Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fashion color. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fashion color. Pokaż wszystkie posty

listopada 23, 2013

Golden Rose Fashion Color 61

Golden Rose Fashion Color 61
Kolejny łup z wyprzedaży strzeleckiej drogerii ;) Obiecałam mamie, że przytaszczę coś beżo/brązopodobnego - wróciłam z trzema :P Ten przypomina mi nieco toffie albo krówki :)


Lakier jest całkiem przyjemny w aplikacji. Ma idealną konsystencję - lekko lejącą, która ładnie wyrównuje się na płytce, ale nie wylewa się na skórki. Pędzelek jest standardowy, jednak nabiera troszkę mało emalii. Kryje 2-3 warstwami, w zależności od ich grubości. 2 warstwy schną całkiem szybko, 3 z pozoru też, ale bez wysuszacza miałam rano minimalnie odciśnięte włosy. O trwałości nie mogę nic powiedzieć, bo nosiłam całość tylko 1 dzień, ale to tylko dlatego, że nagle naszła mnie ochota na coś ciemniejszego :)






Już zanim zabrałam się za malowanie paznokci tym maluchem w głowie siedział mi pomysł na zdobienie z nim w roli głównej, więc jak tylko wróciłam do domu zabrałam się do roboty! Wyciągnęłam:
- ledwo zipiącą czerń Miss Sporty Lasting Colour 080

Krok 1.
Na boku paznokcia malujemy gruby biały pasek.

Krok 2.
Na brzegach białego paska i na jego środku malujemy 3 cienkie paseczki wzdłuż i dwa u dołu w poprzek.

Krok 3.
Na przeciw białego pasa malujemy cienką czerwoną linię, którą przecinamy kolejną, przy końcówce paznokcia. 


Moje wyszły troszkę nierówno (czerwona jakoś tak krzywo schodzi), ale zauważyłam to dopiero robiąc zdjęcia ...





Co Wy na to ? :)

Buziaki, SkyBlueVelvet :*

listopada 08, 2013

Szarości ciąg dalszy, Golden Rose Fashion Colour 87

Szarości ciąg dalszy, Golden Rose Fashion Colour 87
O tym lakierze wspominałam w październikowym podsumowaniu :) Kolorek, którego szukałam od dłuższego czasu (wiecie jak ciężko było mi było go znaleźć ? xD) i szczęśliwie znalazłam go w strzeleckiej drogerii na wyprzedaży za jedyne 1,99zł. No i jak tutaj takiego nie przytulić ? :D


Wydaje mi się, że ta seria jest już wycofana, bo z drogerii zniknęła szafeczka z tymi maleństwami i została zastąpiona Coloramą z Maybeline. Wszystkie pozostałości zostały przeniesione do kosza opatrzonego napisem WYPRZEDAŻ!! I sukcesywnie, zaglądam i wracam do domu z kolejnymi maluchami :D Korzystam póki mogę, bo te lakiery są na prawdę fajne i to właśnie z nimi zaczynałam moją lakierową przygodę :)





Na zdjęciu powyżej są dwie warstwy emalii. Pierwsza warstwa w zupełności nie wystarczy. Moja mama stwierdziła, że wyglądają wtedy jakby były sine. Druga warstwa dopełnia całości :) Mam wrażenie, ze na zdjęciach są widoczne delikatne prześwity, ale to fanaberie aparatu :) Wracając - konsystencja jest bardzo fajna. Lakier ładnie się rozpływa na płytce nie zalewając skórek. Pędzelek ma troszkę wąski, przez co nabiera się troszkę za mało kosmetyku. Moje duże kciukowe paznokcie malowałam na 3 razy, bo po prostu nie starczyło emalii. Resztę pazurków mam połowę mniejszą więc nie było problemów :) Lakier fajnie się błyszczy bez żadnych wspomagaczy i schnie całkiem szybko. Mimo tego i tak gdzieś go przyhaczyłam szykując młodemu urodzinki. Nie powiem Wam niestety ile samodzielnie wytrzymuje na paznokciach, bo owe przyhaczenia postanowiłam przykryć gradientem :) Już jak przymierzałam się do tego lakieru miałam w głowie wizję szarego ombre upstrzonego czarnym Revlonowskim brokatem Galaxy :) Z efektu końcowego byłam baardzo zadowolona i nosiłam go na pazurkach całe 3 dni ! Wyszło mi to o tak :






I jak Wam się to widzi ? :)


Do następnego , SkyBlueVelvet :*
Copyright © 2016 nailsADHD , Blogger