września 12, 2013

Essence Colour3 06 Ticket To The Show - recenzja

Essence Colour3 06 Ticket To The Show - recenzja
Dzisiaj pod lupę trafia kupiony na wyprzedaży w Naturze podwójny lakier Essence Colour3 Ticket To The Show. Sama idea tej serii baaardzo mi się podoba. Otóż, mamy dwa lakiery - kolor i topper - które po nałożeniu jeden na drugi, dają trzeci, unikalny kolor. W tym przypadku bazą jest t bardzo ciemny brąz wpadający w czerń z delikatnym złotorudym shimmerem, nazwany Ticket To The Show. Topper to lakier pełen złotego shimmeru i glassflecków i nosi nazwę Front Row Or Backstage. Nałożony na brązową bazę, wygląda na prawdę prześlicznie ! Niestety nie udało mi się zrobić zdjęć idealnie oddających prawdziwy look, doprawdy - nie mam pojęcia dlaczego ! A szkoda, bo jest na co patrzeć :) Cały dzień nie mogłam oderwać wzroku od paznokci :D Jeśli chodzi o stronę techniczną... Schnie bardzo szybko, niemalże ekspresowo. Kryje już pierwszą warstwą dając piękny kolor, bez jakichkolwiek prześwitów. Ile trzyma ? Szczerze mówiąc nie wiem. Miałam go jeden dzień, bo w szkole rozdwoił mi się jeden paznokieć i musiałam go zmyć. Ogólnie rzecz biorąc jestem bardzo zadowolona z zakupu, tym bardziej, że zapłaciłam za niego jedyne 1,99zł w Naturze ;) 






Jak na mój gust to nazwa lakieru jest jak najbardziej adekwatna. Tak myślę, że na najbliższy koncert właśnie ten lakier zagości na moich paznokciach :) 


Tradycyjnie zapraszam na Facebookowe Skybluevelvet Nails :)

Buziaki, SkyBlueVelvet :*

września 10, 2013

Eveline miniMAX 688 - recenzja

Eveline miniMAX 688 - recenzja
Ten lakier zdecydowanie podbił moje serducho !!! Dlaczego? Już mówię. Po pierwsze - kolor. Poszłam z przyjaciółką po rozpoczęciu roku do drogerii. Ona z konkretnym zamiarem kupienia kolczyków, ja - popatrzeć. No, i wypatrzyłam krwistoczerwonego miniMAXa Eveline 688. Mimo, iż nie lubię czerwieni na paznokciach, to ten nosiło mi się nadzwyczaj dobrze ! Kolor pasuje do wszystkiego, klasyczne bordo o jakby odrobinę żelkowym wykończeniu. Właśnie przez to musiałam nałożyć 3 warstwy. Może właśnie przez to 5h po malowaniu nie znacznie odbiła się na nim pościel, ale nie było to aż tak bardzo widoczne. Kolejny powód do kochania tego lakieru to trwałość. Nosiłam go prawie 3 dni i nie stało się z nim właściwie nic! Ok, zadarł mi się na jednym paznokciu, ale to przez mega długie siedzenie w wannie. W trakcie noszenia, aż do tej przesadnie długiej kąpieli, końcówki nawet lekko się nie starły. Mimo, że przypadkowo porysowałam nimi zeszyty podczas pisania. Do tego malucha NA PEWNO wrócę, i to nie raz :) A teraz zdjęcia :






Tradycyjnie zapraszam na  Facebooka SkyBlueVelvet Nails :)

Do następnego, SkyBlueVelvet ! :*

września 08, 2013

Trochę nowości + aktualny przegląd

Trochę nowości + aktualny przegląd
(Przestałam numerować posty, bo stwierdziłam iż to nie ma za bardzo sensu)

Dzisiaj post podsumowujący ostatni miesiąc (właściwie miesiąc i trochę). Więc tak - trzoszkę mi przybyło ( i troszkę ubyło (chyba z 7-9 sztuk) więc jestem właściwie na 0. Po ostatnich porządkach i przeglądach wyszło 86 sztuk razem z bazami, topami i odżywkami, 75 sztuk kolorowych. Zrobiłam kolorystyczne listy, co baaardzo ułatwia pracę :) Początkowo ustawiłam je w pudle kolorystycznie, ale zrobił się taki nieład (nie mylić z bałaganem), że nie mogłam kompletnie nic znaleźć. Także, ustawienie według marek zostało :D



Zielenie

Brązy i nudziaki

Zółcie, pomarańcze, czerwienie

Róże i fiolety 1

Róże i fiolety 2

Niebieskie 1

Niebieskie 2

Brokaty, pękacze i inne :)



To co mi przybyło, zastąpiło miejsce tych kilku wyrzuconych ;) :



Jeśli macie pod ręką drogerię Natura to polecam sie tam wybrać, bo wiem, że mają całkiem fajne przeceny. Za jedyne 1,99 zł/szt. kupiłam dwa podwójne lakiery i bazę peel off z Essence. I żałuje, że nie wzięłam więcej, bo kolorów było aż 6. Trudno , następnym razem :) Kilka z maluchów ze zdjęcia zostało już przetestowane i ofotografowane , więc niedługo pojawią się świeżutkie recenzje :) Teraz tak tylko Wam powiem, że ten Eveline miniMAX zdążył skraść moje serducho - i to chyba on pójdzie na pierwszy ogień :)


Oczekujcie nowości, a tym czasem zostawiam Was z moim Facebookowym profilem :)


Buziaki, SkyBlueVelvet :*

września 06, 2013

41. 31 Days Nail Art Challenge - Dzień 31 - odtwórz ulubiony wzór + podsumowanie

41. 31 Days Nail Art Challenge - Dzień 31 - odtwórz ulubiony wzór + podsumowanie
No więc nadszedł koniec mojego challengu. Nawet nie wiem kiedy to zleciało !! Czy coś się zmieniło w tym czasie ? Tak. Zdecydowanie. Bloga odwiedza coraz więcej osób, założyłam fanpage'a na Facebooku, którego na chwilę obecną lubią 43 osoby (jak na niecały miesiąc - całkiem nieźle :) ), przybyło mi trochę maleństw, nabrałam wprawy z pewnymi technikami (zaprzyjaźniłam się z cienkim pędzelkiem) i zdecydowanie poświęciłam dużo czasu pielęgnacji paznokci (czego efekty widze i jestem z siebie dumna ;D )
Całość wyglądała tak: 

Troszkę nie po kolei i jedno się powtórzyło,  ale już dobra :D

31 dzień miał być dniem rekreacji, ale nie miałam po prostu mocy robić wszystkiego od nowa, więc wrzucam zdecydowanie najbardziej udany wzór. Dłuuugo zastanawiałam się czy bd to tribal , gradient czy Potter ale w końcu padło na tego ostatniego. Wyszedł mi wyjątkowo równo i estetycznie na obu rękach i jak dla mnie jest po prostu THE BEST !


Skończyły się wakacje, skończyło się wolne - nie ma to tamto. Mam już sporo pomysłów i kilka przygotowanych notek, także blog nie upadnie. Oczywiście z racji szkoły nie będę pisała tak często jak przez ostatni miesiąc, ale na 100% coś będzie :) Na pewno będą posty w weekendy. Z czasem jak uzbieram zdjęć, postaram się też wrzucać coś w środku tygodnia . W każdym bądź razie - przez najbliższy czas będę dokładnie testowała moje nowe nabytki (na co nie miałam czasu podczas challengu, a trochę tego jest), a zdjęciami i recenzjami podzielę się z Wami jak najszybciej to możliwe! Oczywiście w miarę możliwości przyszykuję tutoriale, bo to jest więcej niż pewne, że długo nie pociągnę na jednokolorowych paznokiach :)


Te 31 Days Nail Art Challenge to było na prawdę fajne hm... doświadczenie :D
Kolejny cel? Nauczyć się malować na czyichś paznokciach ;D


Już niedługo nowe posty, zdjęcia i takie tam. Chcesz być na bierząco ?
 Polub mój profil na Facebooku ---> SkyBlueVelvet Nailart


Do zobaczenia, SkyBlueVelvet :*

września 05, 2013

40. 31 Days Nail Art Challenge - dzień 30 - zainspirowane tutorialem

40. 31 Days Nail Art Challenge - dzień 30 - zainspirowane tutorialem
Ten dzień miałam zaplanowany całkiem inaczej, ale plany uległy zmianie dzięki znajomej, która podesłała mi to :


Moje nie wyszły zupełnie tak samo bo mam w tym momencie za małe pazurki, więc malowałam coś na wzór tego. I mam to tylko na tym jednym paznokciu, bo praca na moich ogrychach jest serio upierdliwa. Pazurki odrastajcie !!!

Co do wykonania - użyłam cienkiego pędzelka, wykałaczki i lakierów: Avon Nailwear Pro+ Lemon Sugar, Miss Sporty Lasting Colour 080, Miss Sporty Clubbing Colour 036 , Essence Colour&Go! 135 I'm Bluetiful i Miyo Mini Drops fiolet z glassfleckiem, który jest bezimienny i na zdjęciach niewydoczny, bo był na kciuku. Gościnnie zawitał również lakier z Delii Prosilk 56, który przykrył te straszne bąble stworzone przez zółtka.


Piórka zdecydowanie nie są moją mocną stroną xD

FACEBOOK ---> wchodzimy, lakjujemy, komentujemy ;D

Do jutra, SkyBlueVelvet :*

września 04, 2013

39. 31 Days Nail Art Challenge - dzień 29 - supernatural

39. 31 Days Nail Art Challenge - dzień 29 - supernatural
Cały czas do końca nie wiem o co chodzi z tym dniem... Czy ma być nawiązanie do serialu , czy natury, czy może ma być całkiem naturalnie... Ja postawiłam na to ostatnie i postanowiłam napisać notkę o tym co ja robię dla moich paznokci . Naturalnie, bez niczego, na chwilę obecną wyglądają one tak :


Na co dzień końcówki mam niemalże idealnie białe, ale odmoczyły się trochę na basenie i takie są tego efekty.


 Od czego by tu zacząć... Może tak - to jest zestaw, bez którego nie wyobrażam sobie życia:


Jak widać na zdjęciu składają sie na niego:
- odżywki Wibo (które serio wielbię) Super gładkie paznokcie, czyli specyfik nadbudowujący płytkę paznokcia. Czytałam recenzję, gdzie to podważano, ale u mnie się to idealnie sprawdza. Ok, nie nadbudowuje megagłębokich uszkodzeń, ale uszczerbki po zdzieraniu lakieru jak najbardziej. Czy są paznokcie całe czy nie ja i tak tego używam jako bazę pod lakier :) Natomiast niebieski specyfik to Preparat do usuwania skórek. Moje niedawne odkrycie, z którego jestem całkiem zadowolona. Fajnie zmiękcza skórki, dzięki czemu łatwo jest je odsunąć. Tym bardziej mi się podoba, bo dzięki temu rzadziej je wycinam (wycinam jak zarastają tak że nie idzie ich ładnie wycofać - raz na 2 tyg.)

- pilnik - kupiony w akcie desperacji podczas wyjazdu (gapa , zapomniałam spakować) w Realu za jakieś 5zł. Niezwykle wygodny.

- drewniany patyczek - nieodłączny przy pracy z wyżej wspomnianym preparatem do skórek

- peeling z Joanny - koszt niewielki, zapachy przecudowne. Dłonie są po nim gładkie i milusie w dotyku. Zazwyczaj zmywam nim preparat do skórek

- krem do rąk Kamille - najlepszy i niezastąpiony. Bardzo dobrze nawilża, nie trzeba nakładać go Bóg wie ile, więc starczy na długo. Przetestowałam mnóstwo kremów, ale ten jest po prostu the best! Co dla mnie ważne - nie podrażnia skóry. 

Dodatkowo raz-dwa razy w tygodniu szoruję paznokcie pastą do zębów. Tak. Pastą do zębów. Jej właściwości wybielające działają też w pewnym stopniu na pazurki. Sprawdzone ;)

Tak myślę, że było by fajnie któregoś razu napisać post na temat pielęgnacji, wybielania i takich tam... Co Wy na to ? ;) Dajcie znać w komentarzu ;)


Do jutra, SkyBlueVelvet :*

września 03, 2013

38. 31 Days Nail Art Challenge - dzień 28 - zainspirowane flagami

38. 31 Days Nail Art Challenge - dzień 28 - zainspirowane flagami
Jak tylko zobaczyłam flagi w spisie challengu od razu wiedziałam co zrobię. To jest chyba jedyny dzień, na który plany nie zmieniły się podczas tworzenia. Zawsze podczas prac coś nie wychodziło - było krzywo, źle lub po prostu mi się nie podobało. Ale nie tutaj :D Tu od początku wiedziałam, że będzie 5 różnych flag (od razu mówię dlaczego akurat te): 
- szkocka (mój ukochany zespół jest ze Szkocji), 
- polska (to chyba oczywiste :) ), 
- włoska (wspomnienie cudownego szkolnego wyjazdu), 
- brytyjska (od zawsze marzę żeby tam pojechać), 
- czeska (Czechy uwielbiam za każde spędzone tam chwile i czekoladę Studencką <3 )

Do wykonania użyłam zaledwie 4 różnych lakierów i cienkiego pędzla. Poszło mi wyjątkowo szybko, bo w tym przypadku wiedziałam dokładnie czego chcę ;) Efekt ? Poniżej ! :D



Podobają mi się, mimo tych poszarpanych skórek i minimalnej długości ;D

Like i komentarze bardzo mile widziane - FACEBOOK

Do juterka, SkyBlueVelvet ;*

Copyright © 2016 nailsADHD , Blogger