Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowanie. Pokaż wszystkie posty

listopada 26, 2014

Ostatnie kosmetyczne nowości

Ostatnie kosmetyczne nowości
Daaaawno nie było takiego posta :) A, że aparat mi się ostatnio buntuje i psuje mi niemal wszystkie swatche to idealna pora, żeby nadrobić zaległości :)

It's been such a long time since my last post like this :) It's perfect occasion to re take it cause I don't really have any good swatches. My camera doesn't like me :P


Na pierwszy rzut idzie Rossmann. Jak wiele z Was uległam promocji i przetrwoniłam trochę kasy, mimo, że nie kupiłam dużo :) Za to do koszyka wpadło dokładnie to co planowałam :P

Let's begin with Rossmann. As many of you, I gave up the promotion and spend some money there. I didn't bought much, just what was needed and planned to buy :)


Do zakupu Insta-Dri przymierzałam się już jakiś czas przed promocją. Ostatecznie wzięlam go w komplecie z ulubionym BB (niżej) i jestem w nim absolutnie zakochana! Glitter to Bold Gold kupiony na spółkę z przyjaciółką. Ona bordo, ja glitter - deal idealny :D

I was considering buying Insta-Dri for some time and I decided to wait for the sale. And I'm totally with love with it! ♥ The glitter polish was bought with my friend. She bought creme dark read and I bought this one - ideal deal! :D

181, 2, 5

Kolejne są Wibosiowe nowości ♥ Ta firma mnie coraz bardziej zachwyca. Nowa zawartość szafy jest rewelacyjna, najchętniej kupiłabym wszystko ! Jednak póki co pozostałam przy tych 4 maluchach :)

Next are Wibo's latest releases ♥ They amaze me more and more recently! They new polishes are so awesome that I'd buy everything if I could! But I decided for only 4 bottles :)

64, 11, 53

Nie wchodzę do Super-Pharmu. Nie wchodzę do Super-Pharmu. Nie wchodzę do Super-Pharmu. I co? Weszłam. Obok Life'ów za 2,50zł po prostu nie mogłam przejść obojętnie! Tak. Jestem uzależniona od niebieskiego :D

I won't enter Super-Pharm. I won't enter Super-Pharm. I won't enter Super-Pharm. And what? I entered. But I just couldn't resisted buying Life polishes for only 2,5zl! And yes. I'm addicted to blue :D


Do nielakierowych nowości zalicza się mój ukochany duet kremu BB z Maybeline i Stay Matte 004 Sandstrom Rimmela. To już mój drugi komplet i nie zamienię go na żaden inny ! ♥

From non-polish new ins is my fav make up duo which is BB creme from Maybeline and Stay Matte 004 Sandstorm from Rimmel. It's my second set like this and I won;t change it for anything ♥



Na koniec pochwalę się jeszcze, że zaczęłam współpracę z Born Pretty Store :) Nie dalej jak w poniedziałek dostałam moją pierwszą paczuszkę ♥ Już zaczęłam testowanie, efekty wkrótce ;)
Z tej okazji dostałam również kod zniżkowy, który znajdziecie na pasku bocznym bloga, zapraszam do korzystania :)

Finishing this post I wanna tell you that I started cooperation with Born Pretty Store :) On Monday I got my first pack with things to test ♥ I've already started palying with them, effects will be shown soon ;)
I was also given a discount code, which you can find on the side of my blog. Feel free to use it :)


To by było na tyle :) Wpadło Wam coś w oko? :) A wy na co się skusiłyście ? Dajcie znać, buziaki :*
And that's it :) Do you like any of this particularly? :) And wht did you buy recently ? Let me know, kisses :*

maja 12, 2014

Łupy wyprzedażowe ! ♥

Łupy wyprzedażowe ! ♥
Obiecany wczoraj post z Rossmannowymi łupami :P Sama się sobie dziwię, ale z każdej części wielkiej wyprz skorzystałam. Planowałam tylko lakiery, ale wiecie jak to jest :P

 TYDZIEŃ 1


Moja twarz ostatnio przypominała pole walki więc zainwestowałam <wierzcie lub nie> w pierwszy ever puder i korektor. Puder jest wprost idealny, korektor mógłby bardziej kryć, ale i tak jest spoko :)
<przepraszam, że macane. nie wpadłam na to, żeby zrobić fotki świeżakom :) >
TYDZIEŃ 2

To akurat zakup Mamy. W 100% trafiony. To chyba najlepszy jaki miałyśmy - ideał ♥

TYDZIEŃ 3

Lovely - 2 nowości. Już wiem, że róż słabo kryje, ale jest tak uroczy, że dam mu drugą szansę. St. Tropez jeszcze nie próbowałam, ale po swatchach widzianych w Internecie, wiem, że się polubimy ;)
Rimmel - Pillow Talk. Limitowana koleckja by Rita Ora. Za nią nie przepadam, ale kolekcja udana :P
Wibo - limitki again. Turkus "Holiday" właśnie noszę i jest całkiem całkiem. Piaski - LOVE ♥
Miss Sporty - ulubiony wybielacz + bazotop na próbę. I cudowny piasek, o którym będziecie miały niedługo okazję poczytać ;)

Więcej grzechów nie pamiętam :D A Wy na co się skusiłyście ? :D

maja 01, 2014

Kwiecień w skrócie + trochę prywaty

Kwiecień w skrócie + trochę prywaty
Gdzie on się podział ?! Minął zdecydowanie za szybko ! Sporo się działo, może dlatego ^.^


Najpierw święta <które minęły cóż... nieciekawie>, tydzień laby, który nie wiadomo kiedy się, skubany, skończył. Święto szkoły, potem pożegnanie maturzystów. 3 dni zajęć i znowu wolne. Co się równa 2 tygodnie poszły jak z bicza strzelił !

Wiecie, czy nie wiecie, robię prawko. Uszom nie wierze jak słyszę, że kończę teorię... To już ? Że ja mam za jakieś 2 tygodnie jeździć ? :o Tak, kurs też mi strasznie szybko leci !

Razem z przyjaciółką nakręciłyśmy się na zrobienie się na bóstwa na wakacje... Wiem, że to dla wielu mega zaskoczenie <dla mnie samej, uwierzcie też>, ale ćwiczę !! Nigdy tego nie lubiłam, ale tak się nakręciłam, nastawiłam na pozbycie zbędnych krągłości, że z miejsca zaczęłam kopać w Internetach za ćwiczeniami. Wcześniej tylko marszobiegi, teraz doszły ćwiczenia. Wprawdzie dzisiaj będzie 3 dzień, ale ja już jestem z siebie dumna, bo w ogóle zaczęłam cokolwiek ! O ! I będę wdzięczna jak mi podpowiecie jakieś sprawdzone zestawy ćwiczeń, jeśli takowe macie :* ♥

Kilka kwietniowych telepstryków :3


1. Wciąga i intryguje... Kryminały, thrillery i psychiczni bohaterowie to to co Aga lubi najbardziej :D
2. Run! I moje ukochane buciory ♥
3. Rossmannowe przecenowe zdobycze ! Ulubiony lakier do włosów, który regularnie podbieram mamie + coś co by twarzą nie straszyć :3
4. Świąteczne pyszności !
5. Kupić płytę za 10 zł to jak wygrać życie! ♥
6. Pastele, pastele everywhere ! ♥
7. Najlepsza kawcia to kawcia z maszyny ♥
8. Kiciałkę. Niestety nie moje, bo znajomych taty. Jedyny kociak co ode mnie nie ucieka :3
9. Takie widoki przy bieganiu ! ♥

Tak wiem ! Wszystkie czekały na paznokciowe rzeczy, już się robi ! :D


Pędzelki to nabytek z Tesco. Za niecałe 8zł było 6 pędzelków, z czego właśnie te 2 ze zdjęcia są idelane do mani ! Niebieski jest bardzo cienki i precyzyjny, a żółty tak naprawdę jest płaski i zaokrąglony i jest niezastąpiony przy czyszczeniu skórek po ombre ♥

Czacha i kociak to nabytki z chińczyka ♥ Łącznie 7zł, nie mogłam się oprzeć, są genialne !

GR Rich Color - moja nowa miłość ♥ Wprawdzie niebieski nie sprawuje się tak fajnie jak beż < KLIK > to i tak niesamowicie mi się podoba ♥

Essiątka Mojito Madness (zieleń) i Capri (pomarańcz, którą część z Was pewnie widziała na Insta) razem z wysuszaczem Sally Hansen to zajączkowe zamówienie z ezebra.pl, mamie i tacie, dziękuję :* ♥

Lemaxowy neonowy zółtek za całe 3 zł. Ciągnie mnie ostatnio do takich żarów, oj ciągnie :D

No i pomylony krem do rąk. Pomylony, bo myślałam w aptece, że to ten co mi się właśnie kończy. W domu okazało się że ten poprzedni był z proteinami jedwabiu, a ten jest z ceramidami. Ale polubiłam się z nim bardziej niż z poprzednikiem. Uwielbiam Ziaję! Za jakość ich kosmetyków i cenę. Ten krem - w aptece 3,50 zł.

Ale się rozgadałam ! Mam nadzieje, że przebrnęłyście jakoś przez morze mojej paplaniny :D 

Jak Wam minął kwiecień ? 

marca 02, 2014

Lutowe grzeszki i nie tylko

Lutowe grzeszki i nie tylko

Dobrze, że ten miesiąc się już skończył... Jakiś taki niemrawy był, mimo że przez dwa ostatnie tygodnie miałam podejrzanie dobry humor... :)


Razem z lutym zaczęłam ferie. Ferie = wyjazd. Wyjazd = połamane paznokcie. Połamane paznokcie = zerujemy! W zeszłym miesiącu postanowiłam moim pazurkom zrobić kilkudniowy detoks od malowania korzystając z tego, że są krótkie i nie wyglądają wcale tak źle solo. Miał być tydzień, skończyło się na 5 dniach <kolejny przykład na moją słabą wolę> . Jednak w tym czasie postawiłam na intensywne nawilżanie. Traktowałam dłonie maścią ochronną z wit. A zwracając szczególną uwagę na skórki, balsamem d'Olive i kremem z Ziaji. Samą płytkę traktowałam wybielaczem Miss Sporty, który spełnił swoją rolę. Potraktowałam je również polerką, czego od dawna nie robiłam. Teraz są ładniutkie, rozjaśnione i gładkie :) 

A teraz tytułowe grzeszki ! Tak, miałam nie kupować, ale no jakoś tak samo wyszło ;) Na szczęście sponsorem jest w części Mama, która chyba też w lakieromanię popadać zaczyna :D

Wibo Express Growth 351 - przyjemny nudziak o którym mogłyście poczytać TUTAJ 
My Secret Confetti Game - wczorajszy nabytek - bo promocja :D Właśnie mam go na pazurkach i jest LOVE ♥

Też wczorajsze zakupy i też promocja. Mama nie mogła się zdecydować, który jej się bardziej podoba więc wrzuciła do koszyka oba. Btw - moje pierwsze Kobo.
Od lewej: Madrit , Toronto

Napad na Essence! Vintage Peach, limitka z wyprzedaży w gorzowskiej Naturze. Pozostałe dwa to grzeszki z Douglasa, czyli What's My Name - ukochany lakier Mamy (to już 3 buteleczka !) i Time For Romance - przeze mnie, a przez Mamę polubiony.

Moje kolejne Essiątko ! Sexy Divide to prezent od przyjaciółki. Ola wie co dobre :D Dzięki Małą jeszcze raz ♥
Sally Hansen Plum's The Word już miałyście okazję zobaczyć TUTAJ, tak samo jak Ranforest Canopy od Maybeline (KLIK). Najlepszy gratis do zakupów EVER ♥

Lakierowe zakupy zamyka bezimienny rudy brąz od MIYO. Uwielbiam te lakiery ! ♥

Wczoraj udało mi się kupić też takie o cuś...
Moja pierwsza sonda ! YAY ♥
Ogólnie było mega <pozytywne> zdziwienie jak weszłam do Rossmanna <w Barlinku>. Nigdzie nie widziałam informacji o nowej kolekcji Wibo, a na ich stronie internetowej jest tylko niewielka wzmianka w zakładce 'Zapowiedzi' ze ma pojawić się w marcu. No i jest :) Jest chyba z 5 nowych lakierów w żywych kolorach, sonda, zestaw 5 różnych drobinek i... Top matujący ! który będę chciała kupić bo mój już się zbliża ku końcowi <dzielnie wytrzymał ze mną 2 lata w stanie idealnym !>
Ciekawe tylko czy w moim Rossku już będą...

Dlaczego mnie nie dziwi fakt, iż nie wytrwałam w moim noworocznym postanowieniu ? :3

A Wam jak minął luty ? :)

PS. Jak Wam się podoba nowy nagłówek ? :D

lutego 03, 2014

Styczeń, styczeń i po styczniu !

Styczeń, styczeń i po styczniu !
Gdzie się podział styczeń ja się pytam?!

Ten post miał się pokazać w piętek/sobotę, ale mimo wszelkich starań nie udało mi się znaleźć chociaż 30min, żeby wyskrobać cokolwiek ! Taaa... Mój rocznik wszedł w fazę osiemnastek = imprezy, imprezy everywhere ! W ten weekend byłam aż na dwóch, stąd mój poślizg i brak notki w piątek (którą zawsze staram się dodawać...). To tak tytułem wstępu, zapraszam na post :)

Pochwalę się, że trwam w noworocznym postanowieniu ! Bo w styczniu kupiłam tylko 1 lakier (Wibo) ^.^ Tia, kupiłam jeden, ale przybyły 3. Jeden to zakup mamy (Lovely), a drugi (Silcare) - moje zamówienie z początku grudnia. Kolejnym moim postanowieniem było używanie tego co już mam. To też mi całkiem nieźle idzie :>

Z racji, że z samymi styczniowymi zakupami byłoby pusto to pochwalę się jeszcze tymi z grudnia, bo nie było ich jeszcze na blogu :) A przecież święta były ! :D
<doprawdy nie wiem jak ja robiłam te zdjęcia że poucinałam zakrętki -.- >

Świąteczne prezenty:
Sally Hansen Black Out


Lovely 98
Silcare 68
Eveline 406


Cairuo 08

i dwie odżywki z Miss Sporty. Jak ta pierwsza całkiem się sprawdza, tak do drugiej już zdążyłam się zrazić :(

Pochwalę się iż pierwszy raz malowałam komuś paznokcie na imprezę :D Tutaj studniówkowe mani Izy :3 Ja jestem z niego zadowolona i mam nadzieję, że Izie też się podobają :D

O! I skróciłam moje szpony :3
Ale to zobaczycie w następnym poście :3

Buziaki :*

PS Dzisiejszy post jest 100 opublikowanym postem :3 Szczerze mówiąc, na początku blogowania nie myślałam, że wytrwam do takiej liczby :3 Dziękuję Wam wszystkim, że tutaj zaglądacie, czytacie, komentujecie i obserwujecie ! To dzięki Wam dalej tutaj jestem, dalej piszę, rozwijam się. DZIĘKUJĘ <3


grudnia 31, 2013

2014, please be good to me... 2013 rok w zdjęciach i nie tylko :)

2014, please be good to me... 2013 rok w zdjęciach i nie tylko :)
Dzisiaj przychodzę do Was z moim podsumowaniem na szczęście kończącego się już 2013 roku :) 



Przede wszystkim - 28 czerwca postanowiłam w końcu po długich namysłach założyć tego oto bloga. Szczerze mówiąc nie myślałam, że tak mi się to spodoba ! I już w tym miejscu chciałam Wam podziękować. Za to że jesteście, że obserwujecie, komentujecie, odwiedzacie! Możecie wierzyć lub nie, ale każdy komentarz, każdy nowy like na Facebooku, każdy nowy obserwator sprawia mi ogromną radość i daje świadomość, że to co robię komuś się podoba, ma jakikolwiek sens i bardzo motywuje do dalszego blogowania - DZIĘKUJĘ !

Poza blogowaniem, rok 2013 był całkiem...ciekawym rokiem :) Były wzloty, upadki, ale dałam radę. Szkoła - czas wyboru rozszerzeń i tutaj totalna pomyłka z wyborem m.in. biologii (szkoda słów -.-). W tym roku też udało mi się wybrać na pierwszy koncert, taki z prawdziwego zdarzenia - cudowni Editors w MTP <3 No i też niesamowite, całkowicie nieprzemyślane spontaniczne wakacje - sporo się działo, bo z wyjazdu w Bieszczady wyszła podróż przez całe południe Polski z drogą powrotną przez Węgry :D Właśnie na tym wyjeździe udało mi się rozpracować większość funkcji tatowej lustrzanki, którą, nieskromnie mówiąc, udało mi się pstryknąć kilka naprawdę fajnych zdjęć (poniżej kilka z nich). Będąc przy aparatach - w pełni doceniłam możliwości mojego ukochanego Canona, bo to właśnie nim robię wszystkie zdjęcia na bloga (tatowy sprzęt jest w tym przypadku dość toporny), uwielbiam go :D

Pieskowa Skała

Pieskowa Skała

W drodze na Tarnice

Solina
Nie wiem co jeszcze takiego było w 2013r takiego ważnego, ale myślę że to co ważniejszcze i fajniejsze wymieniłam.... Tym samym nie zaostaje mi nic innego jak pokazać Wam moje sylwestrowe mani i...

Tak, skróciłam je o połowę :P

... życzyć Wam w nadchodzącym 2014 roku wszystkiego dobrego, spełnienia marzeń, zdrowia, pomyślności, udanej zabawy Sylwestrowej (jeśli się na takową wybieracie). Dodatkowo wszystkim blogerkom życzę dalszego zapału do pracy, litrów lakierów, wspaniałych zdjęć i kolejnych obserwatorów ! Niech ten 2014 rok będzie jeszcze lepszy niż ten 2013 ! :*

Ja mykam szykować się do dzisiejszego wieczoru :D

Buziole ! :*

grudnia 02, 2013

Obfity listopad, który zleciał niesamowicie szybko :o

Obfity listopad, który zleciał niesamowicie szybko :o
Co jest ? Przecie nie dawno podsumowywałam październik !! W ogóle ten czas za szybko mi leci...

Listopad był dla mnie całkiem obfity w lakierowe nowości... Tyle tego wpadło, że nie wiem za co się zabrać! Spora część tego wszystkiego to oczywiście Rossmannowe -40% - same pewnie wiecie, że przeceny były takie, że nie było jak przejść obojętnie !

Jak zobaczyłam ten stosik to aż się przeraziłam, bo nie myślałam, ze aż tyle tego będzie :o

Rossmannowe zdobycze:
-Wibo Wild Manicure Sweet&Delicate
-Lovely Blink Blink 4
-Rimmel Salon Pro 391 Celbrity Bash 
(właśnie go noszę i jestem całkowicie oczarowana <3)
-Wibo Express Growth 169

Toppery, na punkcie których mam ostatnio fioła!
-2xbezimienne Cairuo
-My Secret 104
-bezimienny Claire's

Trochu innych kolorowych maleństw:
- Golden Rose Fashion Color 11,62
-Vipera Polka 50
-Avon Vintage Boutique

+coś odżywkowego:
-Avon mineralny utwardzacz Mineral Fix

No i zaopatrzyłam się w kolejną tubkę kremu Isana. Dacie wiarę, że tylko jego mogę używać ? Mam uczulenie na coś zwanego balsamem peruwiańskim (nieuwzględniany w składzie, a jest w wielu kosmetykach) i większość kremów mnie uczula, np. te z Avonu, które cudnie pachną i nawilżają, ale jednocześnie tworzą na moich dłoniach czerwone, swędzące placki :(

Jeszcze na koniec pochwalę się moim połowinkowym mani, z którego jestem bardzo dumna mimo jego totalnej prostoty. Te, które obserwują mnie na Facebooku (link na bannerku obok) już je widziały, jednak na blogu się jeszcze nie pojawiło ;)
Przepraszam, że tak małe, ale zdj jest pobrane z FB, bo nazwyczajniej w świecie nie mogę go znaleźć na dysku :o

Oficjalnie daję sobie szlaban na lakiery ! Wszystko co potrzebowałam - kupiłam, soo ;D No okeeej, prosiłam Mikołaja o Essiaki i w drodze są moje 2 Silcare, ale nic więcej !! Zobaczymy ile wytrzymam ! :D

Buzia, SkyBlueVelvet! :*

listopada 01, 2013

Mój październik :)

Mój październik :)
Październik minął nawet nie wiem kiedy !! Sporo się działo i w ogóle... Zdążyłam znienawidzić przedmioty, które sama sobie wybrałam, ciągle brakuje mi na wszystko czasu, momentami mam tyle roboty, że nie wiadomo za co się zabrać ! Ale żeby nie było, że tylko narzekam :D W końcu ( !!! ) byłam na koncercie jednego z moich ulubionych zespołów <3 No i żeby pozostać w blogowym temacie - przybyło mi kilka maleństw i dwa są jeszcze w drodze :D

No dobra - po kolei...

W tym miesiącu znowu za bardzo nie poszalałam - staram się wstrzymywać... No ale jak mam okazję kupić Silcare za 5zł czy Golden Rose za 1,99zł (wyprzedaż w miejskiej drogerii, pozbywają się resztek <3 żeby nie było - póki będą będę po nie łazić ! :D ) to przecie nie odmówię :D No , i piasków też trza było w końcu wypróbować !!



1. Golden Rose Fashion Color 61
2. Golden Rose Fashion Color 87
3. Claire's Leather Look Nail Polish (niestety bez numerka :/ )
5. Wibo WOW Glitter Sand 04
6. Wibo WOW Sand Effect 02
7. MIYO MiniDrops 141 Hollywood Star
8. Silcare The Garden Of Colour 29
9. Eveline miniMAX 829, który niestety nie jest dla mnie tylko dla... mojej babci, której obiecałam przywieźć jakiś delikatny, ale kryjący i trwały lakier :) Ale jak tak na niego patrzę, to mam ochotę wrócić do drogerii po buteleczkę dla siebie :D

Swatche niektórych z tych lakierów już mam na dysku, czekają tylko na napisanie o nich postów :) Na dniach ukaże się na 100% MIYO, bo swatche i notka już są ogarnięte :) Chcę Wam też sporządzić wpis o moim pierwszym peelingu domowej roboty, bo jestem nim wprost zachwycona !

W tym miesiącu królują Halloweenowe zdobienia... Ja Wam już jedno pokazywałam w TYM poście, ale teraz bym chciała pochwalić się moim krwistym dziełem wykonanym z myślą o konkursie Antii z eCosmetics. Z całości jestem mega zadowolona. Halloween, poza dyniami, wiedźmami, cmentarzami, duchami i innymi stworzeniami, kojarzy mi się ze szkolnymi seansami horrorów w Halloweenowe wieczory , na które tak właściwie nie chodzę, bo najzwyczajniej w świecie nie lubię horrorów. Mimo to - horrory kojarzą mi się z wjazdami na psychę połączonymi z krwawymi scenami. Stąd pomysł na zrobienie o takich pokrwawionych pazurków :) Coś podobnego zrobiłam na szkolne Halloween (poszłam do szkoły popatrzeć jak straszą gimnazjalistów przychodzących do nas na seans :D ), ale jedyne zdjęcie jest na przyjaciółki telefonie... Obiecuję je dodać tutaj albo na Facebooku jak tylko wejdę w jego posiadanie :D





Jak tak patrzę - mogłam bardziej palce dookoła uciapać ;)

No i jeszcze pozwolę sobie na taki mały, całkowicie niepaznokciowy, look wstecz do pamiętnego 03.10... MP2, Poznań, Balthazar - Editors... Jeden z najlepszych wieczorów w moim życiu !!! Cudowny zespół cudowna setlista, cudowny klimat, cudowne towarzystwo i zabawa ... BAJKA !!! <3 + foto z koncertu (przepraszam - muszę. po dziś dzień jaram się <3 ), komórkowe, rozmazane, ale chyba najlepsze z tych kilku jakie udało mi się zrobić - i of course widnieje na telefonowej tapecie od jakiś 3 tyg :D



Rany, ten miesiąc zleciał zdecydowanie za szybko ! Całkowicie pochłonęła mnie szkoła (biologio rozszerzona i HISie - nienawidzę was -.- ) i poza tymi Halloweeonowymi maziajami kompletnie nie miałam weny na jakiekolwiek zdobienia ! Było gdzieś tam jedno ombre, ale nic poza tym...


Byłabym zapomniała !! Mimo, że nie jestem tutaj tak często jakbym tego chciała to mimo wszystko chciałam Wam podziękować !! Liczba wyświetleń i obserwujących cały czas sukcesywnie idzie do góry co mnie baaardzo, ale to bardzo cieszy! Dziękuję !!

No, troszkę się rozpisałam... Nie zanudziłam Was ? :D
A Wam jak minął październik ? :)


Buźka, SkyBlueVelvet :*

października 04, 2013

Wrześniowe podsumowanie (w końcu!)

Wrześniowe podsumowanie (w końcu!)
Nie powiem - zapuściłam odrobinkę tego bloga przez ostatni tydzień... Niby paznokcie malowałam, niby przy kompie siedziałam, ale weny brak totalny! Cały tydzień żyłam 'byle do czwartku' (wyjazd) i kompletnie zapomniałam how to blog . Przepraszam, biorę się w garść i już wracam do Was !!

Dzisiaj krótkie podsumowanie września... Dużo mi w tym miesiącu nie przybyło. Z nowości w moim pudle wylądowały:
1 Lovely Classic Polish 301
2 Lovely Classic Polish 346 (drugie już opakowanie)
3 Lovely Blink Blink 02 (recenzja)
4 Miss Sporty Lasting Colour 515 (recenzja)
5 Lovely Nail Grow
 


Pożegnałam się z ukochanym Life #21, któremu oderwałam zakrętkę próbując go 'na chama' odkręcić :(




To by było chyba wszystko :)


Buziaki , SkyBlueVelvet :*

września 06, 2013

41. 31 Days Nail Art Challenge - Dzień 31 - odtwórz ulubiony wzór + podsumowanie

41. 31 Days Nail Art Challenge - Dzień 31 - odtwórz ulubiony wzór + podsumowanie
No więc nadszedł koniec mojego challengu. Nawet nie wiem kiedy to zleciało !! Czy coś się zmieniło w tym czasie ? Tak. Zdecydowanie. Bloga odwiedza coraz więcej osób, założyłam fanpage'a na Facebooku, którego na chwilę obecną lubią 43 osoby (jak na niecały miesiąc - całkiem nieźle :) ), przybyło mi trochę maleństw, nabrałam wprawy z pewnymi technikami (zaprzyjaźniłam się z cienkim pędzelkiem) i zdecydowanie poświęciłam dużo czasu pielęgnacji paznokci (czego efekty widze i jestem z siebie dumna ;D )
Całość wyglądała tak: 

Troszkę nie po kolei i jedno się powtórzyło,  ale już dobra :D

31 dzień miał być dniem rekreacji, ale nie miałam po prostu mocy robić wszystkiego od nowa, więc wrzucam zdecydowanie najbardziej udany wzór. Dłuuugo zastanawiałam się czy bd to tribal , gradient czy Potter ale w końcu padło na tego ostatniego. Wyszedł mi wyjątkowo równo i estetycznie na obu rękach i jak dla mnie jest po prostu THE BEST !


Skończyły się wakacje, skończyło się wolne - nie ma to tamto. Mam już sporo pomysłów i kilka przygotowanych notek, także blog nie upadnie. Oczywiście z racji szkoły nie będę pisała tak często jak przez ostatni miesiąc, ale na 100% coś będzie :) Na pewno będą posty w weekendy. Z czasem jak uzbieram zdjęć, postaram się też wrzucać coś w środku tygodnia . W każdym bądź razie - przez najbliższy czas będę dokładnie testowała moje nowe nabytki (na co nie miałam czasu podczas challengu, a trochę tego jest), a zdjęciami i recenzjami podzielę się z Wami jak najszybciej to możliwe! Oczywiście w miarę możliwości przyszykuję tutoriale, bo to jest więcej niż pewne, że długo nie pociągnę na jednokolorowych paznokiach :)


Te 31 Days Nail Art Challenge to było na prawdę fajne hm... doświadczenie :D
Kolejny cel? Nauczyć się malować na czyichś paznokciach ;D


Już niedługo nowe posty, zdjęcia i takie tam. Chcesz być na bierząco ?
 Polub mój profil na Facebooku ---> SkyBlueVelvet Nailart


Do zobaczenia, SkyBlueVelvet :*

Copyright © 2016 nailsADHD , Blogger