października 22, 2014

Miyo miniDrops Indianred

Miyo miniDrops Indianred
Tak. Tęsknię za latem :) Stąd recenzja (kolejnego) lakieru  z eksperckiej paczki, Miyo Indianred o kolorze, który skutecznie przypomina o lecie ♥

Yes. I miss summer. That's why I publish review of (another) polish from expert pack, Miyo Indianred with colour that perfectly reminds me of summer ♥


Nazwa: Miyo miniDrops Indianred
Dostępność: sklep Pierre Rene online, niesieciowe drogerie
Cena: ok 5 zł
Pojemność: 8 ml

Full name: Miyo Nailed it! 18 Coctail
Availability: local drugstores
Price: about 5 zl
Capacity: 8 ml


Wykończenie: kremowe
Kolor: intensywny, dość czerwony róż
Pędzelek: typowy dla Miyo, prosty, nie za długi, jak na mój gust dość wąski
Konsystencja: lekko lejąca, ale bardzo przyjemna w aplikacji
Krycie: 2-3 warstwy jeśli dobrze pamiętam
Schniecie: cóż mogło by być lepiej, ale tragedii nie ma :) Ma bardzo ładny połysk - na zdjęciach bez topu :)
Trwałość: nie sprawdzałam, posłużył mi za to jako baza pod zdobienie :)
Zmywanie: bezproblemowe, jak to z kremami bywa ;)


Finish: creme
Color: intensive, kinda red shade of pink
Brush: typical for Miyo, straight, not too long, and quite thin
Consistency: bit watery but really nice to apply
Opacity: 2-3 coats as I remember :)
Drying: not so bad, but could be better :) It has really nice shine - on photos without top coat
Lasting: haven't checked, it was base for some nail art
Removing: easy, as it it with all creme polishes :)




Niby róż, ale dobrze mi się go nosiło :) Jak Wam się podoba? Lubicie takie odcienie? Jeśli tak, to tego z pewnością mogę Wam polecić ;)

Although it's pink, it was nice for me to wear it :) How do You like it? Do You ancy wearing shades like this one? If You do - I can totally recommend it to you :)

Fakt iż lakier został mi wysłany do recenzji nie wpłynął na moją opinię.
The fact that is was given this polish for the review hasn't influenced my opinion.

października 20, 2014

♥♥♥ 200 post! ♥♥♥ Przedstawiam się :)

♥♥♥ 200 post! ♥♥♥ Przedstawiam się :)
Nie wiem jak ja tyle wytrzymałam i jak wytrzymałyście to Wy. Ale dziękuję. Bardzo, bardzo, bardzo dziękuję ♥ Za to że jesteście, za to że czytacie, komentujecie czy czasem nawet ślecie maile. Mam naprawdę wspaniałych czytelników! Wiecie, jak zakładałam bloga myślałam, że pewnie dam sobie spokój po miesiącu, napiszę ze 3 posty. A minął już ponad rok i mija druga setka postów. I jesteście ze mną. I przybywa Was. Niesamowite, dziękuję :*

I don't really know how I hanged on for so long. And how you did it. But I thank You. Thank You so so so so so much ♥ For being here, reading, commenting or even sending mails sometimes. I've got great readers, really! You know, whilst starting my blog I thought to myself that I'd probably give up after a month and 3 posts or so. But I keep on going for over a year now and today second hundret of post goes by. And you're here. And there's more and more of you. Amazing, thank you. 


Doszłam do wniosku, że nigdy tak właściwie nic Wam o sobie nie powiedziałam, stąd pomysł na kilka faktów o mnie :)

I realised that I've never told You anything about myself, so there's and idea to tell you a few facts about me :)

1. Moją przygodę z nail artem zaczęłam jakoś w 2 klasie gimnazjum, więc to już ponad 3 lata :)
My adventure with nail art begun when I was in 2 class of gymnasium, so it's over 3 years now :)

2. Panicznie boję się pająków i innego robactwa, ble!
I'm totally afraid of spiders and other bugs, ugh!

3. Jestem koszmarną bałaganiarą!
I'm horrible mess maker!

4. Zawsze martwię się na zapas, często niepotrzebnie :)
I always worry too much, often unnecesary :)

5. Nie lubię historii stricte miłosnych. Thrillery, akcja i sensacja to moja bajka. Tak jak Marvel ♥ Dobrą komedią też nie pogardzę :) 
I'm really not into love stories. Thrillers, action and sensation are my cup of tea, So is Marvel ♥  I also don't despise with good comedy :)

6. Kocham prowadzić auto! Jestem szczęśliwą posiadaczką prawka od niespełna 2 miesięcy, jeżdżę całkiem często i niesamowicie mi się to podoba :D
I love driving! Ive been a happy owner of licence for nearly 2 months now and I drive quite often and like it a lot! :D

7. Czasem lubię coś napaćkać na papierze. Nie wychodzi mi to może jakoś niesamowicie, ale niektórym to się podoba. Dlatego moje maziaje już 3 rok wiszą w kuchni :)
I sometimes like to paint something. Maybe I'm not so good at it but there are a few people who likes it. That's why one of my paintings hangs on kitchen wall for over 3 years now :)

Zdjęcie słabe, ale niech będzie ;)


8. Jestem perfekcjonistką.
I'm a perfectionist

9. Nie wyobrażam sobie dnia bez muzyki! Słucham jej wszędzie ♥ Uwielbiam poznawać nowe albumy, artystów. Staram się nie zamykać na jeden gatunek, ale mimo wszystko w moim serduchu gra rock \m/
I cannot imagine my day without music! I listen to it everywhere ♥ I just love listening to new albums, artists. I try not to concentrate on one music genere but despite this fact - rock will be always close to my heart \m/

10. Jestem uzależniona od słodyczy i dobrze mi z tym :D
I'm addicted to sweets and I don't hide it :D

To tyle o mnie :) Powiedzcie mi coś o sobie ! Poznajmy się :)
Jeszcze raz - bardzo bardzo bardzo dziękuję, że jesteście ♥

So that's about me :) Tell me something about yourselves! Let's get to know each other :)
And again - thank you so so so much for being here with me ♥

października 18, 2014

Różowo-brzoskwiniowy gradient

Różowo-brzoskwiniowy gradient
Na to sobotnie popołudnie mam dla Was całkowicie niejesienny gradient sprzed jakiś 2 tygodni. Chyba tęsknię za latem :)

For this Saturday afternoon I wanna show you totally not autumn gradient which I've made 2 weeks ago.  I miss summer so much :)


Właściwie (poza topami) całe mani zostało zrobione przy użyciu lakierów Miyo. Jako baza posłużył mi biały Malibu, na który następnie nagąbkowałąm brzoskwiniowy Moccasin i różowy Coctail. Świetnie się sprawdziły ! Jako że wydawało mi się jakoś pusto, nałożyłam na gradient biały topper Lovely Top Jewels, uwielbiam go! Nie pamiętam jakiego top coatu użyłam :)

Beside tops, mani was made with Miyo polishes. As a base I've used white Malibu on which I sponged peach Moccasin and pink Coctail. They were working really nice! I thought that it mani needs something more so I've added white Lovely Top Jewels topper, I just love it! I don't remember which top coat I've used ;)


Was zostawiam ze zdjęciami, a sama uciekam robić sobie mani na imprezę, a co! Mam nadzieję, że ten dzisiejszy przypadł Wam go gustu ;) A Wy - gąbkujecie, lubicie gradienty? Dajcie znać :)

So I leave you with some photos as I'm going to make another mani for tonights party :D Hope You like this one I'm showing You today :) And You - do You sponge, like gradients? Let me know :)




Przepraszam, że tak mało mnie tu ostatnio, ale mam takie urwanie głowy, że ledwo znajduję czas na wszystkie obowiązki, a co dopiero na blog. Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych dni uda mi się wszystko ogarnąć i wrócić do regularnego blogowania :)

I'm so sorry that I'm not here as much as I wanna. But I've gor recently a lot of things to do and so little time. I hope that in next few days/weeks I'll be back :)

października 13, 2014

Żyję, wróciłam i...

Żyję, wróciłam i...
... dalej nie mogę się przestawić. Mam coś w rodzaju powyjazdowej depresji, ale mimo to naskrobałam dla Was parę słów :) 

I'm alive, I'm back. And I still can't get back to reality. I've got some kind of after-journey depression. Although I decides to write few words for You :) 


Londyn zaskoczył mnie całkowicie. W tym pozytywnym sensie :) Wiedziałam, że mi się spodoba, ale nie przypuszczałam, że aż w takim stopniu ♥ Jestem w nim całkowicie zakochana! Kupił mnie absolutnie wszystkim - atmosferą, architekturą, muzeami, ludźmi, tempem. Kurcze, nawet pełne obcokrajowców Barking (gdzie mieszkałam) mi się podobało. Tydzień to zdecydowanie za krótko, więc na 100% jeszcze tam wrócę, na zdecydowanie dłużej ♥

London completly surprised me. In positive way :) I knew that I'd like it, but I didn't supposed it to be so much ♥ I'm totally in love with this town ! It captured my heart with everything - atmosphere, architecture, museums, people and pace. Damn, I even liked Barking (where I was sleeping) full of foreigners.  Week is too, too, too little piece of time, so I'm pretty sure that I'll come back there for much longer time ♥



Tak, wiem, ciekawe jesteście co naprzywoziłam :D Szczerze mówiąc myślałam, że wyjdzie mi tego więcej, a przywiozłam raptem 5 sztuk, z czego 1 (MUA Lilac Lush) na prezent dla przyjaciółki :) Może to wynika z tego, że nie napotkałam nigdzie Poundlandu gdzie chciałam się obkupić :P Ale i tak jestem zadowolona :)

I know, you're curious what I've bought in London :D Honestly - I thouthd I'd buy more, but I brought only 5 polishes, from which 1 was a gift for my friend :) Maybe it's like this because I haven;t been in Poundland :P But I'm happy with them anyway :)


W Windsorskim TK Maxx dorwałam moje pierwsze OPIki. Glitter to Let's Do Anything We Want, natomiast czerń to 4 In The Morning, która niestety potwierdziła regułę - moje paznokcie nie lubią satyny. Wycierają się z niej w tempie ekspersowym :(

In TK Maxx in Windsor I've caught my first OPI polishes. The glitter one is Let's Do Anything We Want and the black is 4 In The Morning, which unfortunatelly proves that my nails doesn't like satin. It wipes out so fast! :(


Tak. Wiem. Też mamy w PL Claire's. Ale Jazz kosztował tylko funta więc musiałam go przygarnąć ♥ Persian to mój pierwszy maluch BarryM. Szczerze przyznam, że troszkę mi się marzył, jest piękny !

Yes. I know. There's Claire's in Poland too. But Jazz was for only 1 pound, so I had to buy it ♥ Persian is my first BarryM polish. Honestly - I dreamed a litle bit about this one, it's stunning!

Nie wiem co więcej powiedzeć, więc jeśli macie jakieś pytania lub byłyście w Londynie i chcecie się podzielić swoimi doświadczeniami to piszcie w komentarzach :) Tymczasem ja wracam do rzeczywistości i nadrabiania szkolnych zaległości, buziaczki :*

I don't know what to say more, so if you have any questions or you've bben to London and wanna share your experiences - write down below :) Meanwhile - I'm going back to school reality, kisses :*

października 09, 2014

Koronkowe stemple lakierami Miyo ♥

Koronkowe stemple lakierami Miyo ♥
Na dzisiaj przygotowałam dla Was post o koronkowym, stemplowym mani, które nosiłam już jakiś czas temu i w końcu doczekało się swoich 5 minut :)

For today I've prepared for You post with some delicate, lace stamping. I've been wearing it bit time ago so it's time to show it :)



Do jego wykonania użyłam 2 warstw frenchowego maluszka z zestawu Urban Diva i dropsika Malibu. Byłam zaskoczona tym, jak dobrze poradził sobie przy stemplowaniu! Całość została utrwalona topem Golden Rose Quick Dry.

To make this manicure I've used 2 coats french little polish from Urban Diva set and miniDrops Malibu. I was really surprised how well it worked with stamping! Whole mani was sealed with Golden Rose Quick Dry top coat.






Jeśli dobrze pamiętam to mimo, że było mi z nimi za jasno, za delikatnie, to nosiłam je 3 dni :) Miało coś w sobie :) Jak Wam się podobają stemple w takim wydaniu? :) Buziaki :*

As I remember I was wearing it for, like, 3 days although it was too delicate, too bright for me :) It had something special in it :) How do You like stamping in this way? Kisses :*

października 03, 2014

Zdobieniowy piątek #23 Galaxy na projekt Try Again

Zdobieniowy piątek #23 Galaxy na projekt Try Again
Ten post to takie dwa w jednym :) Raz - kolejna odsłona zdobieniowego piątku, a dwa - post na projekt Puszki pod tytułem Try Again. Cała idea polega na tym, że odtwarzamy swoje stare zdobienia i patrzymy jaki poczyniłyśmy progres. Mi ten pomysł się niesamowicie spodobał, stąd pomysł na odtworzenie galaxy!

This post is one of 2 in 1 posts. It's combo of next nail art Friday and Puszka's Try Again project. Whole thing is to repaint our old manicures and see how big progress we've made. I just love this idea so I decided to make another galaxy manicure. 



Galaxy na ciemnym tle zawsze sprawiało mi więcej niż to pastelowe i nigdy nie byłam z niego w pełni zadowolona. Teraz też wiem, że kilka rzeczy mogłoby być lepszych, ale i tak jestem zadowolona z efektu końcowego. No i przede wszystkim mam wrażenie, że jest zdecydowanie lepiej niż kiedyś :)

Galaxy on dark base was always quite problematique for me and I was never satisified how it came out. Pastel ones are way much easier for me to do. I know that this manicure could be better but I have a feeling that it's much better that it used to be :)




Lista lakierów, których użyłam:
  • czarny Pierre Rene Professional Devil Black
  • biały Miyo Malibu
  • fioletowe: Rimmel Ultra Violet, Lovely Hot Trends 3, Lovely Classic Nail Polish 97
  • różowe: Miyo Coctail, Miyo Indianred, Astor Quick'n'go 355
  • zielone Pierre Rene Top Flex 226, Golden Rose Pairs 259, Miss Sporty Lasting Colour 470
  • niebieskie: Rimmel Pilow Talk, Golden Rose Rich Color 15, Miyo Pacific
  • pomarańczowe: Miyo Jonquil, Pierre Rene Professional Warm Orange, Essie Capri
  • glitter Revlon Galaxy
  • top coat Sally Hansen Dries Instantly


For this manicue I've used:
  • black Pierre Rene Professional Devil Black
  • white Miyo Malibu
  • purples Rimmel Ultra Violet, Lovely Hot Trends 3, Lovely Classic Polish 97
  • pinks Miyo Coctail, Miyo Indianred, Astor Quick'n'Go 355
  • green Pierre Rene Top Flex 225, Golden Rose 259, Miss Sporty Lasting Colour 97
  • blue Rimmel Pilow Talk, Golden Rose Rich Color 15, Miyo Pacific
  • orange Miyo Jonquil, Pierre Rene Professional Warm Orange, Essie Capri
  • glitter Revlon Galaxy
  • Sally Hansen Dries Instantly top coat



To by było tyle na dziś :) Miałam dla Was przygotowane zdjęcia do tutorialu, ale  po prostu nie dałam rady ich obrobić. Z racji czasu i braku mocy. Ale leżą na dysku i czekają więc jeśli tylko będziecie chciały - przygotuję je na następny tydzień :)
Zapomniałabym! Jako że ten post jest pierwszym do projektu Try Again wypadałoby pokazać jaki progres uczyniłam :) Jeszcze raz wielkie dzięki i pokłony dla Puszki za tak świetny pomysł! Jeśli jeszcze się nie zdecydowałyście na swój udział - polecam ! Jest z tym na prawdę sporo zabawy :D

And that's it for today :) I have some photos taken for tutorial for this manicure, but I just haven't succeeded in preparing it. Because of lack of time and my power, But they're on my disc so if you want I can make it for next week :)
I nearly forgot! As it's first post for Try Again project I should show you the progress I've made! And say again big big thank you to Puszka for her great idea! If you still haven't decided to take part - I recommend it! There is a lot of fun with it :D

Nie wiem jak Wy, ale ja uważam nieskromnie, że różnica jest spora :D To zdjęcie skutecznie odwodzi mnie od wrócenia do kwadratów, okrągłe chyba bardziej pasują mojej płytce i paluchom :D
I don't know what is your mind, but I think the difference is quite visible :D And this photo  is succesfully convincing me that round shape is just more suitable for my nails and fingers :D


Bierzecie udział w tym projekcie? No i - jak Wam się podoba moje galaxy? :) Trzymajcie się ciepło, buźka! :*
Do you take part in this project? And - how do you like my galaxies? :) Keep on well, kisses! :*

PS
Nie bardzo wiem jak będą wyglądały posty w przyszłym tygodniu z racji mojego (wymarzonego i dłuuugo wyczekiwanego) wyjazdu do Londynu :) Już dzisiaj Wam powiem, że niestety nie mam zdobień w zapasie, żeby jakoś zagospodarować następny piątek, ale postaram się o jakąś recenzję czy cuś :D

PS
I don't know how it will be with posts on my blo next week, because of my trip to London. I can already tell you that I don't have any nail art in advance so there won't be a post like this on Friday, but I'll try to write some reviews or so :D

października 01, 2014

Kosmiczna zieleń, czyli Miyo Jupiter w akcji!

Kosmiczna zieleń, czyli Miyo Jupiter w akcji!
Zdałam sobie sprawę, że nie pokazywałam Wam chyba jeszcze żadnego lakieru z serii Nailed It! który dostałam w eksperckiej paczce od Pierre Rene! Pora to nadrobić swatchem kosmicznej zieleni. Przedstawiam Wam Jupitera!

I've realised that I haven't shown you any of Nailed It! polishes which I've got in my Expert pack from Pierre Rene! Time to fix it with swatch of cosmic shade of green. I introduce you to Jupiter !


Nazwa: Mito Nailed It! #34 Jupiter
Dostępność: strona producenta, osiedlowe drogerie
Cena: ok 5 zł
Pojemność: 8 ml
Full name: Miyo Nailed It! #34 Jupiter
Availability: Pierre Rene's site, local drugstores
Price: about 5 zl
Capacity: 8 ml

Wykończenie: shimmer 
Kolor: szmaragdowa zieleń wypełnona shimmerem w zbliżonym odcieniu ♥ aparat widzi go za bardzo turkusowo, musicie mi uwierzyć - to jest zieleń :D
Pędzelek: zwykły, wąski, prosto ścięty. Nie umiem takimi malować, więc oczywiście uwaliłam wszystko dookoła i bawiłam się w czyszczenie. Kwestia wprawy :)
Konsystencja: idealna! nie rozlewa się, nie sprawia absolutnie żadnych problemów przy aplikacji
Krycie: uwaga! Jupiter jest jednowarstwowcem !! Jedna warstwa jest w stanie całkowicie pokryć płytkę. Na zdjęciach widzicie 2, chciałam uzyskać przez to głębszy kolor i bardziej shimmerowy efekt.
Schnięcie: ekspresowe na niezwykle wysoki połysk - na zdjęciach bez top coatu :)
Trwałość: nie sprawdzałam, bo dałam na niego piaskowy top, o którym napiszę kilka słów innym razem :)
Zmywanie: łatwe, nie barwi.


Finish: shimmer
Color: beautiful emerald kind of green filled with similarly coloured shimmer ♥ camer sees it too turquoise, you must believe me - it's really green :D
Brush: usual, straight cut, thin. I had made a bit mess while painting and had to clean around. But it's a matter of practise :)
Consistency: perfect! Not watery and so so so comfy to apply!
Opacity: attention please! It's a one-coater! Only one layes is able to cover nails completly but I applied 2 to make color and shimmer deeper
Drying: surprisingly fast for gorgeous shine - on photos without top coat
Lasting: haven't checked cause I applied sugar top coat on it
Removing: easy, doesn't stain.






Tutaj chyba najbardziej przypomina siebie / Here it looks the most similar to itself in real

Jestem pozytywnie zaskoczona tym lakierem! Oczarował mnie totalnie ♥ Dawno nie byłam tak zadowolona z lakieru do paznokci ♥ Szczerze polecam :) Też jesteście nim tak zachwycone czy takie kolory to nie Wasza bajka ? Trzymajcie się ciepło :*

I'm positively surprised with this polish! It made great impression on myself ♥ I don't remember when I was last so satisfied with a nail polish! I honestly recommend it :) Are you as enchanted as me with this polish or it's not your cup of tea? Hold on :*
__________________________

Fakt, iż lakier został mi wysłany do recenzji nie wpłynął na moją opinię.
The fact that this polish was sent to me for tesing doesn't have influence on my opinion.

Copyright © 2016 nailsADHD , Blogger