maja 07, 2014

Essie Mojito Madness ♥♥♥

Essie Mojito Madness ♥♥♥
Ach, jak ja kocham ten lakier ! ♥ Zawsze był na mojej wishliście, ale obawiałam się, że będzie farbował i koniec końców w koszyku nie lądował. Potem stwierdziłam yolo, najwyżej będę miała zielone paluchy :D


Na zdjęciach w towarzystwie akrylowych kropek :)

Nazwa: Essie Mojito Madness
Dostępność: internet np. TU TU TU albo TU 
Cena: 12-30zł
Pojemność: 13,5 ml


<nie mogę się zdecydować jak pisać :3 >

Wykończenie: kremowe, na próżno szukać tu jakichkolwiek udziwnień czy dodatków
Kolor: czysta, żywa, soczysta zieleń ! Piękna, cudowna, wiosenna. Trochę jak trawa (dla Mamy to żaba <w tym momencie wpada mi do łepetyny pomysł na zdobienie, guess what ! :D > ) ♥
Pędzelek: to co Aga lubi najbardziej ! Szeroki, zaokrąglony, wygodny, dokładny ♥
Konsystencja: ideolo ! nie jest za rzadka, do gęstych też nie należy 
Krycie: przynajmniej 2 warstwy. Ja mam dosyć białe końcówki i na upartego w mocnym świetle widziałam jak się delikatnie przebijają, ale ja jestem przewrażliwiona so... ;)
Schnięcie: Essie jak to Essie - schnie w mgnieniu oka ♥
Trwałość: samodzielnie nie bardzo wiem jak sobie radzi, ale pokryty Sally Hansen - 2 dni i nic, kompletnie nic, z nim nie było, co możecie zobaczyć na zdjęciach robionych właśnie na 2 dzień. 
Zmywanie: to jest właśnie ta kwestia, której zawsze się obawiałam. Nałożony na bazę nie odbarwia płytki. Jedynie przy zmywaniu może nam zafarbować skórki, ale wystarczy jeszcze raz przejechać czystym wacikiem ze zmywaczem lub potraktować szczoteczką ;)




Jak Wam się widzi ? Ja go uwielbiam ♥ Ale to już chyba wiecie :3

maja 06, 2014

Wykopany z dysku kolejny (!) gradient

Wykopany z dysku kolejny (!) gradient
Mówiłam? Mówiłam ! Totalna mania gąbkowania ! Poza tym mam jeszcze 2 gradienty na dysku + około 30 kolejnych pomysłów na nowe ciapanie ♥

Zdjęcia trochę strare, bo bodajże z lutego, ale żal mi było tego nie pokazywać ;)


Do wykonania tego użyłam <jeśli mnie pamięć nie myli> Maybeline Colorama 654 i Astor Dark Water Blue, a całość pokryłam Revlonem Galaxy.


Wprawdzie to było przed odkryciem cudownego tutorialu The Nailasurusa, ale i tak wydaje mi się że wyszło całkiem przyzwoicie ;)



Taki nienachalny wyszedł :P
A Wy co o nim myślicie ?...

maja 04, 2014

Life 23, czyli piękny upierdliwiec

Life 23, czyli piękny upierdliwiec
Nie wiem czy wiecie... Jak nie wiecie to mówię, jak wiecie - to git :D Ale kocham (!) glittery w kolorowej bazie ! ♥ Nie mam ich dużo, bo tylko 5, ale spokojnie, pracuję nad tym ;) Dzisiaj o cudownym łobuzie firmy Life :)


Nazwa: Life Trendy Colour 23
Dostępność: Super-Pharm
Cena: 4-5 zł
Pojemność: 5,5 ml


Ach, ile rzeczy mnie w nim denerwuje! Słabe krycie - solo potrzebuje przynajmniej 3 konkretnych warstw. Na kolorowej bazie (jak na zdjęciach) wystarczą dwie. W sumie to jest spowodowane żelkową naturą bazy. Schnie w nieskończoność! Na tych zdjęciach pokryty jest felernym topem od Lovely. Aktualnie noszę go u stóp (w sumie tylko na dużych paluchach :3 ) i potraktowany został Sally Hansen Dries Instatly i jak cię mogę dał radę (Life nie Hansenka :) on wgl odmawia posłuszeństwa ). 


O dziwo nie przeszkadza mi jego pędzelek. Jest cienki, ale idzie precyzyjnie gagatka nałożyć. Ładnie nabiera drobiny i nie przywiązuje się do nich ^.^ Lakier ładnie się trzyma. Nosiłam go 2 dni i nic z nim właściwie nie było :)


Najlepsze zostawiłam na koniec - KOLOR ! Jeny, jak mi się on podoba ! Jak mi ktoś znajdzie taki krem to, kurcze!, Nobla dam ! :D Piękny, po prostu piękny ! Intensywny, idealny♥ W nim dodatkowo pływają białe i czarne piegi i różnej wielkości heksy <btw istnieje top z samymi piegami? też będę mega wdzięczna za info :3>


A się rozpisałam ! Trochę chaosu wprowadziłam, ale chyba da się to czytać :) Podsumowując - tak. Ma wady. Ale jestem mu w stanie wszystko wybaczyć za ten kolor i za te piegi ♥ A Wy co o nim myślicie ?

maja 02, 2014

Zdobieniowy piątek #2 piaskowa geometria

Zdobieniowy piątek #2 piaskowa geometria
Dzisiaj taki szybki post o moim pierwszym piaskowy miksie, który część z Was pewnie widziała x czasu temu na moim Instagramie <link obok dla chętnych :3 > Na Rossmannowej końcówce serii skusiłam się na różowy, brokatowy piasek Wibo <teraz mam je wszystkie! w końcu ! ♥> i koniecznie chciałam go z czymś zestawić no i wybór padł na Essence Hey Nude! Strzał w 10! Pomogłam sobie taśmą papierową i cienkim pędzelkiem i voila ! Ot takie szybkie zdobienie :3





Podoba Wam się ? Bo mi bardzo :3

maja 01, 2014

Kwiecień w skrócie + trochę prywaty

Kwiecień w skrócie + trochę prywaty
Gdzie on się podział ?! Minął zdecydowanie za szybko ! Sporo się działo, może dlatego ^.^


Najpierw święta <które minęły cóż... nieciekawie>, tydzień laby, który nie wiadomo kiedy się, skubany, skończył. Święto szkoły, potem pożegnanie maturzystów. 3 dni zajęć i znowu wolne. Co się równa 2 tygodnie poszły jak z bicza strzelił !

Wiecie, czy nie wiecie, robię prawko. Uszom nie wierze jak słyszę, że kończę teorię... To już ? Że ja mam za jakieś 2 tygodnie jeździć ? :o Tak, kurs też mi strasznie szybko leci !

Razem z przyjaciółką nakręciłyśmy się na zrobienie się na bóstwa na wakacje... Wiem, że to dla wielu mega zaskoczenie <dla mnie samej, uwierzcie też>, ale ćwiczę !! Nigdy tego nie lubiłam, ale tak się nakręciłam, nastawiłam na pozbycie zbędnych krągłości, że z miejsca zaczęłam kopać w Internetach za ćwiczeniami. Wcześniej tylko marszobiegi, teraz doszły ćwiczenia. Wprawdzie dzisiaj będzie 3 dzień, ale ja już jestem z siebie dumna, bo w ogóle zaczęłam cokolwiek ! O ! I będę wdzięczna jak mi podpowiecie jakieś sprawdzone zestawy ćwiczeń, jeśli takowe macie :* ♥

Kilka kwietniowych telepstryków :3


1. Wciąga i intryguje... Kryminały, thrillery i psychiczni bohaterowie to to co Aga lubi najbardziej :D
2. Run! I moje ukochane buciory ♥
3. Rossmannowe przecenowe zdobycze ! Ulubiony lakier do włosów, który regularnie podbieram mamie + coś co by twarzą nie straszyć :3
4. Świąteczne pyszności !
5. Kupić płytę za 10 zł to jak wygrać życie! ♥
6. Pastele, pastele everywhere ! ♥
7. Najlepsza kawcia to kawcia z maszyny ♥
8. Kiciałkę. Niestety nie moje, bo znajomych taty. Jedyny kociak co ode mnie nie ucieka :3
9. Takie widoki przy bieganiu ! ♥

Tak wiem ! Wszystkie czekały na paznokciowe rzeczy, już się robi ! :D


Pędzelki to nabytek z Tesco. Za niecałe 8zł było 6 pędzelków, z czego właśnie te 2 ze zdjęcia są idelane do mani ! Niebieski jest bardzo cienki i precyzyjny, a żółty tak naprawdę jest płaski i zaokrąglony i jest niezastąpiony przy czyszczeniu skórek po ombre ♥

Czacha i kociak to nabytki z chińczyka ♥ Łącznie 7zł, nie mogłam się oprzeć, są genialne !

GR Rich Color - moja nowa miłość ♥ Wprawdzie niebieski nie sprawuje się tak fajnie jak beż < KLIK > to i tak niesamowicie mi się podoba ♥

Essiątka Mojito Madness (zieleń) i Capri (pomarańcz, którą część z Was pewnie widziała na Insta) razem z wysuszaczem Sally Hansen to zajączkowe zamówienie z ezebra.pl, mamie i tacie, dziękuję :* ♥

Lemaxowy neonowy zółtek za całe 3 zł. Ciągnie mnie ostatnio do takich żarów, oj ciągnie :D

No i pomylony krem do rąk. Pomylony, bo myślałam w aptece, że to ten co mi się właśnie kończy. W domu okazało się że ten poprzedni był z proteinami jedwabiu, a ten jest z ceramidami. Ale polubiłam się z nim bardziej niż z poprzednikiem. Uwielbiam Ziaję! Za jakość ich kosmetyków i cenę. Ten krem - w aptece 3,50 zł.

Ale się rozgadałam ! Mam nadzieje, że przebrnęłyście jakoś przez morze mojej paplaniny :D 

Jak Wam minął kwiecień ? 

kwietnia 29, 2014

Miętowo-turkusowe ombre...

Miętowo-turkusowe ombre...
... z którego jestem naprawdę dumna ♥ pierwszy raz zrobiłam gradient wg tutorialu The Nailasaurus i już wiem, że tylko tak będę robić swoje gradienty. Wciąż nie jest idealnie, ale jest o niebo lepiej niż przy poprzednich próbach z dwoma tak różnymi kolorami.



Na białą bazę turkus z miętką gąbkowałam 3 razy. Jak zwykle zabezpieczałam skórki wazeliną, ale wjechałam trochę na lakier, stąd białe gapy po bokach.


Mani nosiłam 2 dni. Nosiłabym pewnie dłużej gdyby nie beznadziejny top, którym go 'utrwalałam' ...



Użyłam:
-Delia 179
-turkus Hallo Kitty z chińczyka :3

Możecie się spodziewać sporo gradientów w najbliższym czasie, bo wciągnęłam się w prawdziwą manię gąbkowania :3

Podoba Wam się ? 

kwietnia 27, 2014

Miłość od pierwszego pociągnięcia pędzelkiem ♥ GR Rich Color 05

Miłość od pierwszego pociągnięcia pędzelkiem ♥ GR Rich Color 05
Dlaczego do tej pory nie miałam jeszcze żadnego lakieru z tej serii ?! Do lakierów GR zraziłam się po Paris 130 i jakoś unikałam ich lakierów. Mimo, że ich Fantastic Color 104 to mój ideał wśród bieli. Do serii Rich Color przymierzałam się kilka razy, ale koniec końców nic nie kupowałam. Gdyby nie to, że ten kolor wpadł mamie w oko to pewnie dalej Riche nie gościłyby u mnie w pudle :)


Nazwa: Golden Rose Rich Color 05
Dostępność: wyspy Golden Rose, osiedlowe drogerie
Cena: 5-8 zł
Pojemność: 10,5 ml


Ach, co to za lakier ! ♥ Kolor idealny, jakby mocno mleczna kawa, cudo! Kolejna rzecz - aplikacja. Bajeczna! Kremowa konsystencja, idealna pigmentacja i szeroki, zaokrąglony, mój ulubiony pędzelek sprawiają, że płytkę można pokryć 2, max 3 pociągnięciami uzyskując jednocześnie świetne krycie już po pierwszej warstwie. Schnie ekspresowo, pięknie lśni i szybko się utwardza. 10 minut (?) od pomalowania mogę stukać go paznokciem, a ten ani drgnie ♥ Dzielnie wytrzymał sprzątanie łazienki, robienie muffin i mycie naczyń, jest genialny !


Lecę po kolejne <już zdążyłam kupić niebieski :3 >!! Zakochałam się, no ! ♥ A Wam jak się podoba ? Lubicie tą serię ?
Copyright © 2016 nailsADHD , Blogger