sierpnia 17, 2014

Marmurkowy gradient ♥

Marmurkowy gradient ♥
Dawno, oj, dawno nie było gradientu. W takiej podstawowej postaci. Więc dzisiaj nadrabiam :)

It's been such a long time since I last showed you some gradient manicure in such basic form. So here it is today :)


Do wykonania tego mani użyłam białego i malinowego marmurka Lemax. Całość utrwaliłam topem Golden Rose Quick Dry. Mam wrażenie, że przejście wyszło mi całkiem płynne. I bardzo mi się spodobało :)

To make this mani I've used white and raspberry marble Lemax polishes. Everything was sealed with Golden Rose Quick Dry top coat.  I've got a feeling that gradient came out to be quite smooth. And I liked it :)



Jestem niezadowolona z tych zdjęć. Wybrałam tylko 3 ponad 30, tylko te się nadawały... Jeszcze nie rozgryzłam do końca "nowego" sprzętu... 
Buziaki :*

I'm soo dissatisfied with those photos. I've choosed only those 3 from over 30 taken! I still haven't figured out my "new" camera ...
Kisses :*

sierpnia 15, 2014

Zdobieniowy piątek #16 Paczucha Pierre Rene i praca konkursowa

Zdobieniowy piątek #16 Paczucha Pierre Rene i praca konkursowa
Dzisiaj nietypowo, ale dalej w zdobieniowym temacie. Otóż, jeśli śledzicie mojego Facebooka to pewnie wiecie, że zostałam jedną z 10 paznokciowych ekspertek Pierre Rene i Miyo. Pewnie się domyślacie, jak bardzo się cieszę. W sumie to moja pierwsza współpraca z jakąkolwiek firmą, więc radość jest jakoby podwójna :) Dzisiejszy post będzie baaardzo obfity w zdjęcia, mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko :) Na pierwszy ogień - mani które wykonałam :
Today’s post is quite unusual. So - if you follow my Facebook account you may probably know that I was pronounced as one of ten Pierre Rene and Miyo nails experts. And you can imagine how happy am I, can't you? Generally - it's my first time to cooperate with a company so my happines is even bigger. So today I have a LOT of photos for you, hope you won't get too bored :) Let's start with the manicure I've prepared for the contest:
Żródło/source: KLIK
Tak mi się te wszystkie prace podobają, że mogła bym je z 10 dziennie oglądać ♥
I like those manis so much that I could watch them over 10 times a day ♥
Mani miało być wykonane przy użyciu produktów Miyo/Pierre Rene. A z racji, że fanką Miyo jestem od kiedy pamiętam - miałam na stanie kilka maluchów, które umożliwiły mi wykonanie tego zadania. Jako baza pod gradient posłużyła mi biel z Golden Rose (nie pamiętam która). Następnie przy pomocy gąbki do makijażu nałożyłam Miyo Nailed It! Violet i Bubble Gum razem z Golden Rose Rich Color 38. Całość uzupełniłam stemplem z płytki XY13, tym samym białym lakierem który posłużył mi za bazę. Jeśli mnie pamięć nie myli to całość została utrwalona topem Sally Hansen Dries Instantly.
Manicure was supposed to be made with use of some Miyo/Pierre Rene products. I've been a big fan of Miyo since I remember, so I had some of their polishes in my box. And they helped me to do this mani. As a base I've used white polish from Golden Rose (don't remember which one). Then, with make up sponge, I've made threecoloured gradient with Miyo Nailed it! Violet and Bubble Gum with Golden Rose Rich Color 38. Then I covered it with some stamping from XY13 plate. Everything was protected with, I guess, Sally Hansen Dries Instantly top coat.



Jak Wam się podoba? Ja czułam się z nim bardzo dobrze, zmyłam chyba dopiero po 4 dniach :P
How do you like it? It was very nice to wear, I removed it after 4 days :P

Przejdźmy do kolejnej części posta, w której pokażę Wam co w ramach nagrody dostałam od firmy. Nie spodziewałam się takiej ilości kosmetyków ! No to po kolei...
Let's move onto the next part of this post. I'll show you what I've got as a prize. I didn't expected to get so much! 

Zmywacz do paznokci to coś, czego w mojej łazience zabraknąć nie może. Już zdążyłam go wczoraj przetestować i zapowiada się całkiem przyjemnie :)
Nail polish remover is something really necessary in my bathroom. I already tested it yesterday and I think we'll like each other :)


Dostałam też dwie odżywki utwardzające i top matujący. Odżywki używam zawsze, a top matujący - zawsze się przyda ;)
I also received two nails hardeners and matte top coat. I always use conditioners as a base, and matte top - it's always useful :)

Kolejne trzy produkty to dla mnie całkowita nowość. Z tej trójki na 100% skorzystam z korektora. Już testowałam - całkiem fajnie zmywa niechciane niespodzianki ze skórek, jednak do wyrównywania emalii przy skórkach jednak pozostanę przy pędzelku :) Oliwkę na pewno też użyję. Podoba mi się jej zapach - coś mi przypomina, ale nie mogę sobie przypomnieć co :P
Next three products are totally new for me. For 100% I'll use the corrector. I've already tested it - it nicely removes any unpleasant surprises from cuticles. But to even polish line near cuticles I'll still use brush dipped into nail polish. I'm also curious about renewal. I like it's smell - it reminds me something but I can't figure out what is it...

Spray do wysuszania paznokci może być ciekawą alternatywą dla lakierowych wysuszaczy, zobaczymy co z tego będzie ;)
Nail polish dryer can be an alternative option instead of tradicional fast drying top coats. We'll see how I'll work :)

Uwielbiam peelingi, więc oczywiście ucieszyłam się gdy znalazłam jeden w paczce. Ślicznie pachnie, mam nadzieję, że będzie tak samo działał ;)
I love peelings, so of course I was happy when I've found it in box. It smells pretty and let's hope it will work nice as well :)

Nie mogło oczywiście zabraknąć lakierów ! Te są dla mnie totalną nowością, nigdzie wcześniej ich nie spotkałam. Już po pędzelku i swatchowaniu w notesie widziałam, że się polubimy ;)
Kolory od lewej: no332 Pearl, no 302 Devil Black, no 331 Diamond Shine, no 311 Warm Orange, no 322 Lasting Red
And here they are! They couldn't be missed. These are new for me, I have't seen them before anywhere. I think we'll like with each other because of the brush and opacity :)
Colors from left side: no332 Pearl, no 302 Devil Black, no 331 Diamond Shine, no 311 Warm Orange, no 322 Lasting Red

Te maluszki są takie urocze *.* Miyo niedawno wypuściło na rynek sety kolorystyczne, takie jak na zdjęciu. Moje to nr 1 Urban Diva (rozpakowany) i nr 4 Street grafitti.
These little ones are soooooo cute *.* Miyo released recently few color sets, as you can see on the photo. Mine are no 1 Urban diva (unpacked) and no 4 Street Graffiti.


Z Dropsików chyba cieszę się najbardziej, bo trafiły mi się na prawdę świetne kolory!
Od góry w lewo: no 154 Bright Alchemy, no 166 Indianred, no 160 Malibu, no 159 Jonquil, no 162 Moccasin
I think I like mini drops from this box the most, cause colors are just perfect!
From up, to the left: no 154 Bright Alchemy, no 166 Indianred, no 160 Malibu, no 159 Jonquil, no 162 Moccasin

Pewnie już dawno wiecie, że uwielbiam serię Nailed It! . Dwa pierwsze kolory średnio przypadły mi do gustu, ale myślę, ze wykorzystam je w jakiś sposób :) Pozostałe 3, szczególnie środkowy - cuda! 
Od lewej: no 08 Princess, no 42 Saphire Sparkle, no 26 Pacific, no 28 Coctail, no 34 Jupiter
You probably know that I really fancy Nailed It! collection. First two of them aren;t really in my favour, but I think I'll use them somehow :) The rest of them, esspecially the middle one - gorgeous!
From left: no 08 Princess, no 42 Saphire Sparkle, no 26 Pacific, no 28 Coctail, no 34 Jupiter

Przyznam szczerze, ze po cichu liczyłam, że znajdą się w paczce jakieś piaski. Przerosły moje oczekiwania - są niesamowite!
Niebieski - 09 Bubble Gum, czerwony 02
To be honest - I was hoping somehow to get some textured polishes, and here they are! They're much more awesome than I expected them to be!
Blue - 09 Bubble Gum, red 02

Uff, dobrnęłam do końca! Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam :) Ogromnie cieszę się z nagrody i już Wam mówię - niedługo więcej postów z tymi produktami :) Trzymajcie się ;*
Uff, I've finished! I hope you didn't get to bored :) I'm really happy about this prize, and I can tell you that there will be more posts with these products :) Keep on well :*

sierpnia 12, 2014

♥ Astor Igligli Water ♥

♥ Astor Igligli Water ♥
Na dzisiaj przygotowałam dla Was szybki post o cuuudownej niebieskości od firmy Astor. Jestem dosłownie zakochana w tym odcieniu! *.* Lakier dostałam od dziewczyn na urodziny, wiedzą co lubię :D (P. , D. dzięki :* )

For today I've prepared a post about gorgeous blue shade from Astor. I'm literally in love with this shade! *.* I've got this one from friends for my birthday, they know what I like ! :D (P. , D. thanks!)


Nazwa: Astor Fashion Studio 293 Igligli Water
Dostępność: Rossmann, Super-Pharm, Natura
Cena: ok 11 zł
Pojemność: 6 ml

Full name: Astor Fashion Studio 293 Igligli Water
Availability: Rossmann, Super-Pharm, Natura
Price: about 11zł
Capacity: 6 ml


Wykończenie: kremowe
Kolor: niesamowicie energetyczny, żywy błękit ♥ Mam już na niego mnóstwo pomysłów, ale ciągle nie mam kiedy się za to zabrać ;p
Pędzelek: wąski, okrągły. Standard. Średnio za nim przepadam, ale na szczęście ładnie współpracuje z emalią :)
Konsystencja:  nie jest lejąca, ale nie zalicza się też do gęstych. Taka w sam raz :)
Krycie: standardowe 2 warstwy. 1 dość mocno smuży, ale druga właściwie załatwia sprawę :)
Schnięcie: przyznam szczerze, że nie sprawdzałam go pod tym kątem, bo malowałam paznokcie na plaży i wzięłam ze sobą top GR Quick Dry, żeby zapobiec przykrym niespodziankom ;p
Trwałość: bez problemu wytrzymuje 2 dni
Zmywanie: tak jak większość kremów - zmywa się całkowicie bezproblemowo


Finish: creme
Color: fantastic, bright and vibrant blue! I have a lot of ideas for mani with it, but I don't really have time to realise them ;p
Brush: thin and round. Cut straight. I'm not really into this kind of brush, but it works with polish nicely
Consistency: it isn't watery, but it isn't thick either. It's ok.
Opacity: 2 coats. First make some streaks but second makes everything look well.
Drying: to be honest - I haven't checked that cause I was painting my nails on the beach and to avoid tough surprises I used Quick Dry top coat.
Lasting: I was wearing it for 2 days and it still looked good before removal
Removing: as it's usualy with creme polishes - totally easy!


Jak mówiłam na początku - jestem totalnie oczarowana tym kolorem ! *.* Jak Wam się on widzi? :)

PS Mam jeszcze kilka zdjęć w zapasie robionych moim kochanym Canonem, ale z racji, że jestem zmuszona wysłać go do serwisu przerzucam się na tatowego, nieco starszego od mojego , Sony'ego. Zdjęcia są porównywalnie dobre, jednak mimo wszystko - mój jest większy, lepiej leży w ręce. Już za nim tęsknię :3 Więc w razie co, jeśli będzie różnica w jakości - z góry przepraszam :)

As I said on the beggining - I'm gead over heels in love with this shade ! *.* How do you like it ? :)

PS I have some pics made with my beloved Canon to show you, but because I'm kinda made to send it to service, I have to use my dad's, bit older, Sony camera. Photo's are comparably good, but mine is bit more convienient in use, it fits my hand better. I already miss it! :3 If there will be visible difference in quality of photos - sorry :)

sierpnia 08, 2014

Zdobieniowy piątek #15 Kwiat wiśni na projekt RedRouge

Zdobieniowy piątek #15 Kwiat wiśni na projekt RedRouge
Weno moja! Jesteś! Wróciłaś! Nawet nie wiesz jak się cieszę ! ♥ Tyle tytułem wstępu :3 Ostatnie dwa tygodnie upłynęły mi pod znakiem walki z pędzelkiem i farbkami/lakierami. Kompletnie NIC mi nie wychodziło, zawsze efekt końcowy mnie zawodził. I to jest w sumie główną przyczyną dlaczego nie pokazałam niczego na 2. i 3. tydzień Projektu: Kwiaty u RedRouge. Całą nadzieję pokładałam w tygodniu przeznaczonym dla kwiatu wiśni. Pomysł był. Chęci też. Potem nagły przypływ motywacji. Oto co powstało:
My inspiration! There you are! You're back! You can only imagine how happy am I ! ♥ That's for the beggining :3 Last two weeks were time when I was literally fighting with nail art brush and acrylic color/polishes. NOTHING came out torelably or I did't like the final effect. And that's the main reason for me to miss 2nd and 3rd week of RedRouge's Flower project. I've put all hope in week of blossom. There was an idea. And desire. And then sudden flood of motivation. And that's the effect:


Zdaję sobie sprawę, że idealnie nie jest. Bo kwiatki w stosunku do tła są za jasne. Bo są krzywe. Ale chyba po raz pierwszy kompletnie mi to nie przeszkadza! Od momentu, w którym wpadł mi pomysł na to mani przebierałam nogami, żeby w końcu siąść i zabrać się za malowanie. Kwestia bazy była dla mnie nieco problematyczna, bo białe za gołe a z kolorowym by się całość stopiła. Kompromisem był marmurek i wydaje mi się, że to był dobry wybór :)
I know, that it's not perfect. Because flowers are too bright for the base color. Cause they're misshapen. But I think it's the first time that I don't care about it! I was literally jumping in place in excitement when this idea came to my mind cause I've couldn't wait to start painting! I had some problems with choosing base color, cause white would look to blank and on colorful base the flowers wouldn't pop properly. Marble base came out to be great compromise and I thing it was a good decission.



Do wykonania użyłam:
- biały marmurek Lemax
- Golden Rose Rich Colour 05, Avon Vintage Boutique i Lovely Classic 097 do gałązek
- Lovely I Love Summer 3, Wibo Express Growth 395, Golden Rose Rich Color 35 do kwiatków
- Wibo Express Growth –groszkowy- , Essie Mojito Madness, FM Group Dark Jade do listków
- top coat Sally Hansen Dries Instantly
To paint this manicure I’ve used:
-white marble from Lemax
- Golden Rose Rich Colour 05, Avon Vintage Boutique i Lovely Classic 097 for bunches
- Lovely I Love Summer 3, Wibo Express Growth 395, Golden Rose Rich Color 35 for flowers
- Wibo Express Growth –pea green- , Essie Mojito Madness, FM Group Dark Jade for leaves

- top coat Sally Hansen Dries Instantly



Dacie wiarę, że noszę to ma ni już 4 dzień i dalej wygląda nienagannie ! Co Wy na to ? :) Podoba się Wam ? 

Can you believe that I'm wearing this mani for 4 days now and it still looks good?! What do you think about it? Do you like it ? 

sierpnia 05, 2014

Umilacz na deszczowe dni! Essie Capri ♥

Umilacz na deszczowe dni! Essie Capri ♥
Taka tradycja. Za oknem leje więc z pudła wyciągam tego gagatka. Kupowałam go z myślą o lecie, bo przecież takie intensywne kolory rządzą tą porą roku. W słoneczne dni też się fajnie prezentuje, ale mimo wszystko jest ekspertem w wprowadzaniu koloru w takie szaro-bure dni i bezapelacyjnie najlepszym poprawiaczem humoru! A że ostatnio burze/deszcze szaleją - jest jak znalazł!
< przepraszam za różnice w kolorach mojej skóry. Photoshop mi się buntuje i nie zawsze daje taki efekt jakbym chciała. Za to kolor lakieru jest niemal identyczny jak w realu>

It's always like that. It's raining, so I choose this one from the box. I bought it for summer, because such electric colors rule this season! Even though it looks really nice in sunshine, it's an expert in giving color to life on gloomy days and it perfectly improves my mood when I need it! Recently there are a lot of rains and stroms so it's perfect for such weather!
<sorry for the differences in color of my skin. Photoshop is making me some problems and doesn't give the effect I want. But you can be sure that color of the polish is looking nearly as good as it do in real>




Nazwa: Essie Capri
Dostępność: Douglas, Super-Pharm, wiele drogerii internetowych
Cena: od 12 w internecie do 35zł stacjonarnie
Pojenmość: 13,5 ml

Full name: Essie Capri
Availability: Douglas, Super-Pharm and plenty of e-drugstores
Price: from 12 zl on the Internet to 35zl stationary
Capacity: 13,5 ml



Wykończenie: nie mam 100% pewności, ale stawiam że to żelek
Kolor: elektryzująca, intensywna pomarańcz. Widziałam mnóstwo swatch gdzie wyglądał na czerwień i zamawiając miałam nadzieję, że taki będzie.
Pędzelek: pewnie wiecie to z poprzednich recenzji Essie - te pędzelki są wprost idealne! Płaski, szeroki, zaokrąglony, mega wygodny !
Konsystencja: Capri jest dość lejący, ale nie aż tak żeby robić problemy przy malowaniu
Krycie: na zdjęciach widzicie 3 warstwy. Myślę, że na krótszych 2 stykną :)
Schnięcie: szybkie. Tutaj Essie nigdy mnie nie zawiodło. Na zdjęciach mimo wszystko jest z topem Quick Dry z Golden Rose, bo malowałam paznokcie na 30 min przed wyjściem z domu i nie chciałam nabawić się niespodzianek przy szykowaniu :)
Trwałość: Lakiery Essie trzymają się na moich paznokciach dosyć długo. Pociągnięte topem noszę nawet 4 dni i po tym czasie zmywam, bo potrzebuję zmiany. Z tym jest tak samo :)
Zmywanie: całkowicie bezproblemowe. Nie barwi skórek. Nie wiem jak z płytką, bo zawsze nakładam bazę :)


Finish: I'm not really sure but I'd say that it's jelly
Color: electric, intensive orange. I've seen plenty of its swatches where it was looking as a red shade and I hoped a little bit that it'd be bit red. But I like it anyway !
Brush: you may know from previous Essie reviews that I just love their brushes! Flat, wide, rounded and sooo convienient!
Consistency: bit watery but it doesn't make any problems while applying.
Opacity: on my nails you can see 3 coats. But I guess on shorter nails 2 coats will be enough
Drying: fast. I never was let down by Essie's driyng time. But on photos it's with Quick Dry top coat because I was painting my nails half an hour before I left home.
Lasting: as usualy - Essie's polishes (with bit of top coat) last on my nails for 4 days! Then I remove them because a need for a change.
Removing: totally easy!


Nie jest ukruszony! Maglowałam ustawieniami na samuch paznokciach i się nie zaznaczyło w całości :/

Jak ogólnie fanką pomarańczowych paznokci nie jestem, tak ten nosi mi się fenomenalnie! A Wam jak się podoba ? :)

Generally I'm not a big fan of orange shades, but it's just awesome! What do you think about it ?

PS U Was też tak lało? Wczoraj zalało nam pół Strzelec :O Zaczęło wlewać się na klatki, na szczęście do mieszkania nic nie poszło, uf!

sierpnia 03, 2014

Delikatne stemple na niedzielę :)

Delikatne stemple na niedzielę :)
Dzisiaj delikatnie, w fioletowych odcieniach :) To mani powstało w akcie totalnej niemocy po 4 próbach malowania kwiatków i innych bajerów. Stemple podczas takich bad mani days są wręcz niezastąpione !

Today's mani is really delicate, made with violet shades. It was made after 4 failed trials with flowers and other stuff. Stamps are irreplaceable on such bad mani days!


Do wykonania tego mani użyłam wrzosowego Golden Rose z serii Rich Color o numerku 38 jako bazę pod stemple. Swoją drogą - świetny lakier! Nosiłam go nie raz i świetnie sprawdza się przy zdobieniach. Muszę go kiedyś pokazać solo! Przy stemplowaniu z pomocą przyszedł Catrice Dirty Berry dając widoczny, ale bardzo subtelny efekt. Całość została utrwalona top coatem, ale bij-zabij nie pamiętam którym :)

To make this manicure I used violet Golden Rose Rich Color 38 polish as a base for stamping. By the way - I love it ! I was wearing it solo few times and it's perfect for nail art. I have to show it solo one day! Stamps were made with Catrice Dirty Berry. It gave visible but subtle effect. Whole mani was sealed with top coat, bit to be honest I don't remember which one was it ;)



Dobrze mi się to nosiło :) Podobają Wam się stemple w takiej delikatnej odsłonie ? :)

I really fancied wearing this mani :) Do you like stamping in such a delicate version ?

sierpnia 01, 2014

Zdobieniowy piątek #14 Skittles splatter mani ♥

Zdobieniowy piątek #14 Skittles splatter mani ♥
Obiecałam, że nie ominę więc jest. Kolejny zdobieniowy piątek! Przyznam szczerze - zainspirowałam się plujkami Paznokciowe Lovee. Jej mani podsunęło mi wykorzystanie neonu w technice splatter. A że chodziły za mną neonowe skittlesy w jakiejś nieoczywistej formie, plujki sprawdziły się idealnie ! :)

I promised not to miss todays nail art Friday so there it is! To be honest - I was inspired by Paznokciowe Lovee's splatters. Her mani gave me idea to use neon colors in splatter. Neon skittles was in my head for quite long time but I wanted to make it in quite unusual way. And splatter was perfect for it !


Samego procesu "plucia" opisywać Wam nie będę, bo to wszystko jest w moim pierwszym poście o splatter mani. 

I won't describe whole process of "spliting" cause everything was said in my first post about spatter manicure :)


Do wykonania użyłam bieli Golden Rose Rich Color 74 jako bazy, a do plujek - fuksja Claire's Hokus Pokus, zieleń Simple Beauty , pomarańcz Safari, róż Cairuo i żółć Lemax. Całość została utrwalona Sally Hansen Dries Instantly.

For this manicure I used white Golden Rose Rich Color 74 as a base. For the rest - fuchsia Hokus Pokus from Claire's, green from Simple Beauty, orange from Safari, pink from Cairuo and yellow from Lemax. Everything was sealed with Sally Hansen Dries Instantly top coat. 






Generalnie rzecz biorąc nie przepadam za neonami. Średnio się czuję nosząc aż takie żarówy na całych paznokciach, ale w takiej wersji niezwykle przypadły mi do gustu :) Jak Wam się podoba taka propozycja? Lubicie neony?

Generally I don't really fancy wearing neons. I don't feel good at all wearing them on my whole nails, but in this version they're so nice looking :) How do you like my idea for neons? Do you like neon polishes ? ;)
Copyright © 2016 nailsADHD , Blogger