Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biel. Pokaż wszystkie posty

czerwca 30, 2015

Lovely Summer Sand 1.

Lovely Summer Sand 1.
Biel chyba nigdy mi się nie znudzi. Lubię ją w każdej postaci, dlatego nie było opcji, żeby piaskowa biel od Lovely przypadła mi do gustu! W tym poście chcę Wam pokazać tą pięknością i podzielić się moją opinią na jej temat, jesteście ciekawe ?
I guess I'd never have enough of white. I like it in every way possible, so it was pretty obvious that I'd fall in love with Lovely's white textured polish! In this post I wanna show you this pretty one and share my opinon about it, are You curious?



Nazwa: Lovely Summer Sand #1
Dostępność: Rossmann
Cena: 8-9 zł
Pojemność: 8 ml
Full name: Lovely Summer Sand #1
Availability: Rossmann
Price: 8-9 zł
Capacity: 8 ml



Wykończenie: matowy piasek, tekstura jest delikatna, ale wyczuwalna
Kolor: czysta biel. W buteleczce można dostrzec delikatny srebrny shimmer, jednak na paznokciu jest niewidoczny
Pędzelek: szeroki, prosto ścięty i płaski, dość precyzyjny
Konsystencja: lekko gęsta, ale przyjemna i bezproblemowa w aplikacji
Krycie: 2 warstwy
Schnięcie: całkiem przyzwoite
Trwałość: nie sprawdzałam
Zmywanie: "piasek" stawia lekki opór, ale ogólnie tragedii nie ma



Finish: matte textured polish. Texture is delicate yet noticeable
Color: pure white. In the bottle tiny silver shimmer can be noticed but it's invisible on the nail
Brush: wide, straight cut and flat, quite precise
Consistency: a little bit dense, but nice and easy to apply
Opacity: 2 coats
Drying: quite fast
Lasting: haven't checked
Removing: "sand" make a little problem, but generally it's not so bad in removing



Ja jestem w tym lakierze zakochana! Na lato jest wprost idealny, świetnie mi się go nosi :) A Wy co o nim myślicie? 
I'm so in love with this polish! It is just perfect for summer and I really fancy wearing it :) What do You think about it?

lutego 23, 2015

Black print.

Black print.
To, że uwielbiam biel na paznokciach wiadomo nie od dziś. Szczególnie w połączeniu z czarnym printem. Takie mani nosi mi się zdecydowanie najlepiej! Wzór, który pokazuję w tym poście noszą wprawdzie dopiero kilka godzin, ale czuję, że ponoszę je nie dzień i nie dwa ^^
I guess it's already commonly known that I just lova white nails. Especially with black prints. Those are simply the best for me to wear! The pattern I wanna show You in this post was made only few hours ago but I recon that i'll wear it for a few days ^^


Tak właściwie to nie ma w nim nic skomplikowanego. Paznokcie pomalowałam dwiema warstwami ulubionej bieli Golden Rose Rich Colour 76. Gdy ta wyschła dodałam coś na wzór panterki czarnym rapidografem Rival de Loop. Całkiem fajny gadżet, ale na dłuższą metę dość upierdliwy w obsłudze. Trzeba się nieźle nagimnastykować, bo plastik z którego wykonane jest opakowanie jest twardy co utrudnia wyciskanie lakieru. Wzór utrwaliłam topem Sally Hansen Insta-Dri. Kombinowałam z matowym wykończeniem, ale ostatecznie wróciłam do błyszczącej wersji :)




In fact there is nothing really complicated about this manicure. First I painted my nails with 2 coats of my fav white polish Golden Rose Rich Colour 76. Once it dried I free-handed a pattern similar to leopard print with black rapidograph form Rival de Loop. It's really nice gadget, but for a longer work it can become soo inconvienient in use. The bottle is made of tough plastic which makes it truly hard to make the polish come out of it. I sealed everything with Sally Hansen Insta-Dri top coat. I was trying this pattern with matte top coat but eventually I stayed with shiny version.



Jak się pewnie domyślacie - jestem zadowolona z tego zdobienia ^^ No i oczywiście ciekawa jestem co Wy o nim myślicie :)
As you may noticed - I'm really satisfied with this manicure ^^ And of course courious what do you think about it :)

listopada 07, 2014

Nail Art Friday #25 B&W Splatter ♥

Nail Art Friday #25 B&W Splatter ♥
Na dzisiaj przygotowałam szybkie, proste i efektowne mani zrobione techniką, którą już ze 2 razy mogłyście widzieć na blogu - moje ukochane splatter ♥ Widziałyście je już na moim Instagramie więc teraz pora na trochę więcej zdjęć :) 

For today I've prepared quick, easy and nice looking mani with use of technique which you've probably seen here like 2 times before - my beloved splatter ♥ You may have seen it on my Instagram, so now it's high time to show you more photos of it ;)


Tak wyszło, że oba lakiery użyte do tego zdobienia pochodzą z firmy Pierre Rene. Biel to ostatnio moja ulubiona biel Miyo Malibu, a czerń to Devil Black  z linii Professional. 

Both polishes that I've used for this manicure are from Pierre Rene. White is my recently fav white Miyo Malibu and for black I've used Devil Black from Professional line :)





Mani nosiłam trochę ponad 3 dni i ostatecznie ucierpiało przy przemeblowaniu pokoju :( Bardzo dobrze mi się je nosiło. Mam nadzieję, że Wam też się podoba :) Lubicie splatter? :)

I was wearing this mani for over 3 days and unfortunatelly it got destroyed while doing a make over of my room :( I really fancied it. Hope you like it as much as I do :) Do you like splatter ? :)

sierpnia 29, 2014

Zdobieniowy piątek #18 Odrobina klasyki

Zdobieniowy piątek #18 Odrobina klasyki
Mam nadzieję, że nie pamiętacie mojego pierwszego half moon (jeszcze z początków blogowania). Wybitnie mi się nie podobało, źle się z nim czułam i wtedy powtarzałam sobie, że to nie dla mnie, że fe! Miałam już więcej nie zaprzątać tym zdobieniem głowy, ale natrafiłam w Rossie na wyprzedaż naklejek specjalnie przeznaczonych do half moon manicure. Kupiłam. Spróbowałam. Po pierwszym razie, który dzisiaj prezentuje - przepadłam !
I truly hope that you don't remember my first half moon manicure (from the very begginging of my blogging). I must say I didn't like it, I felt bad with it and I kept telling myself that it's just not my cup of tea. I decided to not try this technique again, but then I've found half moon manicure guide stickers on sale in Rossmann. I've bought them and tried out. After fisrt mani - I'm totally in love !

Nie wiem co miało wpływ na to, że pokochałam half moony. Może inny kształt paznokci? Może fakt iż robiłam je z porządnymi naklejkami? Albo kolorystyka? Nie wiem, ale byłam z tego mani na prawdę zadowolona! Mani wyglądało tak elegancko, paznokcie wydawały się jakby smuklejsze. Mam jeszcze mnóstwo pomysłów na half moon i naklejki w zapasie, więc jeszcze wrócę tu z tego typu zdobieniem :)
I don't exactly know what was the main reason why I started loving half moons. Maybe different shape of my nails? Or the fact that I've used proper stickers? Or maybe colors I've used? I don't know, but I'm sure that I fancied this mani a lot! It was looking so smart, and my nails seamed to be slimmer. I have plenty of ideas for half moons so I'll make half moons again, for sure :)

Do prawdy nie pamiętam jakiej bazy użyłam pod to mani. Zarówno biały, jak i czarny lakier pochodzą z serii Rich Color z Golden Rose - jestem totalnie oczarowana ich jakością! Krycie, połysk na wysokim poziomie za niewielką cenę - czego chcieć więcej? Mam w pudle z 7 sztuk z tej serii i wciąż mam ochotę na więcej ! Całość została utrwalona, jeśli mnie pamięć nie myli, Sally Hansen Dries Instantly .
To be honest I don't remember what I've used for a base. Both white and black polish are from Rich Color series by Golden Rose. I'm nicely surprised with their quality! Opacity and shine are sooo good and they're quite cheap - can I ask for more? I've got 7 of those polishes and I still want some more! As I remember - everything was sealed and protected with Sallt Hansen Dries Instantly top coat.


Zdjęcia dzisiaj nieco lepsze, bo jeszcze z mojego aparatu. Zdobienie czekało jakieś 3 tyg na publikację :)

Today photos are a bit better, cause they were taken with my camera. This nail art was waiting about 3 weeks to be published :)




Co myślicie o half moonach? Lubicie je nosić ? :)
What do you think about halfmoons? Do you like wearing them? :)

sierpnia 17, 2014

Marmurkowy gradient ♥

Marmurkowy gradient ♥
Dawno, oj, dawno nie było gradientu. W takiej podstawowej postaci. Więc dzisiaj nadrabiam :)

It's been such a long time since I last showed you some gradient manicure in such basic form. So here it is today :)


Do wykonania tego mani użyłam białego i malinowego marmurka Lemax. Całość utrwaliłam topem Golden Rose Quick Dry. Mam wrażenie, że przejście wyszło mi całkiem płynne. I bardzo mi się spodobało :)

To make this mani I've used white and raspberry marble Lemax polishes. Everything was sealed with Golden Rose Quick Dry top coat.  I've got a feeling that gradient came out to be quite smooth. And I liked it :)



Jestem niezadowolona z tych zdjęć. Wybrałam tylko 3 ponad 30, tylko te się nadawały... Jeszcze nie rozgryzłam do końca "nowego" sprzętu... 
Buziaki :*

I'm soo dissatisfied with those photos. I've choosed only those 3 from over 30 taken! I still haven't figured out my "new" camera ...
Kisses :*

lipca 28, 2014

MarmurkoweLOVE

MarmurkoweLOVE
Przepraszam za moją ostatnią nieobecność w blogosferze, ale kompletnie nie miałam mocy... Ale już jestem, wróciłam ! Naładowałam akumulatory na ukochanej Drawie, więc w końcu zmobilizowałam się do napisania posta. W końcu tydzień nic tu się nie pokazało :o Dobra, nie marudzę! Zapraszam na posta !

I'm so sorry for my last absence on my and your blogs! But I was completly out of power! But I'm back ! I charged my batteries on my beloved Drawa river so I finally motived myself to write something for you, guys ! It's been week since the last post ! Ok, I'm finished, let's go to the review !


Marmurki... Kto to ich nie zna ? :D Chyba nie ma takiej osoby, co? Ja na mój pierwszy zdecydowałam się podczas zakupów na Allegro u Promoto-Promoto. Często wracam do niego i za każdym razem jestem nim mega zauroczona ! No i jest idealną bazą pod zdobienia, o czym mogłyście się przekonać TU i TU :)

Marble polishes... Who doesn't know them? I guess - all of you ;) My first marble polish was bought on Allegro in Promoto-Promoto shop. I use this polish quite often and it always amaze me ! It's perfect as a base for nail art, what you may remember from THIS and THIS post.


Nazwa: Lemax marmurek biały, kulka
Dostępność: allegro
Cena: ok 3-4 zł
Pojemność: 

Full name: Lemax white marble, bowl
Availability: allegro
Price: about 3-4zł
Capacity: 


Wykończenie: marmurek
Kolor: nieco szarawa biel wypełniona milionami czarnych mikrodrobinek. Całość wygląda trochę jak śmietana z pieprzem :3
Pędzelek:  płaski, szeroki i prosty, całkiem fajnie współpracujący z lakierem :)
Konsystencja: dość rzadka, ale nie sprawiająca problemów przy malowaniu
Krycie: nie powala, bo ja na swoich potrzebuję 3 warstw i tyle też widzicie na zdjęciach.
Schnięcie: też szału nie ma, ale jako tako daje radę. Za to ma świetny połysk - na zdjęciach widzicie go bez top coatu ;)
Trwałość: 2-3 dni. Standard. Nie ściera się aż tak bardzo, za to lubi odchodzić od płytki.
Zmywanie: mimo drobinek - całkiem nieźle sobie radzi ;)


Finish: marble
Color: bit grey-toned white polish with milions of microdotts. Seems to look like sourcream with pepper :3
Brush: flat, wide and straight, goes well with the consistency of the polish
Consistency: bit watery, but it doesn't make any problems while painting
Opacity: it's not so good, cause I've needed 3 coats to cover my nails completly, and that's what you see on photos
Drying: it's not bad but could be better. But it has great shine! On photos - it's without top coat!
Lasting: 2-3 days. As usual. It doesn't really wioe out from the tips but it likes to peel off of the nail.
Removing: despite dotts - quite good ;)


Uwielbiam go mimo pewnych mankamentów. Często u mnie gości i czuję że jeszcze nie raz po niego sięgnę :) Wam też się tak bardzo podoba ? ♥

I just love it despite its few flaws. I often wear it and it doesn;t seem to change :) Do you like it as much as I do ? ♥

czerwca 30, 2014

Mani z zakończenia roku, czyli matowa biel i stempel :)

Mani z zakończenia roku, czyli matowa biel i stempel :)
Jeszcze raz bardzo, bardzo, baaardzo dziękuję za przemiłe życzenia pod ostatnim postem ♥

Dzisiaj krótko o mani, które nosiłam w piątek. Było mega proste, ale dość efektowne i zebrało kilka komplementów. Coś czuję, że matowa biel to będzie mój hit na lato! 


Wiecie co? Czuję, że w te wakacje nie rozstanę się z matowym topem ♥ 


Całość była robiona pod sukienkę i wydaje mi się, że w miarę ze sobą współgrały :)



Użyłam:
- biel Golden Rose Care+Strong 104
- czarny Golden Rose Rich Colour 35
- top matujący Wibo Celebrity Nails


Podoba Wam się ? :)

czerwca 13, 2014

Zdobieniowy piątek #8 Triangle nails, czyli trochę marmurka, trochę taśmy...

Zdobieniowy piątek #8 Triangle nails, czyli trochę marmurka, trochę taśmy...
...i czarnego lakieru. I braku cierpliwości. I nerwów. Piątek 13. Nie jestem przesądna. Ale akurat dzisiaj dopadł mnie totalny bad mani day. Kolorowane stemple zepsułam. Chevron nie wyszedł. Na szczęście tasiemki jako tako wyszły. Chyba... Oceńcie same :)


Takie mani chodziło za mną od momentu, w którym w moje łapencje wpadły marmurek i tasiemka. I w końcu dzisiaj się za nie zabrałam. I chyba jestem z niego zadowolona :)


Użyłam:
- baza - Essence Hardening Nail Base
- 2 warstwy białego marmurku Lemax
- 1 warstwa Sally Hansen Black Out
- tasiemki do zdobień



Jak na pierwszy raz z tasiemką chyba nie jest aż tak źle, hm ? :) 

marca 04, 2014

BrokatoweLOVE z My Secret Confetti Game ♥ [dużo zdjęć]

BrokatoweLOVE z My Secret Confetti Game ♥ [dużo zdjęć]
Już wiecie z postu z Maybeline Polka Dotts, że brokat w kolorowej bazie skradł moje serducho. Tak więc gdy podczas sobotniej wizyty w Naturze stał taki z My Secret opatrzony czerwoną naklejką przeceny to, wiedziona chęcią kupienia kolejnych cudaków jak Rainforest Canopy i <nie ukrywam> przeceną, musiałam go wziąć ! Miałam dylemat między białym a niebieskim, ale ostatecznie padło na tego pierwszego. Ale po niebieskiego pewnie też wrócę :D 


Nazwa: My Secret Confetti 176 Game
Dostępność: Natura
Cena: ok 8zł. W promocji 4,49 :)
Pojemność: 10ml


Wykończenie: glitter
Kolor/zawartość: bazą jest lekko perłowa biel (jej perłowe oblicze widoczne tylko podczas malowania) wypakowana niebieskimi, pomarańczowymi, złotymi miniheksami.
Pędzelek: płaski, szerszy, prosto ścięty <zdjęcie!>
Konsystencja: gęstawa przez ilość drobin. Jednak bez problemu rozprowadza się po paznokciu
Krycie: 2 warstwy. Czytając recenzje widziałam info że 3 to minimum, a tu proszę - 2 warstwy i jest pięknie !
Schnięcie: szybkie. Po wyschnięciu baza delikatnie się błyszczy.
Trwałość: nosiłam go 3 dni i nie miałam nawet przetartych końcówek ♥
Zmywanie: thanks God, mamy metodę foliową ! Na próbę zmyłam jednego paznokcia normalnie, co skończyło się z resztkami drobin na paznokciu i podartym wacikiem :(

Aparacie ! Mój pazurek nie jest taki żółty!






Tak mi się podoba, że nie mogę od niego oderwać wzroku ! Jest cudowny pod niemal każdym względem ! KOCHAM ♥

Ciekawa jestem czy Wam też przypadł do gustu tak bardzo jak mi :)

stycznia 18, 2014

Moje kolorowo-lakierowe MUST HAVE

Moje kolorowo-lakierowe MUST HAVE
Taka mała odskocznia na weekend :)


Każda z Was ma na pewno takie lakiery czy też kolory bez których nie wyobraża sobie swojej kosmetyczki/lakierowych zbiorów. Ja szczerze mówiąc nie bardzo przywiązuję wagę do marki lakieru, moje must have tyczy się tak właściwie kolorów. Może nie maluję nimi nie wiadomo jak często, ale w pudle być muszą koniecznie ! Żeby nie było tego za dużo (bo najchętniej wymieniłabym tu wszystkie ponad 100 maluchów) postanowiłam pokazać Wam najważniejszą dziesiątkę :D Nawet nie wiecie jak ciężko się było do takiej liczby ograniczyć ! :o

Więc zacznijmy... Polecam uzbroić się w cierpliwość, bo "trochę" się rozpisałam... Ach, gadatliwa ja :P

CZERŃ
Klasyk. Czarny lakier w swoich zbiorach muszę mieć zawsze i nie dopuszczam do sytuacji, w której to nie ma go w pudle. Absolutna konieczność. Ostatnio częściej wykorzystuję o do zdobień. Co nie znaczy, że nie lubię go solo. Wręcz przeciwnie - wielbię <3 czarny kolor kocham, czy to paznokcie czy ubrania :) Szczerze - nie jestem w stanie powiedzieć ile buteleczek czerni zużyłam. Na chwilę obecną kojarzy mi się, że będą po dwie z Essence, MIYO i Miss Sporty. Dotychczas moją czernią idealną była ta pierwsza (Black Is Back), ale coś mi się wydaje, że Sally Hansen Black Out <prezent od brata :3> zajmie jej miejsce :)


BIEL
Samej bieli jako tako nie lubię, jednakże bardzo często służy mi jako baza pod zdobienia lub do innych szczegółów. Nawet jeśli już pomaluję nią paznokcie z zamiarem noszenia solo, to i tak po chwili mnie coś tknie i albo posłużę się topperem, albo coś wymaluję :D Swoją biel idealną mam. Testowałam Jumpy i kilka jakiś innych ale to ta z Golden Rose okazała się być trafem w 10!


CZERWIEŃ
Kolejny klasyk. Kolor, który pasuje każdemu i nadaje się na każdą okazję i jest chyba najbardziej kobiecym kolorem EVER. Był czas, że nie lubiłam czerwieni, ale ostatnio ją wręcz pokochałam! Do zdobień preferuję czystą czerwień (Rimmel 60 Seconds Ready Aim Paint), jednak moim ideałem jest niedawno odkryta Celebrity Bash z Serii Salon PRO Rimmela. Kocham ją za krycie, za głębię koloru i jego uniwersalność <3


NIEBIESKI
Moja wielka miłość! Tak bardzo lubię niebieskie lakiery :3 W mojej kolekcji znajduje się jej ok. 15 różnych egzemplarzy i doprawdy ciężko mi wskazać ten jeden naj, bo wszystkie jednakowo lubię (OK, poza GD Paris 130, bo dziadyga nie kryje i nie schnie, smuteczek ). Ale myślę, że na szczególną uwagę zasługuje MIYO Baby Blue - cudo, które świetnie sprawdziło się na wakacje i jest moją zdobieniową inspiracją - zawsze jak na niego spojrzę mam nowe pomysły :)


BRĄZ
Brązy obie z Mamą bardzo lubujemy. Ona woli te delikatniejsze, ja preferuję te mocne, jednak po jej ulubieńców też sięgam. Tak czekoladowy brąz w moich zbiorach mam zawsze. Może i za często go nie używam, ale być musi. Najczęściej noszę go solo :) Nie dalej jak wczoraj zauważyłam, że ten Lovely 365 ma niemal dokładnie taki sam kolor jak moje włosy :3 (w sumie nic dziwnego - farbowane czekoladowym brązem :3)


( Żyjecie ? Już połowa za nami :D )

NUDE
Od czasu gdy znalazłam swój nudziakowy ideał, czyli Eveline miniMAX 829, często wracam do tego koloru, przyozdabiając go coraz to innymi topperami. Kolor równie elegancki i uniwersalny jak czerwień. Co tu dużo mówić - uwielbiam !

FIOLET
Fiolety również bardzo lubię. Moim ideałem była Sally Hansen Plum Luck, ale niestety ucierpiała i musiałyśmy się pożegnać i została chilowo zastąpiona fioletem Lovely. <jeszcze cię kupię Plum Luck! > Kocham wszelkiego rodzaju pastele, stąd moja bezgraniczna miłość do wrzosu. Zawiodłam się nieco na Lovely Gel Like 132, ale ostatniej Gwiazdki  ten czerwony grubas był tak miły, że przyniósł mi Essie To Buy Or Not To Buy. Mam go miesiąc i już wiem, że to mój absoluty must have ! Kocham, kocham, kocham <3


ŻÓŁTY 
Żółty noszę głównie latem, a w pozostałe pory roku służy do zdobień. Moim ideałem jest Essence 01 Bienvenido A Miami, ale niestety pochodzi z limitowanej serii Miami Roller Girl. Niestet, bo mój egzemplarz dobija dna i przydałby się kolejny. Jednak wydaje mi się, że MIYO Sunny go zastąpi :)

Niestety, nie mam aktualnego zdjęcia :(
ZIELONY/MIĘTOWY
<Te dwa wrzucam do jednego kosza, bo są do siebie całkiem podobne>
Za zielenią szczególnie nie przepadam, ale w zbiorach musi być ! Bo zdobienia. Zielone lakiery używam głównie do zdobień, czasem jednak coś mi trzaśnie żeby pomalować paznokcie właśnie na ten kolor. Mam nadzieję się w końcu do niego przekonać, bo ostatnio baardzo spodobała mi się zieleń Essie Navigate Her :)
A miętka ? Cóż, kocham! Delia Coral Prosilk 179 to lakier, który maniakalnie nosiłam w wakacje i bardzo lubię do niego wracać :D


Kolejne przestarzałe :(
TOPPER
Toppery po prostu kocham całym moim serduszkiem. Ostatnio maniakalnie po nie sięgam. Serio - nie pamiętam kiedy ostatni raz miałam sam jeden kolor na paznokciach :D Myślę, że takim brokatowym must have będzie czarno-biały topper Life 21, który z KAŻDĄ bazą wygląda niesamowicie :D


Nie zanudziłam Was ? Dobrnęłyście do końca ? Powiem Wam, że całkiem przyjemnie mi się to pisało :D

A Wy? Macie swoje lakierowe must have ? Chętnie poczytam :D

Buziaki :*

Ps. Bardzo bym prosiła o odpowiedzi w ankietce na lewym pasku bocznym :)
Copyright © 2016 nailsADHD , Blogger