Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 31 days nail art challenge. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 31 days nail art challenge. Pokaż wszystkie posty

września 06, 2013

41. 31 Days Nail Art Challenge - Dzień 31 - odtwórz ulubiony wzór + podsumowanie

41. 31 Days Nail Art Challenge - Dzień 31 - odtwórz ulubiony wzór + podsumowanie
No więc nadszedł koniec mojego challengu. Nawet nie wiem kiedy to zleciało !! Czy coś się zmieniło w tym czasie ? Tak. Zdecydowanie. Bloga odwiedza coraz więcej osób, założyłam fanpage'a na Facebooku, którego na chwilę obecną lubią 43 osoby (jak na niecały miesiąc - całkiem nieźle :) ), przybyło mi trochę maleństw, nabrałam wprawy z pewnymi technikami (zaprzyjaźniłam się z cienkim pędzelkiem) i zdecydowanie poświęciłam dużo czasu pielęgnacji paznokci (czego efekty widze i jestem z siebie dumna ;D )
Całość wyglądała tak: 

Troszkę nie po kolei i jedno się powtórzyło,  ale już dobra :D

31 dzień miał być dniem rekreacji, ale nie miałam po prostu mocy robić wszystkiego od nowa, więc wrzucam zdecydowanie najbardziej udany wzór. Dłuuugo zastanawiałam się czy bd to tribal , gradient czy Potter ale w końcu padło na tego ostatniego. Wyszedł mi wyjątkowo równo i estetycznie na obu rękach i jak dla mnie jest po prostu THE BEST !


Skończyły się wakacje, skończyło się wolne - nie ma to tamto. Mam już sporo pomysłów i kilka przygotowanych notek, także blog nie upadnie. Oczywiście z racji szkoły nie będę pisała tak często jak przez ostatni miesiąc, ale na 100% coś będzie :) Na pewno będą posty w weekendy. Z czasem jak uzbieram zdjęć, postaram się też wrzucać coś w środku tygodnia . W każdym bądź razie - przez najbliższy czas będę dokładnie testowała moje nowe nabytki (na co nie miałam czasu podczas challengu, a trochę tego jest), a zdjęciami i recenzjami podzielę się z Wami jak najszybciej to możliwe! Oczywiście w miarę możliwości przyszykuję tutoriale, bo to jest więcej niż pewne, że długo nie pociągnę na jednokolorowych paznokiach :)


Te 31 Days Nail Art Challenge to było na prawdę fajne hm... doświadczenie :D
Kolejny cel? Nauczyć się malować na czyichś paznokciach ;D


Już niedługo nowe posty, zdjęcia i takie tam. Chcesz być na bierząco ?
 Polub mój profil na Facebooku ---> SkyBlueVelvet Nailart


Do zobaczenia, SkyBlueVelvet :*

września 05, 2013

40. 31 Days Nail Art Challenge - dzień 30 - zainspirowane tutorialem

40. 31 Days Nail Art Challenge - dzień 30 - zainspirowane tutorialem
Ten dzień miałam zaplanowany całkiem inaczej, ale plany uległy zmianie dzięki znajomej, która podesłała mi to :


Moje nie wyszły zupełnie tak samo bo mam w tym momencie za małe pazurki, więc malowałam coś na wzór tego. I mam to tylko na tym jednym paznokciu, bo praca na moich ogrychach jest serio upierdliwa. Pazurki odrastajcie !!!

Co do wykonania - użyłam cienkiego pędzelka, wykałaczki i lakierów: Avon Nailwear Pro+ Lemon Sugar, Miss Sporty Lasting Colour 080, Miss Sporty Clubbing Colour 036 , Essence Colour&Go! 135 I'm Bluetiful i Miyo Mini Drops fiolet z glassfleckiem, który jest bezimienny i na zdjęciach niewydoczny, bo był na kciuku. Gościnnie zawitał również lakier z Delii Prosilk 56, który przykrył te straszne bąble stworzone przez zółtka.


Piórka zdecydowanie nie są moją mocną stroną xD

FACEBOOK ---> wchodzimy, lakjujemy, komentujemy ;D

Do jutra, SkyBlueVelvet :*

września 04, 2013

39. 31 Days Nail Art Challenge - dzień 29 - supernatural

39. 31 Days Nail Art Challenge - dzień 29 - supernatural
Cały czas do końca nie wiem o co chodzi z tym dniem... Czy ma być nawiązanie do serialu , czy natury, czy może ma być całkiem naturalnie... Ja postawiłam na to ostatnie i postanowiłam napisać notkę o tym co ja robię dla moich paznokci . Naturalnie, bez niczego, na chwilę obecną wyglądają one tak :


Na co dzień końcówki mam niemalże idealnie białe, ale odmoczyły się trochę na basenie i takie są tego efekty.


 Od czego by tu zacząć... Może tak - to jest zestaw, bez którego nie wyobrażam sobie życia:


Jak widać na zdjęciu składają sie na niego:
- odżywki Wibo (które serio wielbię) Super gładkie paznokcie, czyli specyfik nadbudowujący płytkę paznokcia. Czytałam recenzję, gdzie to podważano, ale u mnie się to idealnie sprawdza. Ok, nie nadbudowuje megagłębokich uszkodzeń, ale uszczerbki po zdzieraniu lakieru jak najbardziej. Czy są paznokcie całe czy nie ja i tak tego używam jako bazę pod lakier :) Natomiast niebieski specyfik to Preparat do usuwania skórek. Moje niedawne odkrycie, z którego jestem całkiem zadowolona. Fajnie zmiękcza skórki, dzięki czemu łatwo jest je odsunąć. Tym bardziej mi się podoba, bo dzięki temu rzadziej je wycinam (wycinam jak zarastają tak że nie idzie ich ładnie wycofać - raz na 2 tyg.)

- pilnik - kupiony w akcie desperacji podczas wyjazdu (gapa , zapomniałam spakować) w Realu za jakieś 5zł. Niezwykle wygodny.

- drewniany patyczek - nieodłączny przy pracy z wyżej wspomnianym preparatem do skórek

- peeling z Joanny - koszt niewielki, zapachy przecudowne. Dłonie są po nim gładkie i milusie w dotyku. Zazwyczaj zmywam nim preparat do skórek

- krem do rąk Kamille - najlepszy i niezastąpiony. Bardzo dobrze nawilża, nie trzeba nakładać go Bóg wie ile, więc starczy na długo. Przetestowałam mnóstwo kremów, ale ten jest po prostu the best! Co dla mnie ważne - nie podrażnia skóry. 

Dodatkowo raz-dwa razy w tygodniu szoruję paznokcie pastą do zębów. Tak. Pastą do zębów. Jej właściwości wybielające działają też w pewnym stopniu na pazurki. Sprawdzone ;)

Tak myślę, że było by fajnie któregoś razu napisać post na temat pielęgnacji, wybielania i takich tam... Co Wy na to ? ;) Dajcie znać w komentarzu ;)


Do jutra, SkyBlueVelvet :*

września 03, 2013

38. 31 Days Nail Art Challenge - dzień 28 - zainspirowane flagami

38. 31 Days Nail Art Challenge - dzień 28 - zainspirowane flagami
Jak tylko zobaczyłam flagi w spisie challengu od razu wiedziałam co zrobię. To jest chyba jedyny dzień, na który plany nie zmieniły się podczas tworzenia. Zawsze podczas prac coś nie wychodziło - było krzywo, źle lub po prostu mi się nie podobało. Ale nie tutaj :D Tu od początku wiedziałam, że będzie 5 różnych flag (od razu mówię dlaczego akurat te): 
- szkocka (mój ukochany zespół jest ze Szkocji), 
- polska (to chyba oczywiste :) ), 
- włoska (wspomnienie cudownego szkolnego wyjazdu), 
- brytyjska (od zawsze marzę żeby tam pojechać), 
- czeska (Czechy uwielbiam za każde spędzone tam chwile i czekoladę Studencką <3 )

Do wykonania użyłam zaledwie 4 różnych lakierów i cienkiego pędzla. Poszło mi wyjątkowo szybko, bo w tym przypadku wiedziałam dokładnie czego chcę ;) Efekt ? Poniżej ! :D



Podobają mi się, mimo tych poszarpanych skórek i minimalnej długości ;D

Like i komentarze bardzo mile widziane - FACEBOOK

Do juterka, SkyBlueVelvet ;*

września 02, 2013

37. 31 Days Nail Art Challenge - dzień 27 - zainspirowane dziełem

37. 31 Days Nail Art Challenge - dzień 27 - zainspirowane dziełem
Tutaj z początku w ogóle nie wiedziałam jak mam się za to zabrać... W pewnym momencie się poddałam i w Google Images wpisałam po prostu 'artwork' i wśród setek grafik wpadłam na tego psiaka i postanowiłam wykorzystać wzorkiz jego uszu i innych części ciała ;)

http://www.houzz.com/photos/1055520/Custom-Pet-Portraits-by-Matea-Sinkovec-eclectic-artwork-
Wyszło to tak :




Szczerze mówiąc, jak na moje mega krótkie paznokcie, wyszło całkiem fajnie :) Najbardziej chyba podoba mi się palec wskazujący... :) 


Więc stało sie - rok szkolny uważam za otwarty :/

Like i komentarze miło widziane - FACEBOOK

Trzymajta się , SkyBlueVelvet :*

września 01, 2013

36. 31 Days Nail Art Challenge - dzień 26 - inspirowane wzorem

36. 31 Days Nail Art Challenge - dzień 26 - inspirowane wzorem
Kolejny dzień, kolejna inspiracja... Próbowałam zrobić jakąś kratę, romby, paski, ale na moich pobojowiskach nic nie wychodziło... W końcu zdecydowałam się na niezastąpione kropki. Ale tylko w jednym  rzędzie na końcówkach. Kolory wybrałam kontrastujące i efekt bardzo mi się spodobał! Neon jest tak mocny, że aż oczy bolały, a na zdjęciach wręcz tworzy poświatę wokół siebie. Jakimś cudem tym razem pokył dwoma warstwami, a nie jak uprzednio - czterema. Jestem pozytywnie zaskoczona :)


Dzisiaj tylko jedno zdjęcie, bo reszta wyszła jakaś taka niemrawa...

Przeraża mnie fakt, iż jest to ostatni post dodany w wakacje :( 


Do jutra , SkyBlueVelvet :**

sierpnia 31, 2013

35. 31 Days Nail Art Challenge - Dzień 25 - zainspirowane modą

35. 31 Days Nail Art Challenge - Dzień 25 - zainspirowane modą
Pierwszy dzień robót na ogryzkach :( Jak wczoraj wspominałam - na ognisku zmasakrowałam paznokcie do tego stopnia, że musiałam je spiłować niemal do zera... Nie lubię i przede wszystkim nie umiem pracować na tak krótkich paznokciach... ;/ No cóż ale trza przecierpieć. 

Dzisiaj bohaterem jest mani zainspirowane modą. Długo szukałam w internetowej przestrzeni ubrań z ciekawymi i nietrudnymi do odtworzenia wzorami, aż wpadłam na tę sukienkę:



Sama w sobie kompletnie mi się nie podoba, ale wzór jak najbardziej przypadł mi do gustu ;) Może na zdjęciach tego nie widać (bo znowu wyszły straszne), ale nawet na takich resztkach paznokci mi się podobał :)



Na dziś to tyle ...

Podoba się ? Like ---> FACEBOOK

Do jutra, SkyBlueVelvet :*


sierpnia 30, 2013

34. 31 Days Nail Art Challenge - Dzień 24 - Zainspirowane ksiażką

34. 31 Days Nail Art Challenge - Dzień 24 - Zainspirowane ksiażką
Na ten dzień, szczerze mówiąc, czekałam z utęsknieniem od samego początku. Zainspirowana książką, a właściwie serią, którą czytałam dziesiątki razy gdzieś mniej więcej odkąd skończyłam 10 lat i wciaż do niej wracam (nawet zabrałam się za anglojęzyczną wersje, ale idzie mi to dość opornie...). Seria, o której słyszał każdy. Mowa oczywiście o Harrym Potterze. Nie ukrywam, że sposób na zrobienie liter ściągnęłam od niezawodnej cutepolish , a znak insygniów śmierci nosiłam na paznokciach już kilka razy ;)






Mi się bardzo podoba , a Wam ? ;)


Buziaki, SkyBlueVelvet :*

sierpnia 29, 2013

33. 31 Days Nail Art CHallenge - Dzień 23 - Zainspirowane filmem

33. 31 Days Nail Art CHallenge - Dzień 23 - Zainspirowane filmem
Tutaj tak samo jak wczoraj miałam sporo pomysłów, ale padło w końcu na nieśmiertelną myszkę Mickey ! Chciałam zrobić jej i Minnie pyszczek, ale nie wychodziły z jakiegoś powodu, więc postanowiłam użyć charakterystycznych cech ich ubioru. Mickey zawsze ma te same fajne czerwone portki z białymi guzikami, a Minnie nie rozstaje się ze swoją kokardą. Poza tym zrobiłam miniaturowe konturki mysich główek :) Całość wyszła całkiem zadowalająco i słodko :) Wykonanie jest tego tak proste ze myślę , że nie trzeba tu na ten temat czegokolwiek pisać :)



Na kciuku widnieje kokarda, ale została tak sponiewierana w nocy włosami, że postanowiłam nawet jej nie fotografować ;/


Do jutra , SkyBlueVelvet ;**

sierpnia 28, 2013

32. 31 Days Nail Art Challenge - Dzień 22 - Inspirowane piosenką

32. 31 Days Nail Art Challenge - Dzień 22 - Inspirowane piosenką
Przyznam się, ze do dzisiejszego dnia miałam przynajmniej 3 różne pomysły. Jak nie więcej, ale te 3 wiedziałam dokładnie jak zrobić. Miało być Coldplay - Every Teardrop Is A Waterfall, Arctic Monkeys - Do I Wanna Know, ale zdecydowałam się na zrealizowanie planu z piosenką mojego ukochanego Biffy Clyro - Mountains, a dokładniej wersem " I am a mountain, I am the sea, you can't take that away from me". W ten sposób powstało to : 


Pracowałam cienkim pędzelkiem i wykałaczką. Nie jest to może nie wiadomo jak wymyślny wzór, słowa pewnie zbyt dosłownie zinterpretowane, ale podoba mi się :)

Tak bardzo było mi szkoda to zmywać :( Ale jeśli uda mi się pojechać na ich koncert w listopadzie to pewnie zrobie je znowu :) Tym bardziej, że na kciuku widnieje ich logo ;)

Troszkę nie wyszło, no ale cóż... ;)


Do następnego , SkyBlueVelvet :)

sierpnia 27, 2013

31. 31 Days Nail Art Challenge - Dzień 21 - Zainspirowane kolorem

31. 31 Days Nail Art Challenge - Dzień 21 - Zainspirowane kolorem
Dzień 21 otwiera ostatnią dziesiątkę mojego challengu. Dziesiątkę inspiracji. Dzisiaj bohaterem posta jest mani inspirowany kolorem. Moją pierwszą inspiracją były moje srebrne kawiorki, które postanowiłam zestawić z jakimś pastelowym kolorkiem i padło z początku na miętę od Delii. Podczas spaceru z dziewczynami wpadłyśmy na chwilę do Intermarche, gdzie znalazłam (nie pamiętam już jakiej firmy) przecudny pastelowy zielony lakier, który prześlicznie pasował do perełek. I olśnienie, że przecież ja mam coś takiego u siebie. W prezencie urodzinowym od dziewczyn znalazł się Mint Sorbet z blogerskiej linii Wibo. Zaraz jak tylko wróciłam do domu, wszystko zmyłam i zrobiłam wszystko od nowa i efekt był przecudny! Niestety zdjęcia nie. Moje skórki są w strasznym stanie, bo po prostu bałam się je nakremować, żeby nie zetrzeć kawiorku, który niestety musi trochę odczekać zanim na dobre usadowi się na paznokciu. 







Na dzisiaj to tyle ;) 


Do jutra , SkyBlueVelvet :*

sierpnia 26, 2013

30. 31 Days Nail Art Challenge - Dzień 20 - Water Marble

30. 31 Days Nail Art Challenge - Dzień 20 - Water Marble
Woo hoo !! Kończymy kolejną dziestiątkę. Jak to szybko zleciało ! Serio :D  Szczerze mówiąc, nie mogę się doczekać końca... Nigdy nie myślałam, ze zatęsknię za pazurkami pomalowanymi na 1 kolor :O No ale do rzeczy : dzisiaj kolejny i chyba ostatni dzień z techniką, wzorem, do którego kompletnie nie mam mocy... Water marble ! czyli metoda zdobienia paznokci wzorkami utworzonymi na wodzie. Technika jest dosyć prosta, ale dość czasochłonna i przede wszystkim starsznie bałagonogenna xd Postaram się Wam to opisać krok po kroku jak ja to robię, ale i tak na końcu dam Wam link do filmu, z którego sama się uczyłam. 

Potrzebne będą:
   - lakiery: są dwie opcje. Albo biały (bazowy) i lakiery którymi będziemy operować, albo jeśli ktoś białego nie posiada lub jest w tak strasznym stanie jak mój, bierze na bazę najjaśniejszy z kolorów wybranych do pracy. W moim przypadku jest to Life 21 i Essence Colour3 06 Ticket To The Show. Ważne jest, żeby wybrane lakiery były w miarę nowe i rzadkie, ponieważ cała technika polega na rozpływaniu sie lakieru na powierzchni wody.


   - kolejne czego będziemy potrzebować to stary ręcznik do zabezpieczenia miejsca pracy, stara szklanka, miska lub plastikowy kubek. Coś czego nie będzie nam szkoda ubrudzić. Ja wzięłam szklankę, która zazwyczaj służy przy malowaniu farbami :) Dodatkowo potrzebne będą wykałaczki, do robienia wzorów i zbierania resztek lakieru oraz taśma klejąca do zabezpieczenia skórek.


Krok 1.
Przygotowujemy wszystko do pracy. Do kubeczka nalewamy wodę w temperaturze pokojowej. Nie zimną, ani nie gorącą. Może być lekko ciepła, ale nie za bardzo. Przyznam, że to właśnie z wodą mam zawsze największy problem, bo lakiery nie chcą się rozpływać. Najlepiej nalać wody do naszego pojemniczka i zostawić ją na noc. Wypróbowane dopiero po fakcie, i musze powiedzieć, ze żałuje że nie wpadąm na to wcześniej, pomysł wpadł dopiero przed pisaniem notki, dzień po zrobieniu pazurków.

Krok 2.
Malujemy paznokcie kolorem bazowym. Jak już wcześniej wspominałam - najjaśniejszym z wybranych lub białym.

Krok 3. 
Taśmą oklejamy paznokcie dookoła, żeby nie mieć na koniec całych palców w lakierze. Tak jak o tutaj... (zdjęcie gdzieś z odchłani googli )


Krok 4. 
Na powierzchni wody robimy kręgi lakierami po przez kapanie. Jeśli woda jest w odpowiedniej temperaturze, lakier powinien się rozpływać po jej tafli. Dajemy kroplę jednego, gdy ta się rozpłynie, na nią dajemy kolejną i tak dalej :)




Krok 5. 
Wykałaczką robimy wzorki, przejeżdzając nią przez lakier. Robimy dowolne kompozycje. 

W tak przygotowany wzór wkładamy na płasko paznokieć. Zanim wyciągniemy go z już odciśniętym zdobieniem, zbieramy innym patyczkiem, zwykłym lub kosmetycznym, lakier który nie załapał się na paznokcia i został na około. Po wyciągnięciu palca z wody wygląda to mniej więcej tak: 


Krok 6.
Delikatnie odklejamy taśmę i patyczkiem kosmetycznym zmywamy ze skórek resztki, bo wiadomo, że nie zawsze uda się idealnie obkleić paznokcie. Jeśli mamy dłuższe pazurki, sprawdzamy je również od spodu :)

Krok 7.
Utrwalamy i koniec :) 

U mnie to wygląda tak: 

\

Zaczynam żałować, że nie zrobiłam takich kolorów , jak w kroku 5 bo wyszły zaskakująco dobrze :) Te dzisiejsze pozostawiają jeszcze dużo do życzenia. Pamiętam kiedyś wyszły mi prześliczne zółto-pomarańczowo-różowe, które wyjątkowo nosiłam prawie tydzień i jeśli znajdę je w stercie zdjęć na starym kompie to obiecuję je wrzucić :)

Pierwszy raz robię tutorial z water marble więc, dodatkowo daję filmik (o którym wcześniej wspominałam)., bo zdaję sobię sprawę z tego, że moja paplanina może być nie do końca zrozumiała :)


Właśnie z tego filmiku uczyłam się tej techniki i myślę, że Wam też pomoże ;)

Water Marble jest o tyle fajne, że za każdym razem wychodzi nam co innego, każdy wzór, jest jedyny i nie powtarzalny. Fakt, jest czasochłonny, bałaganogenny i schodzi na to całkiem sporo lakieru, ale myślę, że warto :)



Buziaki, SkyBlueVelvet :*


sierpnia 25, 2013

29. 31 Days Nail Art Challenge - Dzień 19 - Galaxy Nails

29. 31 Days Nail Art Challenge - Dzień 19 - Galaxy Nails
Galaxy . Znowu. Chociaż... Nie. Poprzednim razem ( KLIK ) chciało mi się dziabać w galaxy, teraz nie koniecznie. Nie ukrywam, że bardzo, ale to bardzo bardzo podobają mi się paznokcie w tym wydaniu, no ale nie moje. Nie mam do nich cierpliwosci - zawsze nabiorę za dużo lakieru na gąbkę, albo ciapnę nie tam gdzie trzeba. Może kiedyś tam jeszcze popróbuję, ale jak mamę kocham prędko to nie nadejdzie. 

Przyznam się, że nie miałam siły na babranie dwóch rąk więc galaxy było tylko u lewej dłoni. I to nie na wszystkich paznokciach, bo na kciuku namalowałam rakietę (niewydarzona jakaś taka, więc się nie załapała) a na serdecznym kosmitę, którego mój ulubiony listonosz wziął za królika xD Zdjęcia były robione po spaniu więc, królikokosmita nosi ślady moich włosów :o


Galaktyki zrobiłam zwykłym pędzlem. Takim do farb. Płaski, twardy, odrobinę za duży. Najpierw ciapnęłam białym, na to pomarańczowym i czerwonym. Na koniec białe kropy i całość zaciągnięta topperem Revlon Galaxy :)



To by było na tyle w dniu dzisiejszym.


Do jutra, SkyBlueVelvet :*

sierpnia 24, 2013

28. 31 Days Nail Art Challenge - Dzień 18 - Half Moons

28. 31 Days Nail Art Challenge - Dzień 18 - Half Moons
Powiem na wstępie tak : ten i dwa następne dni, to jest i będzie moja challengowa porażka, taka chwila niemocy . Dzisiaj wyjaśnię Wam o co chodzi z half moonami, a jutro i pojutrze nadejdzie czas na tak bardzo przeze mnie 'kochane' galaxy i water marble. Tzn. baaardzo podobają mi się mani wykonane tymi technikami, ale ile razy bym nie próbowała to i tak mi nie wyjdą tak jakbym chciała. Przechodząc do meritum - dzisiaj na tapecie są halfmoony. Robiłam je po raz pierwszy, używając pasków do frencha, zamiast specjalnie do tego przeznaczonych kółek, których po prostu nigdzie nie widziałam :/ I teraz nie wiem - czy przykleiłam za wysoko, czy mam za małe paznokcie, ale po prostu mi się nie podobają.

Ogólnie jestem niezadowolona z efektu i z samych zdjęć... Skórki ogólnie ok, a na zdjęciu poszarpane -.-


Pomimo tego, że half moons w ogóle nie przypadły mi do gustu jeśli chodzi o noszenie, to muszę przyznać, że na zdjęciach w internecie bardzo mi się podoba. Są i okrągłe i trójkątne zdobienia, w wielu przecudownych połączeniach kolorystycznych, takich jak np mięta ze złotem :) Dlatego nie zrażajcie się moim negatywnym podejściem do tej techniki i próbujcie ! ;)

Na dzisiaj to tyle :)


Do juterka , SkyBlueVelvet :**

sierpnia 23, 2013

27. 31 Days Nail Art Challenge - dzień 17 - Glitter Nails

27. 31 Days Nail Art Challenge - dzień 17 - Glitter Nails
Dzień 17, no proszę jak daleko :D Dzisiejszy dzień to dzień zarezerwowany dla brokatu. Miałam wiele pomysłów - ze sypkimi brokatami, topperami na kolorze i jedynym moim kryjącym cudem. Padło na ostatniego. Przedstawiam Wam Golden Rose Jolly Jewels 106 !!


Jolly Jewels to seria, w większości kryjących, brokatów w naprawdę oszałamiającej gamie kolorystycznej. Aż 23 różne!! Od topperów przez całkiem kryjące samodzielne brokaty aż do drobinek zatopionych w pastelowej kryjącej bazie. Wprawdzie weszły na rynek całkiem dawno (jak już mówiłam - kupowałam swojego w okolicy Sylwestra), ale wiem, że dalej są w sprzedaży :)


Przechodząc do strony technicznej lakiery. Kryje dwoma warstwami, aczkolwiek jedna cienka, jest świetna na topper :) Konsystencja jest dość gęstawa, ale to jest sprawka drobinek, których jest tu na prawdę dużo ! Schnie błyskawicznie. Niestety trwałością nie powala, bo na następny dzień odchodzi na brzegach i odpryskuje. Mi akurat to za bardzo nie przeszkadza, bo i tak brokatu dłużej niż dzień nie noszę :) Moje ogólne wrażenia dotyczące lakieru są jak najbardziej pozytywne :)

Jedna warstwa.

Dwie warstwy. 
Muszę powiedzieć, ze miałam małe problemy, żeby zrobić porządne nie poruszone zdjęcia z tym lakierem, nie mam pojęcia dlaczego... :/


Skoro już jesteśmy przy temacie brokatu, to podpowiem Wam sposób jak się go z paznokci pozbyć. Wszystkie wiemy, że zmywanie brokatu jest na prawdę upierdliwe. Ten trik przydatny jest też przy zmywaniu innych ciężkozmywalnych lakierów lub jak mamy nawalone kilka warstw. Któregoś razu przeglądając internetową otchłań wpadłam na taki oto sposób .

Potrzebne będą:
    - waciki lub kuleczki z waty
    - zmywacz
    - folia aluminiowa / foliowa i zwykła rękawiczka

1. Wacik nasączamy zmywaczem

2. Przykładamy do paznokcia i owijamy folią aluminiową, tak by wszystko trzymało się na jednym miejscu. Drugi sposób to nałożenie wacików na paznokcie, nałożenie na to foliowej i zwykłej rękawiczki. To sprawi że waciki nie uciekną spod foliowej , no i bd troszkę wygodniej.

3. Całość zostawiamy na ok. 10 minut.

4. Po tych ok.10 min masujemy delikatnie każdy paznokieć, żeby pozbierać na wacik cały brokat. Następnie ściągamy. Jeśli coś zostało przy skórkach, to idzie to zmyć tradycyjnym sposobem :)

5. Myjemy ręce i koniecznie nawilżamy, bo zmywacz paskuda strasznie wysusza przy tym zabiegu skórki :)

Muszę powiedzieć, że kilka razy mnie już ten sposób uratował :D


Buziaki , SkyBlueVelvet :*

sierpnia 22, 2013

26. 31 Days Nail Art Challenge - Dzień 16 - Tribal Print

26. 31 Days Nail Art Challenge - Dzień 16 - Tribal Print
Dzień, na który tak długo czekałam w końcu nastał! Tribal !! Szczerze mówiąc jakoś wcześniej nie mogłam się zabrać za to zdobienie. Cały czas wydawało mi się to zbyt skomplikowane i pracochłonne. Ok. Praco- i czasochłonne to jest, nie mówię, że nie. Ale czy skomplikowane i trudne ? Nie wydaje mi się. Wiem, że ilość i wzór zdobień może straszyć, ale przy odrobinie chęci i cierpliwości można stworzyć coś na prawdę unikalnego :)

Pomysł na wzór nie jest mój, od razu mówię. Podczas wakacji w górach, na jakiejś stronie na Facebooku znalazłam to zdjęcie i tak mi się spodobało, że postanowiłam je odtworzyć na moich paznokciach, tak szybko jak to możliwe. Fakt faktem , że wróciłam miesiąc temu i mogłam zabrać się za to wcześniej mając już wszystkie moje maleństwa przy sobie, ale przyszedł pomysł z challengem i dopiero tu udało mi się go wepchnąć ;) Nareszcie :D Tak prezentuje się zdjęcie, na którym się wzorowałam: 


A tak wyglądają moje:


Wiem, nie są tak ładne jak na zdjęciu. Ale mi się strasznie podobają! To był pierwszy raz jak robiłam tribal , więc chyba nie jest tragicznie :D 


Przechodząc do samego wykonania - parę słów wstępu. Tribal wygląda świetnie w niemal każdym połączeniu kolorystycznym - czy neony czy pastele, czy zwykłe - zawsze tak samo mnie zachwyca. Ja nie miałam akurat pomysłu na inne połączenie kolorów, więc po prostu zgapiłam je ze zdjęcia. Po fakcie, stwierdziłam, że np kolor pomarańczowy albo niebieski byłby fajny jako kolor bazowy. Druga sprawa - to już taka uwaga właściwie dla mnie na następny raz - przyłożyć się do malowania tych czarnych schodków, bo za bardzo wyjechały mi do końcówek pazokcia . Mały palec był robiony jako pierwszy, próbny i muszę powiedzieć, że wyszedł najładniej. M.in. dlatego też, na zdjęciach są trzy paznokcie, bo ten był już pomalowany :)

Zaczynamy! Potrzebne będą:

   Lakiery (mój wybór)
     - kolor bazowy (Essence Miami Roller Girl Bienvenido a Miami)
     - zdobienia : 
             - czarny (Miss Sporty Lasting Colour 080)
             - dwa lub trzy inne kolory - na przykład: różowy (MIYO Nailed It 19 Bubble Gum), miętowy                         (Delia Color Prosilk 179), czerwony (Rimmel 60 Seconds 315 Ready Aim Go)
     - top coat (Vipera Magic Nails Matt Finish)

Przyrządy :
     - cienki pędzelek
     - wykałaczka / narzędzie do robienia kropek
Krok 1.
Malujemy paznokcie kolorem bazowym.

Krok 2.
Malujemy przy skórkach białe trójkaty , mniej więcej do 1/3 lub połowy długości paznokcia.

Z góry przepraszam za stan moich skórek na tutorialowych zdjęciach, ZAWSZE muszą zrobić się poszarpane i suche -.-

Krok 3.
Malujemy czarne obwódki na ramionach trójkątów. Następnie od tych obwódek malujemy schodki , jak na zdjęciu ;) Jak już mamy zrobione kontury, wypełniamy je :)



Krok 4.
Tuż pod czarnymi konturami robimy przyległe paski jednym z kolorów. Pod nim zostawiamy troszkę miejsca i robimy to samo drugim kolorem .


Krok 5.
Pod wcześniej namalowanymi kolorowymi paskami robimy cienkie, czarne paski. Na górnym kolorowym pasku dodajemy czarne minikropeczki i jeśli mamy miejsce , to na samym dole dodajemy jedna kolorową kropkę. Całość utrwalamy i gotowe ! Ja następnego dnia dałam dodatkowo matowy top coat, bo w nocy poodciskała mi się nieznacznie pościel ;/





Jak Wam się podoba ? :D


Do jutra , SkyBlueVelvet :*

Copyright © 2016 nailsADHD , Blogger