września 12, 2015

♥ BPS flowery water decals ♥

♥ BPS flowery water decals ♥
Ostatnimi czasy wybierając produkty do recenzji, jak rzep psiego ogona, uczepiłam się całopaznokciowych naklejek. No ale proszę Was... Born Pretty Store ma ich tak cudowny wybór, że nie mogłam się zdecydować tylko na jedne, no !
Recently, while choosing products for reviews, I clung like a limpet to whole nail water decals. But come on... Born Pretty Store has huuuuge variety of them so I just couldn't decide for just one pattern!


Wyobraźcie więc sobie radość, kiedy to Aga wyciągnęła z koperty set 4 rożnych przepiżamowoojejuuroczych naklejek. Tyle cudnych mani, tyle kwiatuszków, hasztag love! Nie jestem w stanie zliczyć, ile razy do nich wracałam. Są po prostu świetne!
Imagine this happines, when I took out from the envelope set of 4 different absofuckinlutelycuteandawsome decals. So many cute manis, so many flowers, hashtag love! I'm not really able to count how many rimes I had them on my nais. They're just perfect!



Zanim komukolwiek przyjdzie na myśl, żeby z nich zrezygnować, bo niby trzeba przycinać - sprowadzam na ziemię. Przyklejamy naklejkę na pazura, bierzemy jakiśtam cienki pędzelek, maczamy w zmywaczu i heja! Pewnie większość z Was czyści pędzelkiem lakier z okolic skórek, więc tu robicie dokładnie to samo, świetnie się rozpuszczają!
Before anyone starts complaining about its shape... You just place the decal on the nail, gram some thin brush, dip it in polish remover and go on! Probably most of you clean around cuticles with brush, nothing different than this. They dilute so easily!



Co tu więcej mowić... Ja jestem zakochana! A Wy co o nich sądzicie?
Chętne oczywiście odsyłam do aukcji z naklejkami i przypominam o kodzie zniżkowym :)
What to say more... I'm in love! And what do You think about them?
Those who are eager to buy it I invite to auction site and remind about my discount code :)


września 01, 2015

BP-73

BP-73
Nie ma mnie tu, blog umiera, a przecież mam tyle piękności do pokazania!! Stąd prezentuję Wam kolejną cudną płytkę od Born Pretty Store.
I'm not really here recently, blog is dying, but I have so many goodies to show you!! That's why I'm showing you another Born Pretty Store stamping plate.


Ich płytki pokazywałam Wam już nie raz, więc zaskoczeniem nie będzie jeśli powiem Wam, że i ta spisała się znakomicie. Wzory odbijają się dokładnie, są dobrze wyżłobione, no - ideał!! Tym bardziej,że wzory idealnie nadają się do kolorowania ♥
Their plates were shown here many times, so it won't be surprise when I tell you that this one was also brilliant. Patterns stam really well, are well- , perfect!! What is more, they are perfect for filling in ♥


Moje mani nie jest jakoś szczególnie skomplikowane. Na białej bazie stworzyłam nieregularne ciapki (broń Boże, nie pamiętam co to były za lakiery...), które ostemplowałam czarnym lakierem.
My mani is nothing special... on white base I've created irregular - (don't remember the polishes...) which I stamped with black polish.




Płytka na pewno przypadnie do gustu nie jednej z Was, więc zapraszam do skorzystania z mojego kodu zniżkowego na -10% na Wasze zakupy :)
I'm sure you will fancy this plate. So if you are eager to buy it I invite you to use my 10% discount code :)


sierpnia 11, 2015

Essie Warm & Toasty Turtleneck

Essie Warm & Toasty Turtleneck
Jak obiecalam pod ostatnim Something New ... Pazurki odrosly wiec pora pokazac Wam lakier kory ostatnio podbil moje serducho i paznokcie - Essie Warm & Toasty Turtleneck, moje drogie ;)
As I promised under last Something New post... My nails have grown up so it's high time I showed you polish which recently got my heart and nails - Essie Warm & Toasty Turtleneck, my dear ;)


Nazwa/Name: Essie Warm & Toasty Turtleneck
Dostepnosc/Availability: Internet
Cena/Price: do 35 zł/ up to 35 zł
Pojemność/Capacity: 13,5 ml


Wykończenie: kremowe
Kolor: to nic innego jak przybrudzony wrzos. Bardzo elegancki i delikatny.
Pędzelek: to wersja USA, wiec jest okrągły, prosto scięty i dość cienki.
Konsystencja: rzadka, lekko kapryśna, ale do okiełznania
Krycie: 2-3 warstwy, w zależności jak radzicie sobie z pędzelkiem. 
Schnięcie: szybkie na ładny połysk
Trwałość: na moich paznokciach wytrwał 3 dni, co z nimi jest naprawdę dobrym wynikiem
Zmywanie: bezproblemowe


Finish: creme
Color: nothing more than mucky heather. Really elegant and delicate.
Brush: it is USA version of polish so it's round, straight cut and quite narrow.
Consistency: watery, makes little problems but it is easy to handle it .
Opacity: 2-3 coats, depending on how you work with the brush
Drying: fast for a nice shine
Lasting: on my nails it was 3 days which is really good result
Removing: easy


Nie wiem jak Wy, ale ja osobiście jestem mega fanką takich kolorów. Więc mimo tego, że ciężko mi się przyzwyczaić do pędzelka, to i tak baaaaardzo polubiłam się z tym lakierem. A Wy co o nim myślicie? :)
I'm a big fan of such shades, how about you? So despite the fact that I don't always handle with the brush, I really really fancy this polish. What do You think about it ? :)

sierpnia 07, 2015

LadyQueen

LadyQueen
Wakacje zupełnie mnie pochłonęły, stąd brak postów! Ale wracam! Dlatego w tym poście chcę Wam szybciutko pokazać jakie cudowności dostałam ostatnio od sklepu LadyQueen w ramach współpracy :) 
I've got really lost in holiday, that's why I haven't posted anything recently! But I'm back! And in this post I wanna show you what I recently got from LadyQueen for review :)


Dostałam dwie rzeczy do testów, które oczywiście sama sobie wybrałam. Padło na czaro-białe naklejki i wymarzony zestaw pędzelków. Oczywiście zobaczycie je jeszcze w osobnych postach z recenzjami. W sklepie znajdziece je po kliknieciu w moje zdjecie.
I've got 2 products to review, which, of course, I chosed myself. I picked black&white wholenail stickers and 15 pc nail art brushes set, of which I dreamed for a while. I will show you them in several review posts. You can find them in store clicking on my photo. 




Jeśli chodzi o sam sklep... Szczerze mówiąc nie wiedziałam o jego istnieniu, póki nie dostałam maila od Perlie z propozycja współpracy. Po przejrzeniu jego oferty chętnie zgodziłam się na współprace. Sklep ma niezwykle bogaty asortyment. W dziale Nail Artu znajdziecie płytki, ćwieki, naklejki, pędzelki i wszystko inne do prawdziwej lakieromaniaczce jest potrzebne do szczęścia :) Jednak poza tym sa tutaj tez akcesoria do makijażu, biżuteria, inne akcesoria a nawet rzeczy do domu. Wiec jak widzicie - jest w czym wybierać ;) 
As it goes to the shop itself...To be honest I didn't know about its existance till Perlie asked me to do some reviews for the store. When I went through the things it offers - I agreed with pleasure! Shop has really rich offer! In Nail Art section you can find nail stickers, water decals, studs, brushes and other stuff that every nail art maniac needs :) You can also find there some make up, jewelry and even home stuff. So as you see - you have variety of products to look through!

Jesli zainteresowalam Was oferta sklepu, koniecznie biegnijcie na ich strone! Ceny nie sa powalajace, a dodatkowo macie az 15% znizki na Wasze zakupy :) Zapraszam do skorzystania !
If you got interested with the store offer go to its site! Prices aren't big and, what is more, I offer you my 15% discount code for your purchase :)

lipca 26, 2015

Moje początki z hybrydami/My hybrid beginings

Moje początki z hybrydami/My hybrid beginings
Miało być łatwo, prosto i przyjemnie, a było... No właśnie, nie tak kolorowo jak oczekiwałam. Z manicure hybrydowym bawię się od ok pół roku i wciąż się uczę. I podoba mi się to bardzo! Jednak moje początki z tą metodą w pewniej części nie mogą być uznane za szczególnie udane...
It was ment to be easy peasy, but it was... not as rewarding as I expected it to be. I've been struggling with hybrid manicure for about half a year now and I'm still learning new things. And I like it a lot! However my beginings with hybrids cannot be found particularly successful...



Na czym polegał mój problem? Na zamówieniu artLaka. Serio... Jeśli zastanawiacie się nad kupieniem tanich hybryd z Allegro, powiem wprost - nie róbcie tego... Tak, wiem. Cena 100 zł za kompletny zestaw startowy jest niezwykle kusząca. I na mnie stety-niestety podziałała Niestety, bo artLak to istna definicja słabizny. Stety, bo w końcu mam lampę, pewnie najzwyklejszą z najzwyklejszych, ale jest, działa i nie robi problemów.
What was my main problem? Ordering artLak. Seriously... If you consider buying cheap hybrid polishes from Allegro or other shopping services - simply don't do this... I know. Price of 100 zlotys for starting pack can be really encouraging. And fortunatelly and unfortunatelly it worked with me. Unfortunatelly cause artLak is pure definition of a crap. Fortunatelly , cause I have quite nice UV lamp. It's the simpliest of the simpliest, but it works and doesn't make any problems in use, 



Co by nie było, że tylko narzekam... Mimo problemów z jakością lakierów nie zniechęciłam się do hybryd. Spodobała mi się idea trwałego i przede wszystkim ciągle błyszczącego mani. Przyznaję. Mam, tak przeze mnie zwane, paznokciowe ADHD. Mani szybko mi się nudzą i nie pamiętam, żebym nawet hybrydy nosiła dłużej niż 6-7 dni. Jednak podoba mi się to, że mani wygląda nienagannie, do czasu póki nie zdecyduję się się go ściągnąć (oczywiście mowa o dobrych hybrydach, nie artLak).
Not to only complain... Despite problems with quality of polishes, I'm still into this method. I really fancy idea of having durable and so shiny manicure. And I addmit. I have some kind of nail art ADHD. I easily get bored by manicures and I don't remember the last time I was wearing manicure, even hybrid one, for more than 6-7 days. But I like the fact that my nails are in just perfect condition until the moment I decide to take it off (with good hybrid polishes, not artLak).


Na dniach wypatrujcie posta o artLaku i moich eksperymentach z tymi lakierami :)

In few days I will post another post, about artLak and my experiments with them :)

lipca 20, 2015

Something new.

Something new.
W tym wydaniu nie tak obficie jak ostatnio, ale i tak jest co pokazywać :) Na pierwszy ogień idzie paczucha testowa BornPrettyStore. Mogłam wybrać 3 rzeczy do 10$ i dodatkowo zostałam poproszona o wybór 2 płytek z ich ostatniej kolekcji. Oto moje typy :) Klik w zdjęcie przeniesie Was do produktu w sklepie.
This time it's not as lavish as before, but still there are few things to show You :) First I wanna show you parcel from BornPrettyStore. I could choose 3 things up to 10$ and I was asked to choose 2 of their latests stamping plates. These are my types ;) Click on the photo will direct you to the product in the store.


Cudowne, kwieciste naklejki wodne. Byłam pewna, że dostanę jeden wzór, a zostałam uraczona aż 4! Dwa z nich zaliczyły już swój debiut na paznokciach, wkrótce przyjdzie pora na resztę. Te pierwsze naklejki są urocze, delikatne, ale skusiłam się też o jedne z nieco większym wzorem. Mani z nimi już przygotowane, spodziewajcie się niedługo zdjęć :)
Gorgeous, flowery water decals. I was pretty sure I'd receive one pattern, but I was pleased with 4 of them! One of them is already on my nails, I have a plam to show you all in one post once I make manicures with them. First ones are delicate and cute, while the other ones I've choosen have a bit bigger pattern. I've already used them, so wait for the post!



Zaintrygowana lakierami do stempli zdecydowałam się wypróbować jeden z nich. Zapomniałam dodać, że chcę biały więc dostałam fioletowy, ale też mi się podoba :) 
Intrigued with stamping polishes I've decided to give one a try. I forgot to choose a color so I got purple one instead of white I wanted, but it's pretty anyway :)


To chyba najładniejsze płytki jakie mam! Będzie kolorowania ♥ Jeden z różanych wzorów już widnieje na Maminych paznokciach :)
These are probably the cutest plates I own! Ah, those coloured stampings, they're coming! One of the rosy patterns is already on my Mum nails :)



Nie mam ostatnio głowy do wymyślania nowych wzorków, a i czasu na malowanie jakoś mniej, więc zaprzyjaźniłam się ostatnio z lakierami hybrydowymi Semilac. Na pewno je znacie i wiecie skąd mój zachwyt! Bazę i top miałam już wcześniej, a te maluchy doszły w ciągu ostatnich tygodni, czyż nie są cudne ? ♥
I'm not really into nail art lately, and I don't really have time for it so these days I'm using Semilac hybrid polishes. You know them for sure, so you know why I'm so pleased with them! Base and Top I've got before and the pretty ones I'm showing you below apperared in my collection in few last weeks. Aren't they awsome? ♥


Jakiś czas temu skorzystałam z promocji w Naturze 1+1 i kupiłam 2 Rimmelki, Berries And Cream i Rain Rain Go Away, jestem w nich zakochana! ♥
Recently got 2 Rimmel polishes, Berries & Cream and Rain Rain Go Away, on 1+1 sale in Natura. I'm so in love with them! ♥



Będąc w Poznaniu, żeby załatwić sprawy związane z uczelnią (z dumą mogę powiedzieć, że od października będę studiować moją wymarzoną lingwistykę stosowaną na UAMie) zaciągnęłam Tatę do TK Maxx, skąd wyszłam z kolejnym Essie (Warm&Toasty Turtleneck) i OPI (Sparrow Me The Drama).
While being in Poznan with Dad to do some univeristy paper things (I'm proud to say that since October I will be studying my dreamed Applied Linguistics at UAM) I visited TK Maxx and left it with another Essie (Warm&Toasty Turtleneck) and OPI (Sparrow Me The Drama).


Trochę się uzbierało ^^ Wpadło Wam coś szczeglnie w oko, co chciałybyście zobaczyć w pierwszej kolejności? :)
There's a bit of stuff ^^ Do You fancy somethnig particularly and wanna see it first? :)

lipca 08, 2015

Rimmel Peachella ♥

Rimmel Peachella ♥
Nigdy nie myślałam, że taki kolor będzie wyglądał w miarę dobrze na moich dłoniach, aż do czasu pomalowania paznokci Peachellą. Jestem absolutnie zakochana! ♥
I'd never thought that such colour would look good on my hands untill I've painted my nails with Peachella. I'm absolutely in love ! ♥


Nazwa/Full name : Rimmel 60 Seconds by Rita Ora 408 Peachella
Dostępność/Availability: Rossmann, Natura
Cena/Price: ok 11 zł
Pojemność/Capacity: 8 ml


Wykoczenie: kremowe
Kolor: pastelowa, dość żywa brzoskwinka
Pędzelek: języczkowaty, dość szeroki, meeega wygodny
Konsytencja: lekko lejąca, przyjemna i nie sprawiająca problemów w aplikacji
Krycie: 2-3 warstwy
Schnięcie: całkiem szybkie na ładny połysk
Trwałość: nie sprawdzałam
Zmywanie: bezproblemowe


Finish: creme
Color: pastel, quite vibrant peach
Brush: wide, flat and rounded; so so so comfortable to use
Consistency: a bit watery but really nice to apply
Opacity: 2-3 coats
Drying: pretty fast for a nice shine
Lasting: haven't checked
Removing: easy



Peachellę miałyście już okazję poznać w tym gradientowym poście. Klik w zdjęcie przeniesie Was do pełnego posta :)
You had an opportunity to meet Peachella in this gradient post. Click on the photo will direct You to full post :)


Jak Wam się podoba? Dla mnie to absolutne must have tego lata! ♥
How do You like it? For me it's total must have for this summer! ♥
Copyright © 2016 nailsADHD , Blogger