raining, so I choose this one from the box. I bought it for summer, because such electric colors rule this season! Even though it looks really nice in sunshine, it's an expert in giving color to life on gloomy days and it perfectly improves my mood when I need it! Recently there are a lot of rains and stroms so it's perfect for such weather!
<sorry for the differences in color of my skin. Photoshop is making me some problems and doesn't give the effect I want. But you can be sure that color of the polish is looking nearly as good as it do in real>




Nazwa: Essie Capri
Dostępność: Douglas, Super-Pharm, wiele drogerii internetowych
Cena: od 12 w internecie do 35zł stacjonarnie
Pojenmość: 13,5 ml

Full name: Essie Capri
Availability: Douglas, Super-Pharm and plenty of e-drugstores
Price: from 12 zl on the Internet to 35zl stationary
Capacity: 13,5 ml



Wykończenie: nie mam 100% pewności, ale stawiam że to żelek
Kolor: elektryzująca, intensywna pomarańcz. Widziałam mnóstwo swatch gdzie wyglądał na czerwień i zamawiając miałam nadzieję, że taki będzie.
Pędzelek: pewnie wiecie to z poprzednich recenzji Essie - te pędzelki są wprost idealne! Płaski, szeroki, zaokrąglony, mega wygodny !
Konsystencja: Capri jest dość lejący, ale nie aż tak żeby robić problemy przy malowaniu
Krycie: na zdjęciach widzicie 3 warstwy. Myślę, że na krótszych 2 stykną :)
Schnięcie: szybkie. Tutaj Essie nigdy mnie nie zawiodło. Na zdjęciach mimo wszystko jest z topem Quick Dry z Golden Rose, bo malowałam paznokcie na 30 min przed wyjściem z domu i nie chciałam nabawić się niespodzianek przy szykowaniu :)
Trwałość: Lakiery Essie trzymają się na moich paznokciach dosyć długo. Pociągnięte topem noszę nawet 4 dni i po tym czasie zmywam, bo potrzebuję zmiany. Z tym jest tak samo :)
Zmywanie: całkowicie bezproblemowe. Nie barwi skórek. Nie wiem jak z płytką, bo zawsze nakładam bazę :)


Finish: I'm not really sure but I'd say that it's jelly
Color: electric, intensive orange. I've seen plenty of its swatches where it was looking as a red shade and I hoped a little bit that it'd be bit red. But I like it anyway !
Brush: you may know from previous Essie reviews that I just love their brushes! Flat, wide, rounded and sooo convienient!
Consistency: bit watery but it doesn't make any problems while applying.
Opacity: on my nails you can see 3 coats. But I guess on shorter nails 2 coats will be enough
Drying: fast. I never was let down by Essie's driyng time. But on photos it's with Quick Dry top coat because I was painting my nails half an hour before I left home.
Lasting: as usualy - Essie's polishes (with bit of top coat) last on my nails for 4 days! Then I remove them because a need for a change.
Removing: totally easy!


Nie jest ukruszony! Maglowałam ustawieniami na samuch paznokciach i się nie zaznaczyło w całości :/

Jak ogólnie fanką pomarańczowych paznokci nie jestem, tak ten nosi mi się fenomenalnie! A Wam jak się podoba ? :)

Generally I'm not a big fan of orange shades, but it's just awesome! What do you think about it ?

PS U Was też tak lało? Wczoraj zalało nam pół Strzelec :O Zaczęło wlewać się na klatki, na szczęście do mieszkania nic nie poszło, uf!
Copyright © 2016 nailsADHD , Blogger