czerwca 09, 2014

Kolejna niebieska miłość - Rimmel by Rita Ora Pillow Talk ♥

Kolejna niebieska miłość - Rimmel by Rita Ora Pillow Talk ♥
Tak. To już podchodzi pod obsesję całkowitą :D Kolejny niebieski, mam nadzieję, że Was to nie nudzi :D Spokojnie, postaram się Wam pokazać coś innego w najbliższym czasie :)



Nazwa: Rimmel 60 Seconds by Rita Ora Pillow Talk
Dostępność: Rossmann, Super-Pharm, Natura
Cena: ok.11 zł
Pojemność: 8 ml


Wykończenie: w buteleczce widoczny jest shimmer ale na paznokciu właściwie zanika
Kolor: pastel, błękit, baby blue. Najlepszy z odcieni istnieje <3
Pędzelek: taki jak lubię najbardziej - szeroki, płaski i zaokrąglony, idealnie wpasowuje się przy skórkach.
Konsystencja: lekko gęstawa, ale przyjemna w aplikacji. Robią się nieznaczne góry doliny, ale top je niweluje
Krycie: 2 warstwy. Pierwsza delikatnie smuży, ale druga wszystko ładnie wyrównuje
Schnięcie: szybko schnie i szybko się utwardza :)
Trwałość: świetna ! Nosiłam do bez topu - końcówki pościerały się dopiero na 3 dzień. Z topem - po 4 dniach dalej wyglądał świetnie :)
Zmywanie: bezproblemowe





Ćwieki od Promoto są rewelacyjne ! Wyglądają świetnie, a pociągnięte Sally Hansen Dries Instantly wytrzymały bez szwanku 4 dni ! ♥

Ja jestem w nim zakochana ! ♥ Macie go ? Lubicie? A może macie jakieś inne fajne kolory z tej serii do polecenia (poza Lose Your Lingerie, jego też mam :3 ) ? :)

czerwca 06, 2014

Zdobieniowy piątek #7 Stempelkowe poczynania z płytką XY13 Promoto-Promoto

Zdobieniowy piątek #7 Stempelkowe poczynania z płytką XY13 Promoto-Promoto
Stemple podobały mi się od pierwszego momentu kiedy wpadłam na nie w internecie... Głównie dlatego, że to chyba jedyny sposób na wyczarowanie na pazurkach pięknych, szczegółowych, misternych wzorków. A do tych całopaznokciowych wzdychałam najbardziej ♥ No i w końcu wpadły w moje łapki - duże, wymarzone, 42 sztuki stemplowej miłości na jednej blaszce ♥ Dzisiaj post o 3 pierwszych mani jakie powstały z jej udziałem :)


Kilka info o zestawie:
W komentarzach pod wtorkowym postem pytałyście się co i jak z płytką. Nie jestem pewna czy odpowiadając ujęłam wszystko więc teraz postaram się zebrać to co najważniejsze do kupy.
  • płytka mieści 42 całopaznokciowe wzory. Jak widać - znajdziemy kwiatki, motylki, zawijasy i mnóstwo innych wzorów geometrycznych - jest w czym wybierać ! Dokładne zdjęcie KLIK
  • każdy wzór ma wymiary 13x17 mm. Na moją płytkę są akurat, ale jeśli macie większą płytkę, lub po prostu długie pazurki to może Wam wzoru zabraknąć.
  • wzory są dosyć dobrze wyżłobione. Generalnie rzecz biorąc dobrze się odbijają - a jak lakier dobrze napigmentowany to już w ogóle bajka! 
  • do zestawu dołączony jest dwustronny stempel, który całkiem dobrze łapie wzory. Mi jednak średnio odpowiadał, bo miałam wrażenie, że trochę się ślizga, więc podmieniłam gumkę gumką ze starego stempla, z zestawu z chińczyka btw, który już miałam obcykany :) 
  • w zestawie znajdziemy też 'zdzierak' który jest zakończony metalowy paskiem - niestety ma tendencje do rysowania płytki, bardzo fajnie zbiera, ale niestety zostawia trochę śladów. Dlatego sięgam po całkiem plastikowy, też z chińskiego :3
  • łatwo czyści się zwykłym zmywaczem, ale ten czasami zostawia smugi (różowy z Biedronki). Tu Mama wpadła na genialny pomysł użycia mleczka do czyszczenia - bałam się że zniszczy płytki, a zdziałał cuda - smugi zniknęły :)
  • jest niedroga - za cały zestaw płacimy niecałe 15 zł 
  • a tu macie pierwsze testy różnymi lakierami na papierze. Tak wyszło, że na paznokciach do tej pory stemplowałam samymi Hansenkami :)

Podejście #1
Ostemplowana Milka Wibo. Z początku nie bardzo wierzyłam w to, że uda mi się zrobić stemple na piasku, ale jakoś wyszło. Oczywiście zanim udało mi się jako tako równo wycelować robiłam chyba ze 3 podejścia. Ale było warto - mani przykuwało uwagę i było bardzo przyjemne do noszenia :)
Użyłam: Wibo Candy Shop 4 + Sally Hansen Black Out 



Podejście #2
Z początku miały to być zdjęcia do recenzji Time For Romance, ale stwierdziłam, że bardziej nadają się tutaj. Mani naprawdę mi się podobało, ale jakoś łażąc po sklepach z Mamą i Bratem się pohaczyły i je zdziabałam po jednym dniu. Przy nim też miałam sporo przebojów, bo wybrałam wzór, który powinien być w miarę prosto. Też - zanim wycelowałam robiłam kilka podejść. Zaczynam na tej podstawie twierdzić, że mam zeza :D
Użyłam: Wibo Express Growth 351, Essence Time For Romance, Sally Hansen Plum's The Word, top Sally Hansen Dries Instantly




Podejście #3
Tak. Niebieski. Ale to chyba nie dziwne, prawda ? :D Stemplowanie, z którego jestem w 100% procentach zadowolona. Dzień wcześniej nosiłam sam Pillow Talk z ćwiekami <niedługo recenzja Rimmela , stay tuned ! >, i w sumie zostawiłabym je w spokoju, ale gdzieś puknęłam o zamki w kurtkowych kieszeniach i zerwałam jednego z nich. Niby mogłam dokleić, ale te kwiatki mnie wołały :D Wzór na tyle fajny, że nie musi być równo przybity, bo jakkolwiek się go się nie odbije to wyjdzie ♥ Jak ostatnio zmieniam mani niemal codziennie tak to nosiłam prawie 4 dni ♥ <przepraszam - zdjęcie z telefonu>
Użyłam: Rimmel by Rita Ora Pillow Talk, Sally Hansen Blue Rose, okrągłe ćwieki Promoto-Promoto, Sally Hansen Dries Instantly

Zdjęcie z Insta :3 Robione na 3 dnień noszenia

Mimo, że podmieniłam sobie niektóre części, to z czystym sumieniem mogę Wam ten zestaw polecić.  Ja osobiście jestem zauroczona tak dużym wyborem tak różnych wzorów na jednej płytce i wiem że mi posłuży ♥ Polecam także śledzić profil Promoto-Promoto bo często mają nowe płytki, nowe wzory :)

Przebrnęłyście? :D Mam jeszcze mnóstwo innych pomysłów na stemple i jak uda mi się zrealizować to na pewno Wam to któregoś piątku pokażę :)

czerwca 03, 2014

Zakupy z Promoto i inne majowe lakierowe szaleństwa - post tasiemiec :3

Zakupy z Promoto i inne majowe lakierowe szaleństwa - post tasiemiec :3
Maj to była totalna lakierowa obsesja ! Dosłownie co chwila coś ♥ Nie chce wiedzieć ile kasy przepuściłam, serio. A nie liczę Rossmannowej promocji <osobny post znajdziecie jeszcze w najczęściej czytanych, jak nie to KLIK> No, to do rzeczy ...


Zakupy na Promoto-Promoto chodziły za mną od dłuższego czasu. Tu mi się poszczęściło, bo zaliczam się jeszcze pod tzw Dzień Dziecka i Mama zlitowała się nad moim i tak już pustym portfelem :3 Od dnia zamówienia przebierałam codziennie nogami czekając na listonosza <jak totalny dzieciak, mówię Wam :D >, a jak już przyszła to od razu stemple poszły w ruch. Póki co na kartce. Brakuję mi wprawy w tej materii ale praktyka czyni mistrzem, co nie ? Zmaganiom ze stemplami poświęcę na pewno osobny post :)


Skusiłam się jeszcze na moje pierwsze naklejki wodne. Co do wzorów byłam niesamowicie wybredna :D Np. różyczki u innych dziewczyn niesamowicie mi się podobają ( tu ukłon w stronę Ewy z MyRosesNails, która pokazuje je w wielu cudownych kombinacjach ;* ), ale ja postawiłam na całkowicie proste wzory - piórka i 'rysowane' (?) różyczki z ptaszkami, bo akurat z nimi miałam wizje na mani. Chciałam jeszcze śliczne konturowe kwiatki ale były w zestawie z 4 innymi wzorami, które jakoś mi nie przypadły do gustu. 

Jako kolejna wpadła do koszyka tasiemka do zdobień, nareszcie ! Brakowało u mnie takiego wynalazku :)

No i okrągłe mikroskopijne srebrne ćwieki. Będzie miłość ♥

Nie - drobiny nie osiadają na dnie tylko są tak dziwnie rozmieszczone ;)
I najładniejszy marmurek ze wszystkich - biały ♥ Nawet nie wiecie ile mam na niego pomysłów ♥

A teraz reszta lakierów ! 

Vipera JEST 507 - bardzo przyjemny nudziak, dam sobie obciąć rękę że jest dupe Golden Rose Rich Colour 05, sprawdzę to dokładniej i dam Wam znać :)
Sally Hansen Complete Salon Manicure Blue Rose miałyście okazję zobaczyć już na blogu, uwielbiam go ♥
Golden Rose Care+Strong 104, kolejna biel z tej firmy, kolejna bardzo udana :)
Life 71, niebieskie flakies - totalnie niekryjący (a czegoż ja się niby spodziewałam?), ale daje bardzo fajny efekt na białej bazie :)
Life 03, czyli kolejny mój topper tej firmy, multum kolorowych heksów ♥
Golden Rich Color 44, mięta z shimmerem, który zauważyłam dopiero w domu, ale i tak bardzo mi się podoba :) 
Ladycode by Bell Full Colour żywe niebieski i żółty z Biedronki - oba są świetne (mimo, że żółty jak to żółty jest upierdliwy), widziałyście je w ostatnim poście ;)

UF! Więcej grzechów nie pamiętam, żadnego nie żałuję :D Przebrnęłyście ? :) Jest coś co chciałybyście zobaczyć w pierwszej kolejności ?

czerwca 01, 2014

Skittlesy !

Skittlesy !
Nie miałam pojęcia, że 1 czerwca funkcjonuje coś jak Paznokciowy Dzień Skittles. Czyli to świetna okazja do pokazania Wam zalegających mi na dysku kilku mani właśnie w tym stylu :D Planowałam tego posta na kiedyś tam, a tu taka okazja :D Spóźnione o dzień, ale są - moje sklittlesy :D

Mani #1


Od lewej strony:
Silcare 68
Essie Navigate Her
Wibo Peaches And Cream
Maybeline Colorama 164
Golden Rose Rich Color 44

Mani #2


Od lewej strony:
Wibo Express Growth 351
FM Group Dark Jade
MIYO Violet
Golden Rose 44
MIYO Babyblue

Mani #3 Który właściwie jest ombre , ale co tam :D


Od lewej strony:
Rimmel Pillow Talk
Golden Rose Rich Color 44
Miss Sporty Clubbing Colours 048
Sally Hansen Blue Rose
Sally Hanses Black Out

Boziu, trzecia notka w ciągu weekendu... Rekord! :D

Lubicie skittlesy ? ;)

maja 31, 2014

♥ Liebster Blog ♥

♥ Liebster Blog ♥
Bardzo dziękuję addicted-to-lacquers za nominację ♥


 "Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę” Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."

1. Czerpiesz inspiracje na swojego bloga z innych blogów?
Po części tak. Wiele postów/blogów jest dla mnie inspiracją, ale nie małpuję :)

2. Od jak dawna blog jest twoim hobby?
Od momentu założenia. Z dnia na dzień coraz bardziej się rozwija i poświęcam mu coraz więcej uwagi. Uzależniłam się ;)
3. Dopasowujesz kolor paznokci do ubrań czy wolisz kontrast?
Kontrastu nie lubię. Ale zdarza mi się głowić na tym jak dany lakier będzie wyglądał z np zielonym shirtem ;) 
4. Zdecydowałabyś się na makijaż permanentny?
Nie, zdecydowanie. Ledwo do tego tradycyjnego <w dość okrojonym składzie> się przekonałam ;)
5. Tipsy czy hybrydy?
Chyba hybrydy, bo z tego co się orientuję nie rujnują płytki :) A jeśli już to chyba w mniejszym stopniu od tipsów ;)
6. Lubisz dostawać prezenty w postaci kosmetyków?
Jasne :D Szczególnie jeśli są to lakiery :D
7. Jak często korzystasz z promocji?
Często - szczególnie jak jest coś fajnego <lakiery of kors - obsesja ? mam nadzieje ze jeszcze nie :3 > lub coś czego w danym momencie potrzebuję ;)
8. Wygrałaś coś w rozdaniu?
Jeszcze nie miałam tego szczęścia, może kiedyś się uda ;)
9. Twoim zdaniem cena idzie w parze z jakością?
Nie zawsze :) Wkurzam się jak wydam na lakier czy inny kosmetyk więcej niż normalnie bym wydała, a ten sprawia problemy. Dość często idzie trafić na coś taniego, a jakościowo naprawdę przyzwoitego.
10. Lubisz kolor różowy? :)
Tylko na paznokciach. Tak poza tym nie bardzo za nim przepadam ;)
11. Czy jako mała dziewczynka podbierałaś kosmetyki mamie bądź komuś innemu?

A która z nas nie grzebała w Maminej kosmetyczce ? :) Aj, lubiłam Mamie podkradać szminki :D W sumie dalej mi się zdarza skubnąć jej jakiś błyszczyk :)

Nominuję:
dzien-m.blogspot.com
pretty-little-nails.blogspot.com/
nailmouflage.blogspot.com/
paznokciowelovee.blogspot.com/
paulinartnails.blogspot.com/

Moje pytania:
1. Z jakim kolorem czujesz się najlepiej?
2. Makijaż mocny czy delikatny?
3. Dlaczego postanowiłaś założyć bloga?
4. Masz ulubiony typ powieści/filmów?
5. Idealny weekend to taki...
6. Czy jest coś bez czego nie wyobrażasz sobie dnia ?
7. Usta matowe czy błyszczące?
8. Wymarzona praca ?
9. Kosmetyk bez którego nie możesz się obejść?
10. Buty eleganckie czy sportowe?
11. Ulubiona płyta/piosenka ?

Więc czekam na Wasze odpowiedzi, kochane ♥

maja 30, 2014

Zdobieniowy piątek #6 Kolorowe plujki

Zdobieniowy piątek #6 Kolorowe plujki

Dawno nie nosiłam tak żywego mani! Ze dwa tygodnidnie (?) chodziły za mną takie właśnie splatter nails, ale jakoś nigdy nie było mi po drodze do sklepu po słomki. Ale w końcu się zebrałam, słomki kupiłam, porwałam lakiery i oto efekty !


<przepraszam za skórasy, nadal z nimi walczę ;/ >
Do wykonania użyłam:
- Golden Rose Care+Strong 104 (biały)
- Ladycode by Bell Full Colour niebieski i żółty (niestety numerków nie mają ;/ )
- Essie Mojito Madness (zieleń)
- Essie Capri (pomarańcz)
- Sally Hansen Dries Instantly - top coat
- pocięta na 3 części zwykła słomka do picia


Wykonanie takiegoż mani jest niesamowicie łatwe. Cała filozofia polega na tym, żeby zamoczyć końcówkę słomki w ciapniętym gdzieś lakierze, skierować na paznokcia i mocno w słomkę dmuchnąć. Lakier się rozbryzguje tworząc niebanalne i niepowtarzalne ciapki. Warto pamiętać, żeby robić wszystko na większej kartce/ręczniku/folii, bo lakier leci dookoła i łatwo ubrudzić blat. Miejcie w pogotowiu zmywacz z patyczkami lub pędzelkiem, bo skórki nieźle obrywają. Do teraz nie wiem jak ja je wyczyściłam z Mojito Madness :3 Jak wszystko podeschnie - utrwalamy ulubionym topem i VOILA cieszymy się plujkami :3




<aparat zjadł połysk topu :( >
Mani z pewnością przykuwa uwagę :) Pochwalę się, że moje dostały całkiem sporo komplementów ;)

Jak Wam się podobają ? Próbowałyście już kiedyś tej metody ? Jak tak to koniecznie się pochwalcie :D

maja 27, 2014

Golden Rose Rich Color 15 ♥

Golden Rose Rich Color 15 ♥
Moja miłość do niebieskiego jest chyba oczywista ♥ Ostatnio na moich paznokciach gości bohater tego posta (a mam Wam do pokazania jeszcze 4 inne ;3 ). Szczerze mówiąc wiązałam z nim większe po rewelacyjnym nudziaku, ale nie jest aż tak źle. O co mi chodzi ? Zapraszam do recenzji ;)


Nazwa: Golden Rose Rich Colour 15
Dostępność: wyspy Golden Rose lub (jak w moim przypadku) niesieciowe, osiedlowe drogerie
Cena: ok. 6 zł
Pojemność: 10,5 ml


Wykończenie: kremowe
Kolor: cudowny błękit, delikatnie przykurzony. Bardzo fajnie się go nosi i często do niego wracam.
Pędzelek: ulubiony! szeroki, płaski, zaokrąglony 
Konsystencja: w sam raz - nie leje się, do glutów też nie należy :)
Krycie: 2 średnie warstwy lub 3 cieniutkie. To jest właśnie to, na czym delikatnie się zawiodłam po jednowasrtwowym, wcześniej wspomnianym nudziaku :)
Schnięcie: długo nie trzeba czekać, żeby wysechł, jednak trochę mu zajmuje do całkowitego utwardzenia.
Trwałość: dwa dni spokojnie się trzyma na pazurkach :)
Zmywanie: całkowicie bez problemowe :)




Miałyście okazję zobaczyć go gościnnie w TYM i TYM poście :)
Oczywiście nie byłabym sobą gdybym czegoś do niego nie dodała, ale to innym razem :)
Chyba nie muszę się pytać czy znacie tą serię :P Lubicie ? :)
Copyright © 2016 nailsADHD , Blogger